Zyrtec

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #14303

    joannamaria1973

    Coś mnie wysypało ostatnio i chciałabym wziąć Zyrtec. Nie wiem czy mogę bo karmię. Czy ktoś się może orientuje czy nie ma żadnych przeciwskazań.

    ASIA mama małego Patryczka 31.05.02

    #214026

    Anonim

    Re: Zyrtec

    wg „lekow wspolczesnej terapii” nie zaleca sie stosowania w ciazy i podczas karmienia piersia

    nie ryzykuj

    Ewa i Krzyś (3 i 3/4 mies.)
    http://www.mln.republika.pl



    #214027

    kura-plemienna

    Re: Zyrtec

    Nie wolno!!!!!!!!!!!!!!

    Anka i Basiulec (3 MIECHY!!!!)

    #214028

    joannamaria1973

    Re: Zyrtec

    o kurcze wzięłam jedną tabletkę.Czy może sie coś stać?

    ASIA mama małego Patryczka 31.05.02

    #214029

    pati68

    Re: Zyrtec

    Skoro masz to lekarstwo, to powinnaś najpierw przeczytać ulotkę, na której jest napisane: ” Ograniczone doświadczenia ze stosowaniem leku w okresie ciąży, należy zatem zasięgnąć opinii lekarza w razie zamiaru stosowania preparatu podczas ciąży.
    Istnieje prawdopodobieństwo, że preparat przenika do mleka matki. Nie wolno zażywać leku w okresie karmienia.”

    Czy może sie coś stac? A czego oczekujesz? Że odpadnie mu ręka, czy nieprzytomny pojedzie do szpitala? To może dałoby jednak coś do myślenia. Chyba zbyt „lekko” traktujesz karmienie piersią.

    Pati i 5 m. Mikołajek

    #214030

    joannamaria1973

    Re: Zyrtec

    halo! Proszę nie traktuj mnie aż tak źle. Wiele rzeczy których jeść nie powinnam jadłam i nic się nie działo. Może dlatego traktuję to lżej niż powinnam. Karmię bardzo rzadko tylko wieczorem i w nocy więc mam nadzieję że nic się mu nie stanie. Śpiesznie poinformuję. Ulotki nie mam bo została mi tylko jedna tabletka z okresu przed ciąży. Dostałam taką pokrzywkę że myślałam że zadrapię się na śmierć. A nieżywa mama to żadna mama.

    ASIA mama małego Patryczka 31.05.02



    #214031

    pati68

    Re: Zyrtec

    Bierzesz lekarstwo i czekasz na efekty? No wybacz, ale to już skrajna nieodpowiedzialność. To, ze jadłaś coś a nie powinnaś nie jest dobrym porównaniem, bo pokarm to nie lek. Chyba się ze mną zgodzisz? Skoro brałaś Zyrtec przed ciążą, to czy nie należałoby skonsultować tego teraz z lekarzem, czy choćby zadzwonić do apteki (tym bardziej, że swój post napisałaś rano)?
    Moze stwierdzisz, że nic mu się nie stanie, bo nic nie zauważysz, ale to nie on jest chory i nie on potrzebuje tego lekarstwa. Dlatego moze nie rób z synka królika doświadczelnego i nie maltretuj jego rozwijających sie komórek (czy to w mózgu, czy w żoładku, sercu, czy płucach), bo moze za niedługo znowu zastosujesz taryfę ulgowa (na własną rękę) dla innego „niezbędnego” lekarstwa ratując swoją dolegliwość a niszcząc jego zdrowie (to kropla drązy skałę).

    Pati i 5 m. Mikołajek

    #214032

    joannamaria1973

    Re: Zyrtec

    Czyli chciałaś mi powiedzieć że jestem nieodpowiedzialną matką i najlepiej żebym oddała małego do domu dziecka. Nie wezmę tego cholernego lekarstwa a ty odczep się uprzejmnie od tego tematu.Czekałam na informację a nie na słowa krytyki. Nie róbmy z tego forum takiego jakich wiele.wkurzyłaś mnie maksymalnie.

    ASIA mama małego Patryczka 31.05.02

    #214033

    pati68

    Re: Zyrtec

    Tak, nieodpowiedzialnym jest branie lekarstwa bez konsultacji z lekarzem, kiedy karmi się piersią. I to właśnie chciałam powiedzieć. Naprawdę szkoda mi Twojego syneczka i dlatego nie mogę zostawić obojętnie tego tematu.
    Szkoda, że zamiast się wkurzyć i dopowiadać sobie coś, czego nie było w treści, czy też podtekście mojego postu (chodzi mi o dom dziecka) po prostu nie przemyślałaś sprawy. Jednak cieszę się, że nie będziesz brała więcej tego lekarstwa.

    Pozdrawiam

    Pati i 5 m. Mikołajek

    #214034

    ika-76

    Re: Zyrtec

    Powiem CI jak było u mnie… Mam straszliwy katar sienny i jak pani pediatra to usłyszała jak opowiedziałam jej jakm to wygląda to powiedziała ze mniej szkody dla dziecka bedzie jeżeli wezme to lekarstwo niż jak sie bede męczyć bez… Powiedziała ze stosowanie chwilowe (u mnie 1.5 miesiąca) nie powinno dziecku w żadnym wypadku zaszkodzić, więc na pewno nie rpzejmuj się tą jedną tabletką bo nic się nie stanie.

    Pozdrowienia

    Iwona i Krysia (4.05.2002)



    #214035

    miro

    Re: Zyrtec

    A MÓJ LEKARZ I JA RÓWNIEŻ PO PRZECZYTANIU PEWNEGO ARTYKUŁU BYLIŚMY INNEGO ZDANIE. RÓWNIEŻ CIERPIĘ NA STRASZLIWY KATAR SIENNY. I TAK SIĘ ZŁOŻYŁO, ŻE MAŁY URODZIŁ SIĘ POD KONIEC MAJA A JA WTYM CZASIE KICHAM JAK OPĘTANA. KARMIŁAM GO PIERSIĄ I DLATEGO SZUKAŁAM I NFORMACJI NA TENAT WPŁYWY ŚRODKÓW ANTYHISTAMINOWYCH NA DZIECKO I DOWIEDZIAŁAM SIĘ, ŻE MOGĄ WSZYSTKIE ZYRTECI, ALLERTECI, CETALERGINY WPŁYWAĆ HAMUJĄCO NA DOJRZEWANIE UKŁADU NERWOWEGO DZIDZIUSIA. NO I MYŚLAŁAM, ŻE NIE PRZETRZYMAM TEJ WIOSNY, ALE Z POMOCĄ PRZYSZEDŁ MI LEKARZ PEDIATAR MOJEGO MAŁEGO I PRZEPISAŁ KROPLE DO NOSA BUDERHIN, KTÓRE NIE WCHŁANIAJĄ SIĘ DO ORGANIZMU BO DZIAŁAJA TYLKO MIEJSCOWO NA ŚŁUZÓWKĘ NOSA. WIĘC NIE WIEM CZY POWINNAŚ ZASTOSOWAĆ TEN ZYRTEC…………..

    KASIA I MIŁOSZEK ROZKOSZEK (17.05.02)

    #214036

    ika-76

    Re: Zyrtec

    Ja trafiłam do lekarza po ataku astmy… pół godziny grzebał w swojej książeczce żeby mi coś przepisać i powiedział ze właściwie pozostaje tylko Buderhin…. ale nie z powodu ze można go brać w okresie karmienia, a z powodu, ze napisano że nie przeprowadzono badań w tym kierunku. Ponoć jak większość leków wziewnych jest to po prostu głównie steryd i wchłania się przez śluzówkę, może w niewielkim stopniu ale się wchłania. Własciwie na takiejj zasadzie to najlepiej byłoby się zamkąć w łazience na czas pylenia czegokolwiek i niewychodzić bez maski gazowaj… 😉 A tak przy okazji astmy to jak poprosiłam o coś co mi pomoże w oddychaniu to usłyszałam ze nic takiego dla mnie nie ma i mam wzywać pogotowie… na moje pytanie a co oni mi w takim razie dadza? Lękarz stwierdził ze własciwie to samo i dostałam receptę, którą wykupiłam ale na szczęscie nie było ąz takźle żeby to świnstewko było potrzebne… Tak więc wniosek: Albo się wykończyć albo nie karmić piersią (co dla potencjalnego alergika też nie jest najlepsze…)

    Pozdrowienia

    Iwona i Krysia (4.05.2002)



    #214037

    miro

    Re: Zyrtec

    OCZYWIŚCIE ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ. LEKARZ PROPONUJĄC MI BUDERHIN STWIERDZIŁ, ŻE KARMIENIE PIERSIĄ I TAK MA WIĘKSZE ZNACZENIE DLA DZIECKA NIŻ MINIMALNY, POTENCJALNY WPŁYW KROPLI NA DZIECKO, ROZUMIESZ. NIESTETY NIE CHCIAŁAM ZA NIC W ŚWIECIE REZYGNOWAĆ Z KARMIENIA MIŁOSZKA, A Z KATAREM SIENNYM NIESTETY, SAMA WIESZ NIE DA SIĘ NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ. JEDNO JEST PEWNE ZYRTEC MIŁBY O WIELE WIĘKSZE POTENCJALNE SKUYKI UBOCZNE. POZDRAWIAM. A PYLENIA TUŻ, TUŻ…..:(

    KASIA I MIŁOSZEK ROZKOSZEK (17.05.02)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close