ZZO

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #84975

    mimimosa

    czy uwazacie ze warto brac znieczulenie, czy lepiej sobie odpuscic??czy to jakos wplywa na dziecko??

    Miki i lutowy Synuś

    #1274750

    siluete

    Re: ZZO

    nie miałam przy porodzie ;-)), ale słyszałam, że warto;-))). Miałam za to trzykrotnie przy innych zabiegach ( rekonstrukcja ACL w kolanie, nawiasem mówiąc, niezbyt miła sprawa;-)) i w moim wypadku, nie odczułam momentu kiedy cewnik znalazł się w moich plecach. Nie bolało kompletnie, za to po chwili nie czułam nic od pasa w dół.Także moment wkłuwania igły w moim wypadku był nieodczuwalny, trzeba tylko leżeć spokojnie, wygiąć plecy w łuk i po paru sekundach jest po sprawie. Nie odczuwam dzisiaj żadnych „kręgosłupowych” dolegliwości związanych z tego typu znieczuleniem.



    #1274751

    miamia

    Re: ZZO

    na dziecko wpływu nie ma, a czy warto? wszystko zależy od tego jaki ten poród będzie, czy szybki, czy bardzo bolesny, jaka jest Twoja wytrzymałość na ból?, ja przy pierwszym porodzie nie miałam zzo i nie czułam do samego końca, że rodzę, żadnego bólu i wszystko bardzo szybko, przy drugim porodzie miałam zzo, bo nie da sie ukryć, że bolało, a przy 3cm rozwarcia, miałam już skurcze parte i nie było wiadomo jak długo to jeszcze potrwa, więc skoro mogłam sobie ulżyć to czemu nie? ale poszło szybko cały poród od przyjazdu do szpitala 4 godziny.
    myślę, że sie nastaw pozytywnie (bo to najważniejsze), a jak dalej będzie to zobaczysz i najwyżej sobie weźmiesz w trakcie.
    najgorsze jest założenie zzo, bo musisz przez około 15 minut leżeć zwinięta w kłębek nieruchomo i to jest bardzo niewygodne, ale nie bolesne, generalnie polecam 🙂

    miamia

    #1274752

    siluete

    Re: ZZO

    15 minut zwinięta w kłębek???? Ja tak ani razu nie miałam, a ZZO miałam robione 3 razy w moim życiu

    #1274753

    miamia

    Re: ZZO

    ja tak niestety miałam, może przy porodzie to jakoś trochę inaczej zakładają i dlatego, nie mam pojęcia, ale położna trzymała mi głowę przypartą do kolan, może dlatego, że jak to robią przy porodzie to naogół już bardzo boli i przy skurczach, ciężko samemu ani drgnąć, a od koleżanek słyzałam, że miały podobnie (przy porodzie) może to też kwestia anestezjologa

    miamia

    #1274754

    siluete

    Re: ZZO

    mysle ze to rzeczywiscie kwestia anestezjologa i szpitala, no i tego ze ja mialam zzo przy normalnych operacjach i moglam „panowac” nad swoimi ruchami.
    wiem jedno, zzo nie boli przy zakladaniu cewnika do kręgosłupa i moge wszystkie przyszle rodzace jesli chodzi o ta kwestie uspokoic



    #1274755

    kamuszka

    Re: ZZO

    Moim zdaniem WARTO. Na dziecko nie ma wpływu, potwierdziło mi to kilku lekarzy – w tym 3 anestezjologów i ginekolog 🙂 Bałam się porodu, wolałam od razu wiedzieć, że dostanę i dużo wcześniej uzgodniłam to z ginką.

    Dorota i Weroniśka ( 8.11.2005 )

    #1274756

    beamama

    Re: ZZO

    Ja nie wyobrażam sobie porodu bez zzopu, ale mam bardzo niski próg bólowy…

    #1274757

    Anonim

    Re: ZZO

    o tak warto!!!!

    moon i Franek 04.06.06

    #1274758

    berni

    Re: ZZO

    ja rodziłam bez znieczulenia i mile wspominam poród, karzdy poród jest inny i moze mnie tak bardzo nie bolało 🙂

    B.K.



    #1274759

    cat

    Re: ZZO

    No pewnie, że warto 🙂

    K.

    Łukasz 4l. Karolina 22 m-ce

    #1274760

    irena

    Re: ZZO

    Ja uwazam,ze warto.Rodzisz komfortowo i bez bolu.ZZo musi byc podane kiedy ujscie jest otwarte od 3 do 4 cm. wczesniej nie mozna i potem tez juz nie. Podanie znieczulenia trwa kilkadziesiat sekund i nie jest bolesne.Ja dostalam jeszcze znieczulenie miejscowe przed wkluciem tego prawdziwego zzo.
    Po takim porodzie bedziesz mniej zmeczona i szybciej dojdziesz do siebie.

    Irena i



    #1274761

    renka

    Re: ZZO

    Uwazam, ze warto. Pierwszy porod mialam w znieczuleniu, drugi nie. Myslalam, ze jakos to bedzie i bylo ciezko 🙁
    Po pierwszym moglam gory przenosic 🙂

    Renata, Jas, Ewa

    #1274762

    renka

    Re: ZZO

    Ja przy porodzie mialam zzo. Sklonilam glowe do kolan i nastapilo szybciutkie wklucie – zupelnie bezbolesne.

    Renata, Jas i Ewa

    #1274763

    lauidz

    Re: ZZO

    Nie ma wplywu na dziecko wcale a wcale. Ty sie mozesz zrelaksowac po nic nie czujesz. porod – wydaje mi sie ze -trwa troche duzej niz bez zzo, bo nie wiesz kiedy przec. Ale mozesz sie zrelaksowac kapletnie i jak bedziesz sluchala pielegniarki to moze wcale dlugo nie bedzie. Ja parlam troche ponad 2 godz. z zzo. Oczywiscie znam przypoadki dluzszego i krotszego czasu parcia z zzo jak i bez.
    Ja osobiscie polecam
    ewa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close