Witam czytelnik贸w ponownie. Jak pisa艂am we wcze艣niejszych postach, wesele mojej siostry zbli偶a si臋 wielkimi krokami (przysz艂a sobota) i wczoraj zacz臋艂am zastanawia膰 si臋 na toastami weselnymi.



Co prawda toasty najcz臋艣ciej wznosz膮 rodzice M艂odej Pary, ale cz臋sto te偶 robi to 艣wiadek. Chcia艂am pom贸c troch臋 mojemu ch艂opakowi, kt贸ry b臋dzie 艣wiadkowa艂 i zacz臋艂am szuka膰 w internecie ciekawych pomys艂贸w na toast weselny.

Zale偶a艂o mi na czym艣 z przymru偶eniem oka.

Kilka fajnych rzeczy znalaz艂am, jednak nie ma miejsca w internecie w kt贸rym by艂y by one zebrane w jednym miejscu i opublikowane.
Dlatego w艂a艣nie postanowi艂am opublikowa膰 je tutaj.

Powa偶ne teksty toast贸w weselnych:

By艂a noc. Ksi臋偶yc i cisza. On i Ona.
On powiedzia艂: – Tak?
Ona powiedzia艂a: – Nie.
Min臋艂y lata. I zn贸w noc, ksi臋偶yc i cisza. On i Ona.
Ona powiedzia艂a: – Tak?
On powiedzia艂: – Tak.
Ale lata ju偶 by艂y nie te.
Wypijmy toast za to, by艣my wszystko w 偶yciu robili w por臋!



~*~
P艂ynie przez rzek臋 偶贸艂w, a na jego grzbiecie zwin膮艂 si臋 jadowity w膮偶.
W膮偶 my艣li: ”Ugryz臋 – zrzuci”.
呕贸艂w my艣li: ”Zrzuc臋 – ugryzie”.

Wypijmy ten toast za nierozerwaln膮 przyja藕艅, co znosi wszelkie przeciwno艣ci!

~*~
Wypijmy toast weselny za to, aby M艂oda Para mia艂a tyle zmartwie艅,
ile kropli pozostanie w naszych kieliszkach.

~*~
Jak obyczaj stary ka偶e,
gdy los sk艂ada nam w darze,
dzie艅 tak radosny, tak szcz臋艣liwy,
dzie艅 wesela, dzie艅 jedyny,
Wznie艣 za m艂odych toast trzeba,
niech wi臋c s艂ycha膰 a偶 do nieba,
Sto lat, sto lat, m艂odej parze,
niech wam los dzi艣 sk艂ada w darze,
to co szcz臋艣ciem si臋 nazywa,
niech pieni臋dzy wam przybywa,
niech wam zdrowie dopisuje,
i niczego nie brakuje.
M艂odej parze szcz臋艣cia 偶yczmy,
Sto lat, sto lat, g艂o艣no krzyczmy.
(weselnicy od艣piewuj膮 razem „Sto lat”)



~*~

Dzisiaj 艣lub Wasz, Pa艅stwo M艂odzi,
W takim dniu si臋 zawsze godzi.
呕yczy膰 szcz臋艣cia dni rozlicznych,
I gromadki dzieci 艣licznych.
Tylko One sprawi膰 mog膮,
呕e nad 偶ycia trudn膮 drog膮.
Po艣r贸d smutk贸w, zawsze, wsz臋dzie,
S艂o艅ce Wam 艣wieci艂o b臋dzie.

~*~
Kochani Pa艅stwo M艂odzi!
Gdy w w臋ze艂 wi膮偶ecie si臋 wieczny,
niech i ja do艂膮cz臋 g艂os m贸j serdeczny:
niech przysz艂e wasze lata
B贸g o偶ywia t膮 mi艂o艣ci膮,
Kt贸ra 偶ycie w rozkosz splata
i w serc zwi膮zku jest jedno艣ci膮!
W艣r贸d tej nowej 偶ycia drogi
Niech dola 艣wieci b艂oga!
Mi艂o艣膰 ludzi, 艂aska Boga
niech otacza wasze progi.

~*~
Wst膮pi艂am do tego domu weselnego
aby powita膰 par臋 ma艂偶e艅stwa m艂odego.
Do was, Paro M艂oda przemawiam z serca ca艂ego,
by my艣l wasza wznios艂a si臋 do Boga samego.
Gdzie wybierasz si臋 Panno M艂oda,
gdzie zamierzasz kierowa膰 swe kroki
czy w wody szumne czy w 艂ez potoki?
Bo dzi艣 ko艅czy si臋 twe mile sp臋dzone panie艅stwo,
a zaczyna si臋 tak wa偶ny moment w 偶yciu – to jest w艂a艣nie ma艂偶e艅stwo.
Opuszczasz ojca, matk臋 dla m臋偶a swojego
i dom rodzinny dla domu waszego.
Przeto wi臋c Boga o b艂ogos艂awie艅stwo pro艣 pokornie
aby艣cie na nowej drodze 偶ycia 偶yli d艂ugo i spokojnie,
by艣cie nie zaznali wichr贸w ani burz
w tym niech wam dopomo偶e B贸g i Anio艂 Str贸偶.
Do ciebie za艣 Panie M艂ody kieruj臋 te s艂owa
b臋dziesz od dzi艣 jako nowej rodziny g艂owa
da艂 ci B贸g ma艂偶onk臋 by艣 by艂 jej opiekunem i przyjacielem
Nie uderz i nie tknij te troskliwe dzieci臋,
kt贸re za 偶on臋 oddaje ci si臋 a偶 na ca艂e 偶ycie.
A na koniec rodzice b艂ogos艂awcie swoje dzieci
niech im w szcz臋艣ciu i rado艣ci czas lecie.
M艂oda Para niech 偶yje!
M艂odej Parze cze艣膰!
Niech si臋 okrzyk w g贸r臋 wzbije szcz臋艣膰 im Bo偶e szcz臋艣膰

~*~
Teraz Wy ju偶 nie samotni,
teraz Wy we dwoje.
Na 艂zy, smutki i rado艣ci
p贸jdziecie oboje.
Ju偶 Wam teraz droga 偶ycia
艂atwiejsza i l偶ejsza
O! bo mi艂o艣膰 wszelkie trudy
usuwa lub zmniejsza.
Niechaj z艂o艣膰 i bole艣膰
u Was si臋 nie zjawi,
niech Wam zawsze M艂oda Paro
Pan B贸g b艂ogos艂awi.


~*~



艢mieszne, weso艂e teksty toast贸w weselnych:

~*~

Przed bram膮 niebios stan臋艂a grupa kobiet. 艢wi臋ty Piotr
popatrzy艂 na nie z niech臋ci膮 i powiedzia艂:
– Droga do niebios wymaga wspi臋cia si臋 po tym d艂ugim, g艂adkim s艂upie!
Mimo wielu pr贸b, wszystkie ze艣lizgiwa艂y si臋. Tylko ostatnia
pad艂a na kolana i zacz臋艂a si臋 modli膰:
– Panie, spraw, 偶eby ten s艂up pokry艂 si臋 s臋kami i niech tych
s臋k贸w b臋dzie tyle, ilu m臋偶czyzn mia艂am w swoim 偶yciu!
I sta艂 si臋 cud. S艂up pokry艂 si臋 tyloma s臋kami, 偶e kobieta
dosta艂a si臋 do nieba bez trudu.
Panowie! Wypijmy toast za to, 偶eby艣my zawsze u艂atwiali kobietom wst臋p do nieba!

~*~

Niech kieliszki g艂o艣no brz臋cz膮,
bo to d藕wi臋k dla ucha mi艂y.
Gdy si臋 go艣cie ta艅cem zm臋cz膮,
trunek im przywr贸ci si艂y.

~*~

Dziewczyna sz艂a wieczorem ulic膮 i us艂ysza艂a za sob膮 kroki.
Obejrza艂a si臋 i zobaczy艂a przystojnego ch艂opaka. Obejrza艂a
si臋 drugi raz, ch艂opak wci膮偶 szed艂 za ni膮. Uzna艂a, 偶e warto na
niego poczeka膰. Obejrza艂a si臋 po raz trzeci – ch艂opaka ju偶 nie
by艂o…

Napijmy si臋 za to, aby pracownicy kanalizacji miejskiej nie
zapominali zamyka膰 studzienek!

~*~

Sz艂a 偶aba przez jezdni臋, a 偶e nie uwa偶a艂a, straci艂a tylne 艂apki
pod ko艂ami samochodu. Doczo艂ga艂a si臋 do chodnika i my艣li sobie:

– Ca艂kiem 艂adne by艂y te nogi, musz臋 po nie wr贸ci膰.
Ledwie zd膮偶y艂a wej艣膰 z powrotem na jezdni臋, jak nast臋pny
samoch贸d pozbawi艂 j膮 g艂owy.

Wznie艣my toast za to, by nie traci膰 g艂owy dla 艂adnych n贸g!

~*~

Pijmy zdrowie m臋偶czyzn ze stoj膮cymi… przed nimi kieliszkami, oraz za panie kt贸re im daj膮… te kieliszki wypi膰.

~*~

Drodzy Go艣cie! Pijcie 艣mia艂o!
Niech alkohol dzi艣 si臋 leje.
Jak b臋dziecie mieli ma艂o,
to Pan M艂ody Wam doleje!

~*~

Iwan Iwanowicz znalaz艂 na drodze 偶ab臋. A 偶e by艂y ju偶 przymrozki 偶al mu si臋 zrobi艂o p艂aza i wsadzi艂 j膮 do kieszeni. W domu 艣ci膮ga kufajk臋, a tu co艣 mu si臋 porusza w kieszeni. Patrzy: 偶aba. Wyj膮艂 j膮 z kieszeni i rzuci艂 w k膮t. Po艂o偶y艂 si臋 do 艂贸偶ka. Lecz strasznie 偶al mu si臋 zrobi艂o p艂aza, wzi膮艂 j膮 do 艂贸偶ka. 呕aba na 艂贸偶ku prosi:

– Iwanie Iwanowiczu, poca艂uj mnie.
– Daj spok贸j, spa膰 mi si臋 chce.
– Iwanie Iwanowiczu, jestem zakl臋t膮 kr贸lewn膮, poca艂uj mnie prosz臋.
– Cicho tam!
– Poca艂uj mnie, tw贸j poca艂unek mo偶e mnie odczarowa膰.
– A niech tam, ale tylko raz…
I nagle 偶aba zamieni艂a si臋 w pi臋kn膮, naga dziewczyn臋.
W tym momencie do domu wesz艂a 偶ona Iwana Iwanowycza. Po wys艂uchaniu ca艂ej historii da艂a dziewczynie jak膮艣 sukienk臋, odprowadzi艂a na autobus i jeszcze da艂a jej na bilet…

Wypijmy wi臋c ten toast za zdrowie naiwnych 偶on, kt贸re wierz膮 w ksi臋偶niczki zakl臋te w 偶aby.

~*~

W upalny, letni dzie艅 szed艂 drog膮 pewien m臋偶czyzna. 呕ar la艂 si臋 z nieba, wi臋c
postanowi艂 si臋 wyk膮pa膰 w pobliskim strumieniu. Zdj膮艂 ubranie, po艂o偶y艂 na brzegu,
kapelusz powiesi艂 na krzaku i nago wskoczy艂 do wody. Kiedy ju偶 si臋 och艂odzi艂,
z przera偶eniem spostrzeg艂, 偶e ubranie znikn臋艂o, a z ca艂ego odzienia pozosta艂 mu
tylko kapelusz. I w艂a艣nie w tej chwili na 艣cie偶ce za krzakiem ukaza艂a si臋 pi臋kna
dziewczyna. Trzymaj膮c kapelusz obur膮cz, ledwo nim zdo艂a艂 przykry膰 sw膮 m臋sko艣膰,
gdy dziewczyna zbli偶y艂a si臋 do niego i patrz膮c mu g艂臋boko w oczy, s艂odko rzek艂a:
– Podaj mi praw膮 r臋k臋.
Ch艂opak poda艂.
– Podaj mi swoj膮 lew膮 r臋k臋.
Ch艂opak poda艂.
A teraz toast za t膮 si艂臋, kt贸ra podtrzymywa艂a kapelusz!

Id臋 kiedy艣 przez park, ksi臋偶yc 艣wieci, a na 艂aweczce ca艂uj膮
si臋 ch艂opak z dziewczyn膮.
Id臋 innym razem… ksi臋偶yc, gwiazdy… a na tej samej 艂aweczce
ch艂opak z inn膮 dziewczyn膮.
Id臋 zn贸w t膮 drog膮: noc, ksi臋偶yc, gwiazdy… i ten sam ch艂opak
na tej samej 艂awce ca艂uje si臋 z trzeci膮 dziewczyn膮.
Wypijmy toast za sta艂o艣膰 m臋偶czyzn i zmienno艣膰 kobiet.

~*~

Pami臋tajmy, 偶e toasty s膮 nieodzownym elementem ka偶dego przyj臋cia weselnego, lecz nie powinno si臋 ich wyg艂asza膰 zbyt cz臋sto i nie mog膮 by膰 zbyt d艂ugie, 偶eby nie zanudzi膰 weselnik贸w.

Fajnie jest je偶eli toast weselny bezpo艣rednio nawi膮zuj膮 do M艂odej Pary, ich prze偶y膰 oraz ich przysz艂o艣ci. Im wi臋cej kreatywno艣ci tw贸rczej tym lepiej. Humor mocno wskazany.

Je艣li znacie jeszcze jakie艣 ciekawe teksty toast贸w weselnych to zapraszam do dodawania ich w komentarzach.