ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

Kochane dziewczyny !!

zwracam się do Was z prośbą o opisanie Waszych wrażeń z przebytego porodu cc przy użyciu znieczulenia zewnątrzoponowego ! Mam zaplanowaną cesarkę i nie mogę zdecydować się na znieczulenie….Mam strasznego pietra zarówno przed narkozą jak i przed zzo !! Proszę napiszcie jak się czuje to znieczulenie (zzo), czy bardzo boli zastrzyk w kręgosłup, czy są problemy z oddychaniem…czy wogóle coś boli ….Proszę opiszcie wszystkie swoje odczucia podczas tego znieczulenia !!!!! Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i z góry dziękuję za opisy !!

Eve i “Ludek” dziewuszka (28.04.2004)

12 odpowiedzi na pytanie: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

Jeśli chce Ci sie szukać to ja opisywałam swoje cc własnie z tym znieczuleniem (tytuł wątku “moje cc” – chyba tak). Jak dla mnie – rewelacja!! Nie miałam zadnych powikłan, wkłucie w kregosłup nie bolalo – ba – nie czułam, bo miałam najpierw znieczulone to miejsce jakims sprayem. Ogólnie same pozytywne wrazenia.
powodzenia.

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

gosiab Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

Moje cc bylo wykonane po dwoch kroplówkach z oksytocyny, przed podaniem drugiej kroplówki przebito mi pęcherz plodowy. Stan w jakim bylam przed ZZO sprawił że było mi obojętne czy mnie rozstrzelają czy na żywca przetną brzuch. Dla mnie rewelacja, polecam. Dodam że nie mam żadnych powikłań pomimo zwyrodnień kręgosłupa.

duska Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

Pełnej narkozy nie polecam – bedziesz się potem źle czuła, dostaniesz później dziecko, nie usłyszysz pierwszego krzyku itp.
Jeżeli dostaniesz zzo: najpierw znieczulają miejsce wkucia, sam zastrzyk raczej nie boli – czuje się jak płyn sie rozchodzi – takie uczucie zimna. Po 10-15 minutach nie będziesz mogła ruszać nogami. Przy znieczuleniu PP czucie zanika w ciągu minuty. Sprawdzają czy czujesz ból (mnie kuli igłą po brzuchu – ukucie się czuje, ale to nie boli). Z oddychaniem nie miałam żadnych problemów, czuje się to co robią – ciągną, ugniatają szarpią – ale to wogóle nie boli. Można rozmawiać z lekarzami. Ze mną był cały czas mąż, siedział przy mojej głowie i komentowaliśmy przebieg zabiegu.

Ale moja znajoma dostała histerii. Przestraszyła się – chociaż potem mówiła, że nic ją nie bolało – i miała jakieś kłopoty z oddychaniem. Chyba dlatego, że krzyczała i płakała.

Ja wspominam zabieg bardzo przyjemnie.

Duśka i Emila (09.10.2003)

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

to wrażenia mojej koleżanki – miała cc z powodu wysokiego ciśnienia, w 8 mies. lekarz zaproponował zzo. ale coś mu nie wychodziło bo nie mógł sie wkłuc. wiec zrobił znieczulenie wewnątrz oponowe – mniej leku ale od razu do rdzenia kręgowego. powiedział koleżance ze poczuje mrowienie w nogach. No i poczuła takie mrowienie do kolan. wtedy ją przecieli……………………………….a ona podskoczyła pod sufit bo ją pan doktor znieczulił …do kolan. dostała natychmiast narkoze. obudziła sie dość obolała, dziecko w inkubatorze. ona po tym znieczuleniu nie mogła sie wstawac przez 24 h. okazało sie ze lekarz przekul sie na wylot i lek nie trafił do rdzenia. co wiecej musieli jej zabliżnic dziure w rdzeniu kgowym poprzez pomowny zastrzyk z 30 ml krwi, po którym nie mogła wstawac następny dzień….
Na koniec tylko powiem ze koleżanka nie za bardzo chce wiecej dzieci
No ale to chyba jedyny taki przypadek

AniaB i Bartus 13-12-2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

Nie no mam nadzieje, ze w ogole nie weźmiesz do siebie tych opisów błedów lekarskich przy ZZO. Rownie dobrze moze zdarzyc sie przy wszystkim, nawet tragedia przy narkozie u dentysty, ale Tobie chyba chodziło o wrazenia z normalnego ZZO a nie spapranego przez lekarza, żeby Cie straszyć…
Ja miałam PP (POP), też w kręgosłup.
Rodziłam naturalnie i po wielu godzinach pojawił się pomysł cesarki. Przedtem absolutnie nie brałam jej pod uwagę i nagle moim głownym problemem stało sie własnie to, co dla Ciebie – narkoza czy znieczulenie. Bałam sie znieczulenia jak diabli. Byłam już zmęczona, bałam się, bylam na prochach i marzyłam o narkozie, bo szpital, operacja – zawsze mnie przerażał. Na szczescie namówiono mnie na znieczulenie. Zastrzyk nic nie boli, nawet tyle sił mi przyszlo, że mimo iz przedtem z bólu nie moglam usiąść, to do zastrzyku usiadłam i pochyliłam sie bez problemu. Utrata czucia w nogach mnie … rozbawiła, choc była dziwna i miałam poczucie, ze jedna noga mi spada, a ja nie moglam jej podniesc… ale to nie było straszne, a nogę mi poprawiono na moje zyczenie 😉
zaskoczył mnie cewnik załozony do cewki moczowej, nie wiedzialam, ze to sie robi, a raczej nie zastanawialam sie bo nie spodziewalam sie operacji. U mnie to bylo robione po wielu godzinach porodu, ale jak ktos przyjdzie na samą cesarke, to moze byc niemile… ale nie straszne, a w porownaniu z bólami porodowymi to pestka. I ten cewnik to najgorsze, co jest przy cc… naprawde. Zaskoczyl mnie jeszcze tlen na usta i zimno – podają duzo płynów przez kroplówke i ciało sie wyziębia.
Bałam sie, bo czytałam, ze sie cos czuje, jakies mieszanie w brzuchu. Ja tez niby cos czulam, ale wiesz, wg mnie to sie czuje, jak sie w to wczuwa, ja nie chcialam, rozmawialam z pielegniarką i nie skupialam sie na odczuciach, ktorych sie bałam. Nie ma zadnego uczucia, ze dzieje sie cos złego, niemilego, poczulam niewielki nacisk na kletke kiedy pomagali dziecku wyjśc – ciecie jest nisko i popychali dziecko troche. Po operacji nie wolno ruszac głową, wg niektorych – tez rękami.
Slyszysz krzyk dziecka, widzisz je, moga Ci nawet polozyc na piersi na chwile. W niektorych szpitalach moze byc mąz przy operacji. Potem nie masz takiej flegmy w ustach jak po narkozie (a odkaszlnięcie jest ciezkie z raną), nie wybudzasz sie męcząco. Znieszulenie dziala jeszcze jakis czas, niweluje bol bardzo dobrze. Obylabym sie bez lekow przeciwbólowych po operacji w ogole!
Narkoze wykonuje sie chyba rzadko… na pewno robi się ją, gdy jest niewiele czasu i nie zdązą podac tyly płynów dozylnie przed operacją. Z całego serca polecam takie znieczulenie.
Aha, mam skoliozę, podobno to nie przeszkadza.. mialam problemy z chodzeniem przez jakies 3 tygodnie po operacji, ale ból był w okolicy biodra i mysle, ze to nie od znieczulenia tylko od zastrzyków, jakie dostawalam po operacji (bylam przeziebiona i mialam antybiotyki, tyle, ze az mi posladki popuchły).

Lea i Mateuszek (14.03.03)

bozenkan Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

Kiedy po 20 godz.prób urodzenia dzidzi w naturalny sposób okazało się, że to się nie może udać (główka odgięta do tyłu) decyzję o CC przyjęłam z zastanawiającą mnie dziś obojętnością. Byłam już tak zmęczona, że mogliby mnie pokroić w dowolny sposób byleby przestało boleć. Jakaż to była ulga kiedy znieczulenie zaczęło działać. W ciągu 15 minut od wydania decyzji ogolono mnie, założono cewnik, przewieziono na salę operacyjną, zrobiono znieczulenie ( bardzo sympatyczny i dowcipny pan anestezjolog) i wyjęto dzidzię. Mogłam ją przez chwilę pooglądać i ucałować. Dłużej chyba mnie zszywano. Dość mocno mnie trzęsło kiedy znieczulenie przestawało działać. Trzaskałam zębiskami aż miło. No i to wstawanie z łóżka za pierwszym razem. “Pomagała” mi wielka pielęgniara nie grzesząca delikatnością. Myślałam, że pękam. Mało się nie zsiusiałam z bólu. Przy kolejnych razach było już coraz łatwiej mimo, że bolało i dosłownie chodziłam po ścianach. Przejście kilku metrów do toalety zabierało mi dobre pół godziny, a wracałam spocona. No ale to już przeszłość

Bożenka i Ewunia (05.11.2003)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Cię do przeczytania mojego opisu porodu. Miałam zaplanowane cc przy zzo. Szukaj w archiwum z grudnia 2002 – “Jak wyciągali Basiulca z brzucha….”.

Anka i Basiulec z 17.12.2002

julia Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

widzę że Lea znów stanęła na wyskości zadania i pięknie Ci odpisała

ja dodam tylko że miałam cc w narkozie i
nic nie wiem dopiero jak sie obudziłam po.
rzeczywiście kobitki po zzo szybciej dochodziły do siebie niż po narkozie ,a le dla mnie – mistrzyni świata w sianiu paniki to rewelacyjne wyjście

gdzybm leżała ze świadomościa ze mi tam w otwatrym brzuchu grzebią to chyba bym się dziabnęła sama jakimś krzesłem w łeb – żeby nic nie wiedzieć
🙂

więcej poczytasz w moim opisie porodu
::”Jak Ignaśko ……..” – coś takiego
pozdrawiam

Ignaśkowa mama

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

zzo przy cc po niemozebnych dawkach oxy i 6 cytotekach, ilus tam masazach szyjki i 17 h straszliwego bolu przy rozwarciu 3cm:
zero bolu ..ulga…na sam koniec jedynie poczulam szarpanie jak wyjmowali mala (takie 2/3 ruchy)….
a co do zzo nie czulam zastrzyku wklucia czegokolwiek…balam sie tylko by sie nie poruszyc (posadzili mnie w taki sposob ze praktycznie bylo to niemozliwe)….po jakis 10 min przyszla ulga – nawet po tych 17h na porodowce sama pomaszerowalam na sale operacyjna hehe

Toeris + Ala 14.09.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

Oooooo… hihi też bym siała panikę… ale byłam na głupim Jasiu i się wręcz śmiałam, kiedy uniesiono moje 90 kilo w pozycji horyzontalnej – cała ekipa naraz złapała za przescieradło (“I gdyby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów… “) i przeniosła mnie na drugie łózko, na kółkach – to było niebanalne uczucie, bo do tego reszta wód polała się po jednym i drugim łózku oraz po podłodze, a ja po tych 3 dniach mojego porodu poczułam, że oni wszyscy mają juz mnie serdecznie dosyć i są gotowi tego wieloryba wynieść z porodówki nawet na własnych barkach, byleby już go usunąc stamtąd 😉 hihi… I ciągle myślałam, ze powinnam wziąć narkozę, a oni mi ciągle ją wybijali z głowy…
Ale gdybym poszła do szpitala od razu na cesarkę – chyba nigdy bym się nie odważyła na cc w znieczuleniu. Widocznie musiałam do tego dojrzeć – przez 36 godzin 😉 cieszę się, ze dojrzałam…
I ciekawe, ile czasu będę dojrzewać następnym razem 😉

Lea i Mateuszek (14.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

Podzielam Twoje uczucia – cos musialo nas przygotowac do przyjecia cesarki…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!

miałam planowana cesarkę w zzo. wogóle nie bałam się samego zabiegu , byłam wręcz zadowolona z tego, że ominie mnie poród naturalny, ktory nie wiadomo ile będzie trwać. samego wkłucia nie czułam, pierwszy raz wstałam po 13 godzinach (wyrwali mnie ze snu i o 3 w nocy kazali wstać!!!!!) i szybko wróciłam do dobrej formy. słyszałam pierwszy krzyk, pokazali mi Młodego i nawet na chwilkę położyli mi go właściwie nie na piersi, ale przy szyi . przez pierwsze dni oczywiśce wstawanie z łóżka sprawia kłopoty, ale nawet nie wiem kiedy mi to minęło. najbardziej nieprzyjemne było dla mnie wyciąganie cewnika, a raczej odklejanie plastra, który był przyklejony przez całą długość pleców poza tym było ok. dodam jeszcze, że zawsze chciałam mieć cc i cieszę się, że miałam do tego wskazania medyczne więc nie kazali mi płacić

Paula i półroczny Borysek 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: ZZO – PRZY CC WRAŻENIA !!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Karmicie 1 czy 2 piersiami ?
Witajcie, Bylam w piatek u lekarza na szczepieniu Piotrusia. Bylo wazenie, mierzenie. Okazalo sie ze moj synek wazy 7100 a ma tylko 3 miesiace. Zaczelam sie w zwiazku z tym
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
poradzcie!!!
dziewczyny podoba mi sie niezmiernie to imię! ale wszyscy nam mowia, ze teraz co druga ma na imie Julia! Tak mi smutno bo naprawde mi sie podoba to imie! prosze
Czytaj dalej