życie bez smoka

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #85122

    marta-s23

    Moja 1,9 miesięczna córeczka olesia właśnie przestała ssać smoczka a to wszystko dzięki mojemu kochanem braciszkowi a jej wójkowi oznajmił jej że osrał smoka wkładaj ąc go za plecami w sól ona biorąc go do buzi zaczęła puć i czyścić go nawet stwierdziła że trzeba go umyć więc mój brat mył go i dale wkładał go w sól za plecami najważniejsze zę się nabrała najcięższa była pierwsza noc a potem poszło bardzo lekko najgorsze kjest teraz tylko jedno: kogo nie spotka opowiada jak wójek osrał smoka i że mama wyrzyciła do kosza …

    #1279760

    nucha

    Re: życie bez smoka

    a nie można było jakoś delikatniej zamiast tego „osrania”?
    np. smoczek sie zepsuł?
    tak tylko z czystej ciekawości

    Ania i



    #1279761

    Anonim

    Re: życie bez smoka

    być może można było zrobić to delikatniej niestety mój brat należy do osób które najpierw mówią potem myślą – tak po prostu wyszło

    #1279762

    chilli

    Re: życie bez smoka

    pozazdrościć brata z genialnym podejściem do dzieci :]
    widać wójek ma zbawienny wpływ – moze jakby był wujkiem to jeszcze by troche kultury złapał.

    kusiolson

    #1279763

    monikaapj

    Re: życie bez smoka

    wszystko fajnie – gratuluję odstawienia smoka, sama wiem, jakie to ciężkie.
    Tylko…strasznie mnie uderzyło to „osranie” – nie żebym była z tych delikutaśnych, ale…jako tekst skierowany do dziecka mocno mnie to razi.

    Monika i Basia

    #1279764

    nucha

    Re: życie bez smoka

    „syskie tsy” się troskę psycepiły do tego „osrania” 🙂

    Ania i



    #1279765

    monikaapj

    Re: życie bez smoka

    Bo to forum to SEKTA Moja Droga

    Monika i Basia

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close