Zwolnienie lekarskie po poronieniu

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #9415

    agaria

    Ja wyszlam ze szpitala w piatek (zabieg w srode). A do pracy poszlam juz w poniedzialek. Chcieli mi dac zwolnienie, ale ja nie chcialam. Wolalam isc do pracy i robic cos niz siedziec sama w domu i rozmyslac. Pozwolili isc do pracy, ale mam sie nie przesilac i nie jezdzic za duzo samochodem (w przeddzien poronienia spedzilam pare dobrych godzin w samochodzie).
    pozdrowionka Moje Drogie

    aga

    #154703

    jane

    Re: Zwolnienie lekarskie po poronieniu

    Czy jazda samochodem może doprowadzić (przyspieszyć)do poronienia? Czy to tylko zbieg okoliczności?
    Jane z Groszkiem



    #154704

    Anonim

    Re: Zwolnienie lekarskie po poronieniu

    Hej ja nie miałam ochoty iść aż tak szybko do pracy nienawidzę jej i siedziałam sobie 3 tygodnie w domu. Pierwsze dni były ciężkie ale potem odpoczełam sobie jak nigdy. Teraz tylko zastanawiam sie jak czytam inne listy czemu lekarz nie zalecił mi żadnych dodatkowych badań i nie stosuje zadnych leków. Pozdrowienia Kiska

    #154705

    breskva

    Re: Zwolnienie lekarskie po poronieniu

    Ja tez wrocilam do pracy w poniedzialek (mialam zabieg dzien po tobie, w zeszly czwartek) Niestety troche nie dalam sobie rady–ucze angielskiego i w pewnym momencie nie bylam w stanie prowadzic zajec, zrobilo mi sie slabo i przestalam sie odzywac co bylo dosc nieprzyjemne bo uczniowie siedzieli w lawkach i sie na mnie wgapiali i czulam sie przez to coraz gorzej, chcialo mi sie plakac. Ale jakos sie pozbieralam, dokonczylam zajecia. Ale postanowilam zwolnic sie z pracy do konca tygodnia. Po prostu ten bolacy brzuch (lekki stan zapalny) przypomina mi ciagle przez co przeszlam, i mysle ze jak bede sie juz czula calkiem zdrowa to wtedy poradze sobie z praca bez problemu.
    Poza tym w pracy wszyscy wiedzieli ze bylam w ciazy i to milczenie i wspolczujace spojrzenia sa najgorsze. Na pewno nastepnym razem nie bede o tym mowic do 4-5 miesiaca.
    Gosia

    #154706

    breskva

    Re: Zwolnienie lekarskie po poronieniu

    Jane moja pani ginekolozka mowi ze „ciaza nie lubi podrozy, w tym dlugich jazdy samochodem.” Ale watpie czy to samo w sobie jest w stanie wywolac poronienie jesli z ciaza jest wszystko OK–pewno bardziej jesli ciaza jest zagrozona. Ale nie wiem na pewno. Wielu lekarzy mowi ze ciaza to nie choroba, ale ja w nastepnej ciazy bede sie zachowywac bardziej ostroznie (na pewno w 1 trymestrze) niz w tej ktora stracilam.
    Gosia

    #154707

    kam

    Re: Zwolnienie lekarskie po poronieniu

    lekarz raczej nie zaleca zadnych badan jezeli to pierwsze poronienie, chociaz powinien. jezeli Twoj lekarz nic Ci nie zaproponowal musisz mu o tym przypomniec sama.
    pozdrawiam

    kam



    #154708

    agaria

    Re: Zwolnienie lekarskie po poronieniu

    Wiesz co, ja generalnie jestem b. energiczna osoba. Nigdy nie chcialam traktowac ciazy jak chorobe. Poza tym jestem zdrowa, nie choruje. Dlatego bylam w ogromnym szoku, ze moja ciaza byla zagrozona. Zlozylo sie na to wiele czynnikow. I nastepnym razem postaram sie byc ostrozniejsza. Po pierwsze w I tyg. ciazy (jeszcze o tym nie wiedzialam) bylam w Hiszpanii – jechalismy tam z mezem samochodem, a to az 2500 km! Po drugie dostalam prace – STRES! Po trzecie przyblakal sie do nas pies (sliczny owczarek niemiecki) – wbrew pozorom STRES, bo to nowe. Po czwarte ten ostatni dzien w samochodzie – podobno to niewskazane, ale byl to moj II dzien w pracy i nie moglam odmowic szefowi, ktoremu o ciazy mialam zamiar powiedziec, ale za miesiac. I po piate – to najgorsze, o co zawsze bede sie obwinac 🙁 – gorace kapiele (zanim sie dowiedzialam) a to BARDZO NIEWSKAZANE !!! Czy jestem nieodpowioedzialna, czy moja ciaza rzeczywiscie byla „niezdrowa”, a to wszystko to zbiegi okolicznosci. Musze chyba bardziej uwazac! I Wy tez Kochane! Sorry za dlugosc 🙂

    aga

    #154709

    jane

    Re: Zwolnienie lekarskie po poronieniu

    Ja też byłam w Hiszpanii w 1 tygodniu, ale samolotem (podobno też nie wolno), poza tym od czasu do czasu jeżdżę 500 km samochodem do mojego chłopaka, dlatego pytałam o te podróże. Generalnie nikt mi nie powiedział, że moja ciąża jest zagrożona, ale ja jestem hipochondryk i każde pobolewanie traktuję z większą lub mniejszą paniką 🙂 Dzięki za rady. Mam już za sobą 1 trymestr – mam nadzieję, że wszystko będzie ok, czego Wam dziewczyny również gorąco życzę.
    Jane z Majowym Groszkiem

    #154710

    agaria

    Re: Zwolnienie lekarskie po poronieniu

    Bardzo Ci zazdroszcze… Ale nie jest to chora zazdrosc. Zycze Ci wiecej szczescia niz ja mialam:)

    aga

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close