Zwracacie uwage obcym dzieciom?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 57)
  • Autor
    Wpisy
  • #99095

    silvius

    Pytam, bo wczoraj strasznie sie o to scielam z moim bratem. Poszlo o zabawke Julki – kucyka ze skrzydlami. Poprosilam M., zeby uwazal ze skrzydelkami, zeby ich nie wyginal, bo moga sie zlamac. Nie krzyknelam, powiedzialam to bardzo spokojnie, bardziej w formie prosby niz zwrocenia uwagi. I zaczela sie awantura, bo jak to, dlaczego, jakim prawem ja musztruje jego dziecko, ze jestem niesprawiedliwa itp. I nie mam prawa zwracac uwagi jego dziecku, ani zadnemu innemu, bo od tego sa rodzice. I zamurowalo mnie generalnie, bo ja uwazam, ze takie delikatne zwrocenie uwagi nie jest niczym zlym. Jezeli Jula bawi sie z innymi dziecmi i widze, ze zaczynaja sie popychac, bic, wyrywac zabawki, to na pewno nie pobiegne na skarge do rodzica danego dziecka, tylko sama mu powiem, ze tak nie mozna robic. Jezeli jakis rodzic w takiej sytuacji zwrocilby uwage Julce, uwazalabym, ze ma racje i tez nie robilabym z tego powodu afery.
    A co Wy myslicie na ten temat? Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii.

    #2474834

    yoko

    mam podobne zdanie do twojego.



    #2474835

    renata-fx

    Myślę ,żę miałaś rację zwracając uwagę chłopcu .Ja robię podobnie, niektóre zabawki są delikatne i należy dzieciom o tym przypominać. Dziecko wysłuchało , przyjęło do wiadomości… i tyle. A między dorosłymi rozpętała się wojna… tylko czy słusznie? Oj my dorośli:Wstyd:…

    #2474836

    a-nushka

    I to jeszcze żeby brat tak uwage zwracał…? Ja krzykne nieraz na chrześniaka gdy widze jak popycha Natalie.. i gdyby brat krzyknął na Nati ze zwróceniem uwagi gdy coś nie tak robi, nie miałabym do niego o to pretensji..

    #2474837

    asik

    Zgadzam się z tobą – delikatnie zwróciłaś uwagę – nie wiem w czym widzi problem twój brat.
    Tym bardziej, że nie dotyczyło to właśnie innego, obcego dziecka – tylko bliskiej rodziny.
    Twój brat jest chyba trochę przewrażliwiony.

    #2474838

    tysia

    tez mam podobne zdanie do Twojego – jesli chodzi o “obce” dzieci, natomiast jesli chodzi o dzieci mojej siostry rodzonej – to dre sie na nich tak samo jak na swoje i nikt nigdy nie mial pretensji!

    p.s.
    siostry dzieci codziennie po przedszkolu sa ze mna jakies 2-3 godziny, wiec traktuje jak swoje 😉



    #2474839

    dorota27

    delikatnie tak, ale moze twoj brat przyjal to inaczej…choc to rodzina to tez inne uklady
    ale ja ogolnie nie lubie zwracania uwagi mojemu dziecku przez zupelnie obcych, czy tez tzw ,,kolezanki z placu zabaw,,..z jedna zerwalam nawet kontakt, bo wrzasnela na moje dziecko, choc jej sie pewnie wydawalo ze zrobila to delikatnie;)
    i dodam tylko ze zrobila to w mojej obecnosci!

    #2474840

    silvius

    Zamieszczone przez DOROTA27
    delikatnie tak, ale moze twoj brat przyjal to inaczej…choc to rodzina to tez inne uklady
    ale ja ogolnie nie lubie zwracania uwagi mojemu dziecku przez zupelnie obcych, czy tez tzw ,,kolezanki z placu zabaw,,..z jedna zerwalam nawet kontakt, bo wrzasnela na moje dziecko, choc jej sie pewnie wydawalo ze zrobila to delikatnie;)

    Jezeli Julka robi cos nie tak, typu popychanie, bicie, zabieranie zabawek, to nie mam nic przeciwko, zeby nawet obce osoby na placu zabaw zwrocily jej uwage. Pod warunkiem, ze zrobia to delikatnie. Za wrzask pewnie tez bym sie wkurzyla. Na szczescie jeszcze nam sie taka sytuacja nie zdarzyla.

    #2474841

    ahimsa

    Ja też bym zwróciła uwage ale…reakcja brata przesadzona. Na pewno chodziło mu tylko o zwrócenie uwagi synowi?

    #2474842

    Anonim

    jestem po świętach z rodziną :Fiu fiu:

    dla mnie i mojej siostry naturalne jest zwracanie uwagi nawzajem dzieciom, ale już u mojego szwagra wywołuje to oburzenie
    ale na to gwiżdżę 😉



    #2474843

    aborka

    u nas to mojemu zawsze zwracają uwage…..i nie mam obiekcji. lecze ze moze obcych posłucha.

    #2474844

    ja3

    Nie widzę problemu w zwracaniu uwagi. Zawsze mówię,żeby uważały jak się bawią. I to nie tylko swoim dzieciom. Zabawki należy szanować. Nie jest to coś , co spada z nieba. Zresztą jest przysłowie: “Czym skoróba za młodu nasiąknie….”

    Popieram Twoją reakcję.



    #2474845

    snoopy

    Zamieszczone przez ja3
    Nie widzę problemu w zwracaniu uwagi.
    Popieram Twoją reakcję.

    podpiszę się

    #2474846

    Anonim

    jeżeli dziecko ewidentnie przegina i wykorzystuje to, że jego rodzic nie patrzy to owszem
    to samo sie tyczy mojej Aśki…robi źle a ja nie widzę…proszę bardzo

    #2474847

    malimarta

    Ja raz bylam zmuszona zlapac obcego dzieciaka za reke (6lat) i powiedziec conieco stanowczym glosem, bo niestety nie wytrzymalam…., delikatne uwagi nie skutkowaly, a jego mama byla w ogole nie przejeta sytuacja… Dziwie sie, ze sie nie rozryczal i nie pobiegl do niej na skarge.
    Skubaniec probowal mi obudzic 4 tygodniowego Fabiana, brutalnie, krzykami do wozku a pozniej szarpaniem za wloski…. brrr… jak sobie przypomne…
    Ale poskutkowalo, bo omijal mnie ten chlopczyk wielkim lukiem 😉

    Uwazam, ze na pewne rzeczy trzeba reagowac jak nie zauwazaja ich rodzice…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 57)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close