zwolnienie z pracy

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #14544

    buszmen100

    Mam jedno pytanko – mianowicie prowadzca lekarka nie chce dać żonie zwolnienia z pracy do rozwiązania ( teraz jest 6 miesiąc ciąży). tłumaczy że nie może dać zwolnienia , jeśli wszystko jest jak do tej pory ok.
    Dodam , że żona pracuje w więzieniu wsród ludzi z wszelakimi chorobami łącznie z hiv., poza tym żona czuje się średnio , raz lepiej , raz gorzej i wcale nie jest powiedziane że jest WSZYSTKO ok . Nieżle namieszałem , ale czy któraś z szanownych dziewczyn może coś doradzić

    #216447

    Anonim

    Re: zwolnienie z pracy

    Chyba od razu nie moze dac zwolnienia do konca ciazy, ale co jakis trzeba je sobie przedluzac (tak gdzies przeczytalam). Moze warto sprobowac u innego lekarza?

    colora + maly ktoś



    #216448

    daga25

    Re: zwolnienie z pracy

    Pewnie nie chodzicie prywatnie…. Myślę, a wrecz jestem przekonana, że prywatny gin nie miałby nic przeciwko wypisaniu zwolnienia, bo co mu wisi… Mnie od początku ciąży prowadząca pytała, czy dać zwolnienie ale mi juz nie było potrzebne (jestem tzw. wolnym strzelcem w pracy, więc zakończyłam swą działalność z powodu zagrożenia ciąży, a na uczelnię nie potrzebowałam). Poza tym wiadomo o co chodzi…
    Może pójdźcie do innego lekarza?

    Daga i Zuzia 3 maja 2003

    #216449

    karolka

    Re: zwolnienie z pracy

    Cóż – zmienić lekarza… Z tego co słyszę, to jednak większośc lekarzy chętnie i bez oporów daje zwolnienia, a nawet sami często nalegają na to…

    Powodzenia

    Karolka i Przecinek (7.08.03)

    #216450

    kinga25

    Re: zwolnienie z pracy

    Witam!
    Myślę, że jeśli chodzicie państwowo i nadal chcecie to można powiedzieć pani doktor, że się żona źle czuje, że ma jakieś skurcze (ja od 6 miesiąca mam skurcze, biorę Fenoterol i Izoptin) i tych skurczy jest 10-15 na dzień, wtedy to na pewno wpłynie na to by żona została w domu (a tabletek nie musi jeść-jak się dobrze czuje) = więc proponuję kłamstwo, bo jednak w tej karcie ciąży najlepiej żeby było coś napisane (że jest niezbyt dobrze) gdyby była kontrola z np. ZUS-u. A jeśli warunki macie niezłe możecie sobie pozwolić na lekarza prywatnego, to taki nie powinien mieć żadnych „ale” co do zwolnienia, no chyba,że chodzicie do prywatnego wtedy proponuję Go zmienić. Ciąża to taki stan, że bez problemu można być 9 miesięcy na zwolnieniu i NIKT nie powinien się tego czepiać.

    Pozdrawiam

    PS. zwolnienie mój lekarz wypisuje na 3 tygodnie i co 3 tygodnie (mówi, że nie może dać więcej)
    …+35 tyg. maleństwo

    #216451

    karolka

    Re: zwolnienie z pracy

    Nawet jak nic się nie dzieje, to lekarz i tak coś wpisze w karcie pacjentki, bo on też przeciez musi mieć podkładkę i uzasadnienie do wypisania zwolnienia….

    Pozdrawiam

    Karolka i Przecinek (7.08.03)



    #216452

    karolka74

    Re: zwolnienie z pracy

    Myślę, że najlepiej to zmienić lekarza. Praca w więzieniu nawet gdyby była najlżejsza jest mimo wszystko bardzo stresująca. Po co więc żonie i maleństwu dostarczać dodatkowych i zupełnie niepotrzebnych wrażeń.

    Pozdrawiam,

    Karolka S. (11.10.2003)

    #216453

    Anonim

    Re: zwolnienie z pracy

    Zmień lekarza, ja jestem na zwolnieniu od początku ciąży , jest ono przedłużane co 2, 3 tygodnie. A Zus upomina się dopiero o człowieka po 180 dniach l-4 więc nie masz się co martwić. Łaski nie robi – zmieńcie lekarza.

    EWA + Bliźniaki (7 sierpień 2003)

    #216454

    kinga25

    Re: zwolnienie z pracy

    Mi lekarz nic nie wpisał w karcie, jak zwonienie mi wypisywał (miałam nieprzyjemną panią dyrektor). Póżniej zaczęlo się coś dziać i zaczął coś pisać.
    Wszystko zależy od lekarza.
    Pozdrawiam
    …+35 tyg. maleństwo

    #216455

    mysia2

    Re: zwolnienie z pracy

    Nie wiem co doradziły dziewczyny, bo dopiero będę czytała posty, ale ja bym NATYCHMIAST zmieniła lekarza. Nawet gdybym musiała gdzieś dojeżdżać. To dla mnie nienormalne, że lekarka nie chciała dać zawolnienia. Ja poprosiłam kiedyś o zwolnienie na 3 dni mojego gina bo w pracy…. zimno i bez szemrania zamiast 3 dni chciał dać nawet ok. 14. Dopiero jak mu powiedziałam, że wystarczy te 3 dni to z uśmiechem wszystko wypisał.
    Ja bym zmieniła lekarza.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close