żylaki powrózka nasiennego

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 52)
  • Autor
    Wpisy
  • #106410

    laurka

    dziewczyny,
    po dwóch latach starań wreszcie mamy diagnozę – żylaki powrózka nasiennego…
    poczytałam trochę na necie, ale chciałabym dowiedzieć się czegoś od Was. wiem, że w którymś wątku był ten problem poruszany, ale nie pamiętam w którym.
    napiszcie mi jak poważna jest to operacja, jak długo leży się w szpitalu, jakie są możliwe komplikacje i przede wszystkim jakie są szansę na poprawę parametrów nasienia.
    nie ukrywam, okropnie się boję…
    półtora roku leczyłam się ja. witaminy, wiesiołki, siemię, clo, pregnyl, hsg…
    i dopiero po ponad półtora roku konkretne badanie nasienia. wcześniej – już po dwóch nieudanych cyklach – mąż zrobił badanie, ale tylko podstawowe bez morfologii. teraz zrobił pełne i załamaliśmy się. lekarka z kliniki niepłodności obstawiała infekcję, ale posiew moczu i posiew nasienia nic nie wykazały. teraz po usg znamy prawdę.
    czy możemy być dobrej myśli?

    #3961259

    ito

    Laurko, Madziorex na swoim wątku o tym pisała już nie pamiętam czy i po jakim czasie odnotowali poprawę. Ostatni rzadko tu bywa więc może na priva do Niej skrobnij.



    #3961260

    laurka

    Zamieszczone przez Ito
    Laurko, Madziorex na swoim wątku o tym pisała już nie pamiętam czy i po jakim czasie odnotowali poprawę. Ostatni rzadko tu bywa więc może na priva do Niej skrobnij.

    dziękuję Ci, Ito!
    napiszę do Magdy.
    kurcze, przeczytałam w jej wątku, że operacja się powiodła, ale wyniki nie za bardzo się poprawiły… 🙁

    #3961261

    madziorex

    Laurka

    Przede wszystkim wątek na Naszym Bocianie poświęcony temu tematowi. Tutaj jest bardzo mało. U nas się wyniki za bardzo nie poprawiły, ale u większości się poprawiają, więc nie ma co przesądzać. Podaj przede wszystkim wyniki męża, bez tego ciężko coś powiedzieć. Zdziwiona jestem, bo mi się wydawało, że Wy robiliście wyniki mężowi?

    #3961262

    laurka

    Zamieszczone przez Madziorex
    Laurka

    Przede wszystkim wątek na Naszym Bocianie poświęcony temu tematowi. Tutaj jest bardzo mało. U nas się wyniki za bardzo nie poprawiły, ale u większości się poprawiają, więc nie ma co przesądzać. Podaj przede wszystkim wyniki męża, bez tego ciężko coś powiedzieć. Zdziwiona jestem, bo mi się wydawało, że Wy robiliście wyniki mężowi?

    aż się boję wchodzić na bociana…

    badania robiliśmy, owszem. w zasadzie od razu, bo w drugim cyklu starań. ale to był lab, który na nasieniu się nie zna (opinia lekarki z kliniki). ilość wyszła dobrze, ruchliwość też. wyniki z provity były podobne pod tymi dwoma względami, ale zawierały też morfologię. wyniki w tym momencie ma mąż, bo był dziś u urologa, a potem poszedł prosto do pracy. napiszę jutro. pamiętam jedynie, że prawidłowych form było 2%.

    #3961263

    olesia

    Cześć. Strasznie brzmi diagnoza. Niestety, nie pomogę, ale dobrze, że macie w końcu znaleziony powód. Można wiedzieć, co i jak naprawić 😉



    #3961264

    laurka

    wyniki badania nasienia

    abstynencja: 4 dni
    wygląd próbki: prawidłowy
    czas upłynnienia: 60 (norma 80 mln)

    ogólny % ruchliwych: 55%
    ruch A (szybki, linearny): 9%
    ruch B (wolny linearny, nielinearny): 43%
    ruch C (w miejscu): 3%
    ruch D (brak ruchu): 45%

    oznaczenie ilości aktywnych leukocytów (peroxydazo +): 3,2 (norma =14%)

    żywotność plemników w teście eozynowym:
    żywe: 59% (norma >=75%)
    martwe: 41%

    Mar-Test IgG: 5 (wynik negatywny)

    pozostałe komórki:
    spermatogenezy: 0-1 w polu widzenia
    nabłonkowe: 2-3 w polu widzenia

    #3961265

    madziorex

    Laurka (sorki nie miałam dziś szansy z roboty na ciut dłużej wejść).

    No więc wyniki wcale nie są takie złe. Nie wiem czemu klinika podaje Ci nieaktualne normy. Według nowych prawidłowa morfologia to 4%. Ilości i inne współczynniki dużo mniejsze.

    Poza tym masz za dużo leukocytów co może dobrze wróżyć – czyli, że jakaś bakteria psuje szyki, a nie żylaki. Wiele osób ma żylaki, a nie u wszystkich upośledzają płodność. Na Twoim miejscu dorobiłabym posiew na bakterie. A nuż coś wyjdzie i wyniki się poprawią? Może warto dorobić hormony? Żylaki, którego stopnia Wam wyszły? Poza tym wyniki chyba będą wystarczające do inseminacji. Jeżeli jednak bym się decydowała na płatne inseminacje to chyba jednak wcześniej bym zrobiła badanie defragmentacji DNA. Przy żylakach jest bardzo często podwyższona, a to utrudnia naturalne zajście i zajście przy inseminacji.

    Przede wszystkim ciesz się, że wiecie o co chodzi i że wcale nie jest tak źle.

    #3961266

    laurka

    Zamieszczone przez Madziorex
    Laurka (sorki nie miałam dziś szansy z roboty na ciut dłużej wejść).

    No więc wyniki wcale nie są takie złe. Nie wiem czemu klinika podaje Ci nieaktualne normy. Według nowych prawidłowa morfologia to 4%. Ilości i inne współczynniki dużo mniejsze.

    Poza tym masz za dużo leukocytów co może dobrze wróżyć – czyli, że jakaś bakteria psuje szyki, a nie żylaki. Wiele osób ma żylaki, a nie u wszystkich upośledzają płodność. Na Twoim miejscu dorobiłabym posiew na bakterie. A nuż coś wyjdzie i wyniki się poprawią? Może warto dorobić hormony? Żylaki, którego stopnia Wam wyszły? Poza tym wyniki chyba będą wystarczające do inseminacji. Jeżeli jednak bym się decydowała na płatne inseminacje to chyba jednak wcześniej bym zrobiła badanie defragmentacji DNA. Przy żylakach jest bardzo często podwyższona, a to utrudnia naturalne zajście i zajście przy inseminacji.

    Przede wszystkim ciesz się, że wiecie o co chodzi i że wcale nie jest tak źle.

    no niby wiem, że te wyniki wcale nie są aż tak złe. ale staramy się już dwa lata…
    dzięki za linka. zastanawia mnie skąd provita w katowicach bierze te normy? wydawałoby się, że wszystkie kliniki powinny mieć je takie same, no nie?

    mąż robił posiew moczu na bakterie i posiew nasienia na grzyby. nic nie wykryli. więc to nie to…

    urolog powiedział, że żylaki jak sznury… – cokolwiek miałoby to znaczyć. czy są jakieś kryteria tych żylaków? znasz je?

    hormony babskie mam w miarę obcykane, a o męskich kompletnie nic nie wiem. jakie trzeba zrobić? i o czym będą świadczyć wyniki?

    i co to jest defragmentacja DNA? nie wydaje mi się, żebyśmy mieli podejść do iui, ale wiedzieć bym chciała coś więcej.

    #3961267

    ito

    Zamieszczone przez laurka
    hormony babskie mam w miarę obcykane, a o męskich kompletnie nic nie wiem. jakie trzeba zrobić? i o czym będą świadczyć wyniki?

    i co to jest defragmentacja DNA? nie wydaje mi się, żebyśmy mieli podejść do iui, ale wiedzieć bym chciała coś więcej.

    Laurko jeśli mogę pomóc to aby zbadać defragmentację przeprowadza się test SCSA, cytuję z ulotki kliniki:

    „Test SCSA
    badanie defragmentacji DNA plemników, która może być jednym z głównych powodów obniżenia płodności mężczyzn. Badaniem nasienia z uwzględnieniem testu SCSA powinny być objęte pary o niepłodności idiopatycznej, pary ze wskazaniem do ICSI, mężczyźni powyżej 40 roku życia, nawet jeśli wcześniej mieli dzieci, mężczyźni, których nasienie jest crypto-, oligo- lub oligoasthenoteratozoospermiczne, mężczyźni narażeni na działanie substancji toksycznych oraz przy istnieniu czynników zwiększających ryzyko uszkodzenia DNA (palenie, leukocytospermia, żylaki powrózka, czynniki podnoszące temperaturę w mosznie, otyłość, hiperinsulinemia, chemioterapia i radioterapia)”

    i jeszcze dane ze stronki abcimpotencja na temat wyników, akurat były przy artykule o wpływie nikotyny na płodność:

    „Trujące składniki dymu tytoniowego wpływają nie tylko na ilość, lecz także na jakość nasienia. Zmniejszeniu ulega aktywność, żywotność plemników oraz zdolność ich ruchu. Zwiększa się również odsetek zdeformowanych plemników oraz liczba plemników, w przypadku których badanie molekularne wykazuje nadmierną fragmentację DNA. Jeśli fragmentację DNA stwierdzi się w 15% plemników w próbce, nasienie jest określane jako doskonałe; 15 do 30% fragmentacji to dobry wynik.
    U palaczy często fragmentacja dotyczy ponad 30% plemników ? takie nasienie, nawet z plemnikami normalnymi pod innym względem, określa się jako słabej jakości.

    co dotyczy hormonów u mężczyzn znalazłam coś bardzo przejrzystego:
    „Diagnostyka zaburzeń endokrynologicznych

    Test z GnRH

    Podaje się 100?g GnRH dożylnie i oznacza się stężenie gonadotropin w surowicy przed podaniem oraz w 30, 60 i 120 min po podaniu GnRH. Przeważnie u zdrowych osób obserwuje się 2-5 krotny wzrost stężenia LH, a następnie FSH. Brak odpowiedzi może świadczyć o uszkodzeniu układu podwzgórzowo-przysadkowego.

    Oznaczanie poziomu gonadotropin (LH-lutropiny i FSH-folitropiny)

    Normy: LH w surowicy 1,5-9,2 mIU/ml, FSH w surowicy 1-14 mIU/ml

    * wzrost stężenia obu gonadotropin może wskazywać na poważne uszkodzenie jąder,
    * wzrost stężenia FSH przy prawidłowym poziomie LH może wskazywać na uszkodzenie nabłonka kanalików nasiennych,
    * podwyższony poziom LH pojawia się przy zmniejszeniu liczby komórek Leydiga w jądrach lub uszkodzenia w nich procesu steroidogenezy (dodatkowo obniżenie poziomu testosteronu),
    * spadek poziomu FSH i LH wskazuje na chorobę układu oś podwzgórze-przysadka i tzw. hipogonadyzm hipogonadotropowy.

    Oznaczanie poziomu prolaktyny

    Norma: PRL w surowicy do 14 ng/ml. Podwyższenie stężenia prolaktyny u mężczyzn może objawiać się impotencją, zmniejszeniem liczby plemników w ejakulacie, ginekomastią (powiększeniem gruczołów sutkowych). Przyczyny podwyższenia stężenia prolaktyny w surowicy krwi u mężczyzn mogą być różne, np. stres fizyczny i psychiczny, liczne leki, niedoczynność tarczycy, niedocukrzenie, choroby układu nerwowego choroby skóry i klatki piersiowej.

    Oznaczanie poziomu testosteronu

    Norma: testosteron całkowity w surowicy 2,8-11,0 ng/ml, frakcja wolna 50-210 pg/ml. Zmniejszenie poziomu testosteronu w surowicy obserwuje się w przypadkach pierwotnego uszkodzenia jąder (jednocześnie ze wzrostem LH), niedomogi jąder pochodzenia przysadkowo-podwzgórzowego (spadek LH), zaburzeniach spermatogenezy, w zespole samych komórek Sertolego, pod wpływem wysiłku fizycznego, stresu, chorób wyniszczających, urazów kręgosłupa oraz po stosowaniu anabolików.

    Test z hCG (test stymulacji jąder choriongonadotropiną)

    Po podaniu hCG oznacza się poziom testosteronu, który u osób zdrowych powinien przewyższać poziom normalny przynajmniej 2-krotnie. Brak odpowiedzi obserwuje się najczęściej w poważnych defektach jąder. Jako badania uzupełniajace wykonuje się w szczególnych przypadkach oznaczenie poziomu 17-beta estradiolu, SHBG – białka nośnikowego. 17-alfa-hydroksyprogesteron, 5-alfa reduktazy oraz test z antyestrogenem”

    trochę tego dużo ale może się przyda i innym
    pozdrawiam, buziaki



    #3961268

    bambamek

    Ito moje wrazenie jest nie do opisania :Strach: Jestes skarbnica wiedzy 🙂

    a dlaczego ja nigdy nie widzialam zdjecia Twojego brzuszka? Nigdzie!!! Raz tylko widzialam jaki pieknykombinezonik kupilas dla Hubercika 🙂

    #3961269

    ito

    Bambiś, skarbnicą wiedzy jest internet :Hyhy:

    a brzusio – bo ja się tak zbieram do tego jak pies do jeża, obiecuję nadrobić to niedopatrzenie :Fiu fiu:



    #3961270

    madziorex

    Laurka, żylaki są I, II i III stopnia, wychodzi to na USG. Ale jak lekarz mówi, że jak sznurki to pewnie III stopnia. Z żylakami jest taka dziwna sprawa, że są u wielu osób, a tylko u niektórych szkodzą. De facto więc patrzy się na wyniki nasienia, jak są ok to się nie należy przejmować żylakami. Przy czym przy badaniach nasienia bardzo często pomija się SCSA (czyli defragmentację dna), a właśnie żylaki bardzo często ją pogarszają. Przy uszkodzonej chromatynie trudno się zapładnia jajo. Dlatego radziłabym ją dorobić. Niestety badanie jest wykonywane tylko prywatnie i nie jest najtańsze. Invimed robi je za 270 zł.

    Poza tym jeżeli chodzi o diagnostykę to bym dorobiła – USG (powinni zrobić na NFZ) po wizycie u androlga / urologa – wyjdzie jak duże są żylaki, następnie hormony i tu głównie FSH – jego poziom wskaże pośrednio stan nabłonka plemnikotwórczego (im wyżej poza normą tym gorzej), ale oprócz FSH także testosteron, LH i prolaktynę, może tarczycowe, czasem dają estradiol, ale w sumie nie wiem po co – brać co Wam dadzą na NFZ. A w Waszym specyficznym wypadku to nie wiem czy bym jeszcze jakoś bakteryjnie nie szukała – dużo macie tych leukocytów – tak zawsze czy coś nowego? Bakterie są fajne, bo łatwo się leczy i od razu skaczą wyniki.

    #3961271

    bambamek

    Zamieszczone przez Ito
    Bambiś, skarbnicą wiedzy jest internet :Hyhy:

    a brzusio – bo ja się tak zbieram do tego jak pies do jeża, obiecuję nadrobić to niedopatrzenie :Fiu fiu:

    trzymam za slowo i juz sie nie moge doczekac i kotki tez poprosze jeszcze raz bo sa tak piekne 🙂 Jak sie chowaja razem? Maly psoci? :Hyhy:
    Moja wlasnie chrapie na szafie, tam ma swoja podusie i to jej najukochansza miejscowka, nikt jej tam nie dokucza, tzn moj M hehehe

    #3961272

    ito

    Zamieszczone przez bambamek
    trzymam za slowo i juz sie nie moge doczekac i kotki tez poprosze jeszcze raz bo sa tak piekne 🙂 Jak sie chowaja razem? Maly psoci? :Hyhy:
    Moja wlasnie chrapie na szafie, tam ma swoja podusie i to jej najukochansza miejscowka, nikt jej tam nie dokucza, tzn moj M hehehe

    Koty u Ciebie na wątku, a jak zrobię brzuszek to go wrzucę na lutówki,
    buziaki :Buziaki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 52)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close