Jeszcze kilka lat temu dzieci najczęściej spędzały wolny czas na podwórku, rowerze albo spotkaniach z rówieśnikami. Dziś ekrany są częścią codzienności — towarzyszą dzieciom w nauce, zabawie i kontakcie z rówieśnikami. Krótkie filmiki na TikToku, serial na Netflixie, granie lub scrollowanie — to nie tylko zmiana sposobu spędzania czasu, ale też zmiana sposobu pracy oczu. I choć same ekrany nie są bezpośrednią przyczyną problemów ze wzrokiem, ta zmiana ma realne skutki dla oczu dzieci.
Dlaczego oczy dzieci męczą się dziś inaczej niż kiedyś?
Jeszcze pokolenie temu dzieci wracały ze szkoły i wychodziły na podwórko. Dziś czas po lekcjach często wygląda inaczej. Ta zmiana ma realne znaczenie dla wzroku. Samo korzystanie z ekranów nie jest bezpośrednią przyczyną krótkowzroczności — ważniejsze jest to, jak wygląda cały dzień dziecka.
Kiedy dziecko spędza kilka godzin przed ekranem, a na zewnątrz wychodzi tylko na chwilę, oczy przez większość dnia skupiają wzrok na bliskich odległościach. Mięśnie odpowiedzialne za akomodację, czyli dostosowywanie ostrości widzenia do odległości, przez długi czas pozostają napięte. Do tego dochodzi rzadsze mruganie i brak naturalnego światła dziennego, które odgrywa ważną rolę w prawidłowym rozwoju oka.
Jak nowe nawyki cyfrowe wpływają na wzrok dzieci?
Pierwsze sygnały przeciążenia wzroku często są dość łatwe do przeoczenia, bo nie zawsze wyglądają jak typowe problemy okulistyczne. Dziecko może częściej:
- mrużyć oczy,
- podchodzić bliżej do telewizora,
- skarżyć się na bóle głowy,
- mówić, że oczy je pieką lub są zmęczone.
U części dzieci może pojawić się też trudność z koncentracją podczas czytania czy nauki, ponieważ długie skupianie wzroku zaczyna sprawiać dyskomfort. Wieczorem oczy mogą być bardziej suche i podrażnione, zwłaszcza po wielu godzinach spędzonych przed ekranem.
Warto też wspomnieć, że dzieci rzadko zgłaszają problemy z gorszym widzeniem, bo po prostu nie wiedzą, że można widzieć inaczej. Nie mają punktu odniesienia. Dlatego obserwacja rodzica i regularne badania są ważniejsze niż oczekiwanie na sygnał od dziecka.
Co pomaga oczom odpocząć od ekranów?
Coraz więcej specjalistów zwraca uwagę, że dla wzroku dzieci ogromne znaczenie ma nie tylko ograniczanie ekranów, ale też to, co pojawia się zamiast nich. Codzienne przebywanie na świeżym powietrzu, naturalne światło i częstsze patrzenie w dal pomagają oczom odpoczywać od ciągłej pracy z bliska. Dlatego tak duże znaczenie mają codzienne nawyki — spacer po szkole, aktywność na dworze czy krótkie, regularne przerwy od telefonu. W praktyce chodzi bardziej o zachowanie równowagi niż całkowite wyeliminowanie technologii z życia dziecka.
Zasada 20-20-20
W przypadku ekranów ogromne znaczenie mają nie tylko limity czasu, ale też regularne przerwy w trakcie korzystania z telefonu, komputera czy tabletu. Jedną z najprostszych zasad higieny wzroku jest metoda 20-20-20. Polega ona na tym, aby po każdych 20 minutach patrzenia z bliska zrobić około 20 sekund przerwy i spojrzeć na obiekt znajdujący się w odległości co najmniej 20 stóp, czyli około 6 metrów.
W praktyce może to być spojrzenie przez okno — na drzewa, niebo albo budynek po drugiej stronie ulicy. Taka krótka chwila pozwala oczom odpocząć od ciągłego skupienia na bliskiej odległości.
Przebywanie na świeżym powietrzu
Specjaliści od lat podkreślają również, że jednym z najważniejszych elementów profilaktyki krótkowzroczności jest regularne przebywanie na świeżym powietrzu — najlepiej w naturalnym świetle i z możliwością patrzenia na różne odległości.
Naturalne światło działa inaczej niż oświetlenie w pomieszczeniach. Jego natężenie jest nawet od 10 do 100 razy większe, dzięki czemu stymuluje siatkówkę do produkcji dopaminy — neuroprzekaźnika, który pomaga ograniczać nadmierne wydłużanie gałki ocznej. To ważne, ponieważ właśnie wydłużenie osiowe oka jest jednym z głównych mechanizmów rozwoju krótkowzroczności.
Dlatego coraz częściej mówi się dziś nie tylko o ograniczaniu czasu przed ekranem, ale też o tym, co dziecko robi po odłożeniu telefonu czy tabletu. Z metaanalizy Międzynarodowego Instytutu ds. Krótkowzroczności (IMI) wynika, że dzieci powinny spędzać na zewnątrz minimum 80 — 120 minut dziennie. Taki codzienny nawyk może zmniejszyć ryzyko rozwoju krótkowzroczności nawet o 24%.
Jakie mogą być konsekwencje zmiany codziennych nawyków?
Coraz więcej czasu spędzanego przed ekranami i coraz mniej aktywności na świeżym powietrzu wpływa nie tylko na chwilowe zmęczenie oczu po całym dniu. Specjaliści zwracają uwagę, że taki styl życia może mieć również związek z rosnącą liczbą dzieci z krótkowzrocznością.
Coraz częściej problemy z widzeniem pojawiają się u dzieci w wieku szkolnym, a pierwsze okulary nie są dziś niczym wyjątkowym nawet w młodszych klasach podstawówki. Badanie SW Research przeprowadzone we wrześniu 2024 roku wskazuje, że wadę wzroku zdiagnozowano u połowy (50%) polskich dzieci w wieku od 3 do 15 lat.
Jeśli u dziecka została zdiagnozowana krótkowzroczność, samo skorygowanie wady okularami to nie wszystko. Warto zapytać specjalistę ochrony wzroku o okulary z soczewkami MiYOSMART, które nie tylko korygują wadę, ale jednocześnie spowalniają progresję krótkowzroczności. Ich skuteczność potwierdza ponad 100 publikacji naukowych, a soczewki okularowe z technologią D.I.M.S. zdobyły rekomendację Polskiego Towarzystwa Okulistycznego. Listę certyfikowanych salonów, w których można je zamówić, znajdziesz na stronie MamWzrokok.
Jak wspierać wzrok dziecka w świecie TikToka i Netflixa?
Wzrok dziecka rozwija się przez wiele lat — i właśnie dlatego codzienne nawyki mają na niego niebagatelny wpływ. Nie chodzi jednak o całkowite eliminowanie ekranów, ale o zachowanie równowagi między czasem online a odpoczynkiem dla oczu. Regularne przebywanie na świeżym powietrzu, przerwy podczas korzystania z telefonu czy komputera oraz kontrolne badania wzroku mogą realnie wspierać komfort widzenia dziecka na co dzień.
Warto też pamiętać, że dzieci nie zawsze potrafią same zauważyć lub nazwać problem ze wzrokiem. Dlatego jeśli coś budzi niepokój, np. dziecko częściej mruży oczy, siada bliżej telewizora albo skarży się na bóle głowy, lepiej nie odkładać konsultacji ze specjalistą. W przypadku wzroku szybka reakcja naprawdę ma znaczenie.
Soczewki okularowe MiYOSMART służą do korekcji i spowalniania progresji krótkowzroczności u dzieci.
Producent: Hoya Holdings B.V. Podmiot prowadzący reklamę: Hoya Lens Poland sp. z o.o.
To jest wyrób medyczny. używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą
Bibliografia:
- Jonas J.B., Ang M., Cho P. et al. IMI prevention of myopia and its progression. Investigative Ophthalmology & Visual Science, 62(5), 6 (2021). https://doi.org/10.1167/iovs.62.5.6
- SW Research, Raport z badania opinii „Wzrok dzieci po pandemii”, wrzesień 2024.
- He X., Sankaridurg P., Wang J. et al. Time Outdoors in Reducing Myopia: A School-Based Cluster Randomized Trial with Objective Monitoring of Outdoor Time and Light Intensity. Ophthalmology, 129(11), 1245–1254 (2022). https://doi.org/10.1016/j.ophtha.2022.06.024








