zwierzęta w domu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #83934

    Anonim

    od jakiegoś czasu myślę o zwierzątku … ale :

    1. mąż jest przeciwny
    2. mamy małe mieszkanie (44m2 )

    Sytuacja przedstawia się nastęująco: pies nie wchodzi w grę bo mąż ma do nich awersję…kot również odpada bo nie przepadam za tymi czworonogami…

    zastanawiałam się nad papużkami, kanarkami (ale te podobno są bardzo delikatne), chomikiem (ewentulanie innymi gryzoniami) no i chyba najmniej „konfliktowymi” rybkami 😉

    główny kłopot to przekonać męża (nie mam pomysłu jak to zrobić 🙁 próbuję od 2 lat i jak narazie zgodził się raz na rybki złote teraz wydaje sie być nieugięty) załóżmy, że mi się uda…to jakiego zwierzaka poleciłybyście? Krzyśko w czerwcu skończy 4 latka wiec mógłby już „opiekować się” zwierzakiem…. poza tymwydaje mi się,że byłby zachwycony mając jakiegoś „małego przyjaciela”… może coś podpowiecie?

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1230258

    krzemianka

    Re: zwierzęta w domu

    Dzeicko 4-letnie jest chyba wciaz za male na opiekowanie sie zwierzakiem.
    My mamy rybki, ale w sumie dzieci z nich pociechy nie maja zadnej. To pieszczoszki 😉 mojego meza.

    Nie wiem, co Ci podpowiedziec…

    PS. Ale pomoglam



    #1230259

    aneci

    Re: szynszyla

    Ja polecam szynszyla! To bardzo kontaktowe, żywe zwierzątko, do tego miłe w dotyku i bardzo przytulaśne.
    Wydają śmieszne odgłosy, kąpią się w piasku ( śmiesznie to wygląda, dla szynszyli to pełnia szczęścia). Mogą sobie chodzić po całym mieszkaniu. Długo żyją.
    Jedyny minus – są aktywne w nocy ( jak i chomik) ale jak postawisz klatkę np. w kuchni, to odgłosy nocnego życia zwierzaka nie będą Wam przeszkadzać.

    Szynszyla to był najfajniejszy gryzoń, jakiego miałam. Drugie miejsce zajęła świnka morska.

    Kinga lat 11 i Igor 20 m-cy.

    #1230260

    shutter

    Re: zwierzęta w domu

    Hej!
    ja mam w domu psa, kota i rybki i dwoje dzieci 🙂
    Moj mąz tez był zawsze przeciwny zwierzakom a ja z domu wynioslam, ze zawsze coś się pod nogami pałętało (mieliśmy z bratem chyba wszystko, co możliwe do trzymania w domu włącznie z krukiem czy traszkami…) i nie chciałam, by moje dzieci nie miały w zyciu uciechy z polizania przez psa czy zabaw z kotem albo obserowania innych zwierzątek. Uważam, ze posiadanie wlasnego zwierzęcia kształtuje w dziecku poczucie odpowiedzialności i wrazliwości.
    Przy wyborze zwierzatka do domu musisz przede wszystkim brać pod uwagę ile czasu będziesz w stanie mu poświęcić, ile miesięcznie kasy przeznaczyć. Nie licz, ze dziecko będzie opiekowało się zwierzatkiem, zawsze wszelkie obowiązki należą do rodzica… ale dziecko może być wiernym obserwatorem i pomocnikiem.
    Najlepszy ze wszystkich zwierząt dla dziecka to pies (nalezy bardzo starannie dobrac odpowiednią rasę)- bo jest najbardziej kontaktowy… Ale wymaga sporo czasu na spacery, opieki weterynaryjnej itp. Kot jest fajny ale to już indywidualista, nie potrzebuje wiele czasu, lubi być sam a czasami woli być sam… Rybki sa super ale dla dziecka… na kilka chwil. Wszelkie gryzonie sa fajne ale raczej nie do zabawy z dzieckiem, szczególnie małym. Papużki, kanarki lubią pohałasować, prócz tego bardzo brudzą pierzem.
    Tak naprawdę nie ma czegoś idealnego a w Twojej sytuacji bardzo przydałaby się najpierw aprobata męza…

    Weź jeszcze pod uwagę ze ze zwierzątkiem nie wszędzie się ruszysz. Tak jak królika czy chomika oddasz sasiadom na wakacje, rybki mozna na 2 tyg zostawić same sobie tak kota czy psa już nie, jeszcze sporo ośrodków nie przyjmuje zwierząt. Tak samo w rodzinie- trudno wyjechac na weekend bo nie każdy sobie zyczy, by z Wami przyjechał jakis „siersciuch”

    Aha- trzeba tez brać pod uwage skłonności alergiczne dzieci i reszty domowników, czasami rozstanie ze zwierzątkiem jest bardzo bolesne ale nieuniknione…

    Ale tam naprawde zwierze w domu to cudowna rzecz!
    Zyczę trafnych decyzji
    pozdrawiam

    shutter

    #1230261

    monikachorzow

    Re: zwierzęta w domu

    jeśli chodzi o zwierzatka futerkowe (i nie tylko)to przerobiłam wszystkie w swoim dzieciństwie.miałyśmy z siostrami po kolei :
    -myszki japońskie (zero przyjemności -małe to głupie , tylko ucieka i bardzo krótko żyją)
    -chomiki (tak samo jak myszki,do tego jak ucieknie to gryzie kable i może narobić dużo szkód,hałasuje w nocy)
    -świnka morska(najmilsze z futrzaków moim zdaniem,mądre zwierzątko,poznaje po głosie ,po otwarciu lodówki wesoło chrząka bo chce marchewke albo ogóreczka…pozwala zrobić z soba wszystko nie jest agresywna.ale tak jak gryzoń może zniszczyć kable puszczona luzem i nieprzyjemnie pachnie jak nie sprzata się co 2 dni klatki.)
    -królik miniaturka(tak samo jak świnka ale do tego jeszcze bardzo śmieci,wokół klatki zawsze pełno trocin.jak królik ma głupawke to tak szaleje po klatce że wszystko wyrzuci.puszczony luzem zachowuje sie jak pies,chodzi obok nogi ale zostawia wszędzie bobki….)
    -kanarek(wesoło w domu jak coś ćwierka,troche śmieci wokół klatki,niezbyt wymagający, wystarczy mu dać świeżej wody i ziarenek i nic więcej do szczęścia nie potrzebuje.hodowcy mówią na kanarki „wróble” bo to taki wróbel co wszystko zje.
    jak się nauczy to ładnie fruwa i wraca do klatki.)
    -rybki (nieprawda że rybki sa mało konfliktowe.żeby akwarium było zadbane to trzeba przy nim duzo robić.w ogóle trzeba duzo wiedzieć o hodowli roślin i ryb żeby akwarium było ozdobą a nie krematorium…mój tat jest posiadaczem pieknego akwarium i wygląda tak tylko dlatego że ciągle nawozi wode,podcina roslinki ,podaje rybkom co2 żeby rośliny wytwarzały babelki powietrza i ładnie rosły a co za tym idzie i rybki były zdrowe….mój mąż też chciał akwarium ale jak zobaczył ile trzeba w to włozyc czasu ,pracy i pieniędzy to zrezygnował..)
    -papugi (nigdy osobiście nia miałam ale teściowie mają i NIGDY nie będę chciała mieć papug.śmieciuchy,hałasujące i w ogóle nie lubie tych ptaków)
    -pies,kot (to już zupełnie inny temat)
    moje zdanie jest takie że długo nie pozwole na żadnego zwierzaka w domu.zwierzak to problem jak się gdzies wyjeżdza,jak zachoruje to tez nie jest przyjemnością chodzić do weterynarza i patrzec jak cierpi,wiecznie trzeba przy tym sprzatać …a przy 3-4 latku to jeszcze uważac żeby krzywdy nie zrobił.małe dziecko nie ma wyczucia i czasem bardzo mocno kocha chomika i to tak dosłownie że oczka mu wychodza ….tak było z moja siostra która fundowała niezłą szkołe przetrwania naszemu chomikowi….
    lepiej poczekać aż mały będzie miał ok.7 lat i wtedy na pewno wiele więcej zrozumie….a tobie odejdzie obowiązek.

    m&m15.01.04

    #1230262

    Anonim

    Re: zwierzęta w domu

    pisząc o krzysinej opiece nad zwierzątkami miałam raczej na myśli jego czynny udział w podawaniu jedzonka…oczywiście opieka z prawdziwego zdarzenia by to nie była, ale myślę że dała by mu dożo radości i czegoś nauczyła… tak na prawdę zwierzakiem zajmowałabym się ja.

    Weronka, Krzyś i Milenka



    #1230263

    Anonim

    Re: szynszyla

    jestem troszkę „zielona” jesli chodzi o gryzonie… czy szynszyl to królik? jak wygląda kwestia „toaletowa” 😉 przerażają mnie królicze bobki w mieszkaniu w którym jest niemowlak…

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1230264

    Anonim

    Re: zwierzęta w domu

    W odpowiedzi na:


    Uważam, ze posiadanie wlasnego zwierzęcia kształtuje w dziecku poczucie odpowiedzialności i wrazliwości.


    też mam takie zdanie i to główny powód dla kórego chce żeby jakis zwierzaczek z nami zamieszkał.

    W odpowiedzi na:


    Nie licz, ze dziecko będzie opiekowało się zwierzatkiem, zawsze wszelkie obowiązki należą do rodzica… ale dziecko może być wiernym obserwatorem i pomocnikiem.


    o tym wiem… Krzysia opieka nad zwierzątkiem obejmowałaby pomoc (w miarę jego chęci) w karmieniu i porządkowaniu „zwierzęcego domku”…

    W odpowiedzi na:


    trzeba tez brać pod uwage skłonności alergiczne dzieci i reszty domowników


    i tu wylałaś mi kubeł zimnej wody na głowę 😉 za co w sumie muszę Ci podziękować… decyzję chyba podejmiemy dopiero po testach alergicznych u Kzrysia (jest alergikiem – roztocza)… no chyba że mąż przychyli się do opcji rybek…

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1230265

    Anonim

    Re: zwierzęta w domu

    no to….rybki chyba wykluczę z listy….

    opcja świnki morskiej zaczyna się wysuwać na prowazdenie 😉

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1230266

    shutter

    Re: zwierzęta w domu

    Jesli masz podejrzenie co do istnienia alergii na sierść zwierząt to zrób wczesniej ku temu odpowiednie testy- musisz wiedzieć ze inaczej uczula pies a inaczej kot i zwierzęta futerkowe.

    swoją drogą alergia na roztocza (pomimo iz to tez zwierzątka hihi) nie skazuje z góry na alergię na sierść, miałam ta samą sytuację z córką.

    A jeszcze jedno- nie zgodzę się co do faktu, iż utrzymanie ladnego akwarium kosztuje wiele czasu i pieniędzy. Inwestuje się raz w zbiornik i dobry filtr, napowietrzacz, wiadomo rosliny i zwierzęta też. Mam spore akwarium już kilka ładnych lat i nie mam czasu na podawanie roslinom co2, nie podmieniam wody co tydzień, karmię rybki i pielęgnuję roslinki, podaje tabletki nawozowe, dla nich też mam specjalna swietlówkę. Raz na kilka miesięcy oczyszczam zbiornik (bez całkowitej wymiany wody) i nie wstydzę się moich rybek, roślinki rosną pięknie a akwarium wzbudza podziw każdego kto do nas przyjdzie.
    Potwierdzam jednak ze ogromnej pielęgnacji wymagaja zbiorniczki małe, im większy- tym mniej roboty. Polecam akwaria powyżej 100 l i do nich odpowiednie oprzyrządowanie.

    shutter



    #1230267

    aneci

    Re: szynszyla

    Nie, szynszyla to zupełnie inne zwierzątko niż królik, ale także gryzoń.
    Jest mniejsza od królika, ma mięciutkie futerko i szorstki, długi ogonek.

    Miałam jedną szynszylę – samiczkę. Załatwiała się w jedno miejsce – do kuwety zrobionej z plastikowej miseczki. Trzeba ją codziennie sprzątać. Je to samo co większość gryzoni – gotową karmię, marchewkę, cykorię, uwielbia gałązki drzew do obgryzania.
    Szynszyla kąpie się w specjalnym piasku ( do kupienia w każdym zoologicznym) dzięki czemu ma takie piękne miękkie futro. Wygląda to komicznie:-)
    Bobki owszem są, ale bardzo małe. Porównałabym je wielkością do szczurzysz.
    Chodzi po domu jak piesek, potrafi wysoko skakać.
    Jak czuje się zagrożona to potrafi obsikać tak jak skunks, ale oczywiście zapach nie jest tak intensywny.
    Nasza szynszyla była razem z niemowlakiem w domu, niestety zginęła tragicznie przegryzając kabel…

    Oto strona o szynszylach:
    http://www.szynszyla.pl/

    Kinga lat 11 i Igor 20 m-cy.

    #1230268

    klucha

    Re: zwierzęta w domu

    z rybek polecam bojownika, wytrzymała ryba, kupiliśmy ją córce, ma na imię Patryk. Mieszka sam w zbiorniuku wodnym, założyliśmy mu oświetlenie i pompkę, choć pompki nie trzeba bo rybka oddycha powietrzem.

    Izka i 4 latka



    #1230269

    gosia

    Re: zwierzęta w domu

    Weronka z tą opieką czterolatka nad zwierzaczkiem, to bym się nie zgodziła. Może się mylę co do Twojego Krzysia, ale na 4 urodzinki dziadkowie kupili Artkowi rybki. Broniłam się rękoma i nogami. Mały dopiero wczoraj zainteresował się w jaki sposób wymienia się wodę i nawet pomagał łowić. Swoją drogą połów był szalony
    Na psa bym się nie zdecydowała, bo opieka nad zwierzakiem totalnie spadłaby na mnie.
    Kotów nie lubię za bardzo i z kotem wychodzi na spacery nei trzeba, to nie chciałabym kota w domu.
    Ptak czy gryzoń to byłoby najlepsze wyjście, ale póki co rybki mi wystarczą. Artek na szczęście się nie dopomina (miał psa u jednych dziadkó i dwa koty ma u drugich i to jest genialne wyjście )

    Gosia, mama Artka (17 maja 2002r.), która czeka na cud (kwiecień 2007 r.)

    #1230270

    Anonim

    Re: zwierzęta w domu

    a jaki kolor macie tego bojownika? faktycznie reaguje „stroszeniem się” kiedy go się zaczepia?

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1230271

    ejva

    Re: zwierzęta w domu

    My mamy kota- kiedyś w życiu bym nie powiedziała że będę mieć kota- tylko psy wchodziły w rachubę:) A teraz nie zamieniłabym się nigdy:)
    Nasz kot jest czyściutki troskliwy lubi się bawić i ogromny jest pieszczoch. Ma kuwetę więc nie trzeba go wyprowadzać ogólnie żaden problem z utrzymaniem:)


Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close