Tyłozgięcie macicy a ciąża i poród naturalny

Tyłozgięcie macicy niejednokrotnie brzmi dla kobiety jak wyrok. Do niedawna bowiem pokutowało przekonanie, że macica w tyłozgięciu uniemożliwia zajście w ciążę. Czy naprawdę jest czym martwić? Choć tyłozgięcie macicy może być przyczyną niektórych dolegliwości, takich jak np. bardziej bolesne miesiączki czy towarzyszące im biegunki, nie jest prawdę mówiąc niczym niezwykłym i z pewnością nie stanowi powodu do niepokoju. Sprawdźmy, jak wpływa na różne procesy fizjologiczne zachodzące w organizmie kobiety.

Jak wygląda tyłozgięcie macicy?

Macica, jeden z elementów kobiecego układu rozrodczego, to niewielki narząd o kształcie lekko spłaszczonej, odwróconej do góry nogami gruszki, składający się z szyjki, trzonu oraz dna. Zlokalizowana jest pomiędzy pęcherzem moczowym, a odbytnicą i jest charakterystycznie wygięta. U większości kobiet macica jest lekko pochylona do przodu, czyli styka się swoim dnem (najwyżej położonym punktem) z pęcherzem moczowym.

Jednak u około 25-30% kobiet obserwuje się tyłozgięcie szyjki macicy, w efekcie czego przylega ona bardziej do odbytnicy. Należy zaznaczyć, że macica tyłozgięta nie jest patologią, a jedynie jednym z wariantów morfologicznych i nie wpływa znacząco na jakość życia kobiety. Tyłozgięcie macicy może być zarówno cechą wrodzoną, jak i nabytą.

Macica w tyłozgięciu: przyczyny

Tyłozgięcie macicy w większości przypadków jest cechą wrodzoną, wynikającą z naturalnej budowy anatomicznej układu płciowego kobiety. Szacuje się, że około 1/4 dziewczynek rodzi się właśnie z takim położeniem macicy. Zdarza się jednak, że w wyniku pewnych przemian zachodzących w ciele kobiety macica tyłozgięta zmienia swoje położenie i staje się pochylona do przodu. Możliwa jest również sytuacja odwrotna.

Przyczyny tyłozgięcia macicy jako cechy nabytej to między innymi:

  • stany zapalne w obrębie miednicy mniejszej,
  • endometrioza,
  • mięśniaki macicy,
  • ciąża i poród,
  • zabiegi chirurgiczne, skutkujące pojawieniem się zrostów w miednicy mniejszej (stanowiących konsekwencję np. przebycia jakichś zabiegów chirurgicznych w obrębie jamy brzusznej),
  • nowotwory.

Tyłozgięcie macicy – objawy

W większości przypadków tyłozgięcie macicy nie powoduje żadnych dolegliwości, co potwierdza że nie powinno ono być traktowane jako patologia, a jedynie wariant anatomiczny. Najczęściej wykrywane jest podczas rutynowego badania USG, choć u kobiet otyłych nie zawsze musi być widoczne. Zdarza się, że tyłozgięcie macicy objawy powoduje dopiero wtedy, kiedy kąt nachylenia jest bardzo duży.

Objawy macicy w tyłozgięciu to:

  • bardziej bolesne i obfite miesiączki, którym czasem towarzyszyć mogą nawet biegunki (skurcze macicy oddziałują na przylegająca do niej odbytnicę),
  • bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowo-krzyżowym – ból kręgosłupa występuje przede wszystkim w czasie miesiączki lub bezpośrednio przed nią,
  • dyspareunia czyli ból podczas stosunku – pojawia się głównie w sytuacjach kiedy dochodzi do głębokiej penetracji. Lekarze zalecają wybieranie pozycji, w których kobieta może kontrolować ten aspekt,
  • trudności z zajściem w ciążę – nie wynikają one jednak z samego położenia macicy, a ze schorzeń do niego prowadzących, jak np. endometrioza.

Tyłozgięcie macicy a ciąża

Czy tyłozgięcie macicy utrudnia zajście w ciążę? I tak i nie. Z pewnością nie należy ono do przyczyn niepłodności, jednak znaczne macica w tyłozgięciu może utrudniać zapłodnienie. W przypadku wygięcia macicy ku tyłowi plemniki muszą przebyć nieco dłuższą drogę zanim dotrą do komórki jajowej. Im mniejsza liczba męskich komórek rozrodczych dotrze do celu, tym mniejsza szansa na zapłodnienie. U kobiet starających się o dziecko, które mają tyłozgięcie macicy pozycja do zajścia w ciążę polecana przez ginekologów to między innymi pozycja boczna, kolanowo-łokciowa oraz pozycja od tyłu. Żadna z nich nie powoduje bólu związanego z głęboką penetracją, a jednocześnie wszystkie sprzyjają dotarciu plemników do miejsca potencjalnego zapłodnienia.

Co ważne: tyłozgięcie macicy w żaden sposób nie wpływa również na przebieg oraz utrzymanie ciąży. Zdarza się jednak, że w pierwszym trymestrze pacjentki z tyłozgięciem częściej niż pozostałe zgłaszają dolegliwości bólowe w obrębie kręgosłupa, co spowodowane jest uciskiem rosnącej macicy na okoliczne nerwy i tkanki. Ułożenie macicy w ciąży ulega zmianie i mniej więcej w okolicach 12 tygodnia macica prostuje się, a bóle kręgosłupa szybko mijają. Kolejne etapy ciąży niczym nie różnią się już od ciąży pacjentek z macicą przodującą.

U kobiet, które od urodzenia mają macicę w tyłozgięciu, ciąża może skutkować trwałym skierowaniem jej ku przodowi. Statystyki pokazują jednak, że u kobiet z tyłozgięciem macicy częściej występują tzw. poronienia nawykowe. Tak jak problemy z zajściem w ciążę, również poronienia nawykowe nie są skutkiem budowy anatomicznej, a chorób, które spowodowały tyłozgięcie, takich jak np. mięśniaki czy wspomniana wcześniej endometrioza.

Sprawdź: Jak powinno wyglądać prawidłowe oddychanie podczas porodu?

Tyłozgięcie macicy a poród naturalny

Skoro macica w tyłozgięciu nie jest żadnym przeciwwskazaniem do zajścia w ciążę, jak wygląda kwestia tyłozgięcie macicy a poród? Ze względu na fakt, iż powiększająca się w trakcie ciąży macica prostuje się, nawet gdy u kobiety przed ciążą występowało tyłozgięcie macicy, poród naturalny wciąż jest możliwy. Jedynie w przypadku niektórych chorób będących przyczyną tyłozgięcia macicy cesarskie cięcie może być bezpieczniejszym, ale wciąż nie jedynym rozwiązaniem. Zauważono też pewną zależność: jeśli u kobiety występuje tyłozgięcie macicy, poród naturalny częściej przebiega z silnymi bólami krzyżowymi. Spowodowane jest to mocniejszym uciskiem na nerwy w okolicy krzyżowo-lędźwiowej.

Tyłozgięcie macicy: czy leczenie jest konieczne?

Ze względu na fakt, iż tyłozgięcie macicy nie jest traktowane jak patologia, a jedynie jeden z wariantów anatomicznych jej ułożenia, nie wymaga leczenia. Wyjątek stanowią sytuacje, w których tyłozgięcie prowadzi np. do wypadania macicy. Wówczas leczony jest jedynie skutek takiej budowy anatomicznej. Najczęściej tyłozgięcie macicy diagnozowane jest w trakcie rutynowego badania ginekologicznego i potwierdzane w trakcie wykonywanego przez ginekologa USG. Badanie ultrasonograficzne pozwala również ocenić, czy mamy do czynienia z cechą wrodzoną czy nabytą. Jeżeli macica znajduje się w tyłozgięciu na skutek endometriozy lub stanów zapalnych w obrębie miednicy mniejszej, leczenie ma na celu usunięcie pierwotnej przyczyny tyłozgięcia. Wdrożenie go uzasadnia się możliwością powstania groźnych powikłań, a nawet bezpłodności. Należy jednak zaznaczyć, że pomimo przeprowadzonej terapii, macica może nadal pozostać w tyłozgięciu.

Komentarze (195)

  • Mam macicę wygiętą do góry nogami do tyłu. Ogromne powikłania zdrowotne z tego powodu. Bezustanne cierpienie. A nawet nie mam do kogo się z tym udać, bo lekarze są uczeni, że to typ urody nie mający znaczenia, lekceważą i zbywają. Ja też długo o tym milczałam, ale po latach cierpienia w milczeniu chcę o tym oznajmić. Nawet siedzenie sprawia mi ból, bo wszystko się tam napręża, jak napięta struna i czuję jakbym w pochwie miała przebijające gwoździe. Krwotoki bardzo długotrwałe, praktycznie bezustanne ze skrzepami wielkości pięści. Krew nie może swobodnie odpłynąć, więc sobie zalega i gnije. Pochwa to labirynt z wieloma uchyłkami i nie wiem, która droga to ta właściwa? Podczas krwotoków menstruacyjnych wszystko przecieka, w ciagu kilku minut po wymianie podpaski xxl. Wypróżnienie się to dla mnie ogromna trudność. Męczę się czasem tydzień, by coś przeszło. Jeśli macica jest wbita w jelito. Współżycie jest niemożliwe. Cierpienie jest ogromne, mięśnie pękają od naprężeń i krwawią. Nie istnieje żadna pozycja, która nie sprawiałaby przerażającego cierpienia. A jak słyszę, że to "typ urody" niemający żadnego znaczenia, to straciłam już całą nadzieję w medycynie. Myślę, że tak cierpiących jak ja kobiet jest więcej. Tylko pewnie tak jak ja wstydzą się o tym powiedzieć i milczą. A jak czytają te brednie o typie urody, to pewnie też na nie wpływa zawstydzająco, że tylko one mają tak inaczej, że cierpią a cała reszta z tyłozgięciem wcale nie cierpi i to typ urody. To jeszcze bardziej pcha w milczenie, bo daje do zrozumienia, że tylko ze mną jest coś nie tak i trzeba się dobrze zamaskować, że też mam super. A nie mam.

  • Tyłozgięcie macicy- a zajście w ciążę!!!!

    Dziewczyny mam pytanie, stwierdzono u mnie tyłozgięcie macicy. Lekarz stwierdził,że czasami może to utrudniac zajście w ciążę, czy to prawda??? Zdania na ten temat są bardzo powdzielone, prawda jest taka,że mam problemy z zajściem w ciążę ale czy rzeczywiście dodatkową przyczyną może być to zchorzenie? Prosze napiszcie mi jeśli coś wam na ten temat wiadomo...

    • Ja słyszałam, że to nie ma wpływu, na pewno nie utrudnia, ale się nie znam i jak mówisz, zdania są podzielone.

    • Ja mam tyłozgięcie i wg tego co mówił mi gin to nie ma znaczenia przy zachodzeniu w ciążę.

    • Mam tyłozgiecie
      Pierwsze dziecko w pierwszym cyklu
      Drugie po 3 latach
      Podobno pomagają odpowiednie pozycje, było gdzies o tym tytaj na forum

    • Zamieszczone przez Devilry:Ja mam tyłozgięcie i wg tego co mówił mi gin to nie ma znaczenia przy zachodzeniu w ciążę.

      A mój potwierdza, u mnie pyk i Baśka była gotowa :) Powodzenia!

    • Zamieszczone przez monamii:Dziewczyny mam pytanie, stwierdzono u mnie tyłozgięcie macicy. Lekarz stwierdził,że czasami może to utrudniac zajście w ciążę, czy to prawda??? Zdania na ten temat są bardzo powdzielone, prawda jest taka,że mam problemy z zajściem w ciążę ale czy rzeczywiście dodatkową przyczyną może być to zchorzenie? Prosze napiszcie mi jeśli coś wam na ten temat wiadomo...

      Ja mam podobno bardzo duże tyłozgięcie i jakoś nie było problemów z zajsciem: 1 ciąża - 2 cykl, 2 ciąża- 1 cykl(niestety poroniłam), 3 ciąża- 2 cykl.
      Lekarze mnie straszyli, ale jak widać to nie musi być przeszkoda.

    • Zamieszczone przez monamii:Dziewczyny mam pytanie, stwierdzono u mnie tyłozgięcie macicy. Lekarz stwierdził,że czasami może to utrudniac zajście w ciążę, czy to prawda??? Zdania na ten temat są bardzo powdzielone, prawda jest taka,że mam problemy z zajściem w ciążę ale czy rzeczywiście dodatkową przyczyną może być to zchorzenie? Prosze napiszcie mi jeśli coś wam na ten temat wiadomo...

      ja tem mam tylozgiecie, podomnie jak moja mama... zreszta pwoiedziala mi ze moze byc mi trudniej zajsc w ciaze... ponoc tak... zadania sa jak zwykle podzielone...
      ponoc dobre do zajscia w ciaze sa pozycje z gleboka penteracja...

      a to co udalo mi sie znalezc w sieci....

      OBJAWY I PRZEBIEG
      Nieznaczne odchylenia od prawidłowego położenia macicy nie stanowią żadnego objawu chorobowego. Największe znaczenie wydaje się mieć najczęściej rozpoznawana nieprawidłowość położenia macicy - tyłozgięcie. W tej patologii trzon macicy skierowany jest w kierunku zagłębienia odbytniczo-macicznego. Przyczyną tyłozgięcia mogą być przebyte częste stany zapalne w obrębie miednicy mniejszej i powstałe w ich wyniku liczne zrosty, endometrioza i inne. Najczęściej nie daje ono żadnych dolegliwości, jednakże tyłozgięcie dużego stopnia może zwiększać ryzyko poronienia, gdyż może być przyczyną zastoju żylnego, jak również zmian w układzie włośniczek doprowadzając do niedostatecznego rozwoju doczesnej i trudności w implantacji zarodka. W przypadku tyłozgięcia częściej spotyka się niepłodność oraz poronienia nawykowe. Należy podkreślić, że nieznacznego stopnia tyłozgięcie najczęściej nie stanowi problemu w zajściu i donoszeniu ciąży, gdyż macica powiększając się przyjmuje położenie najdogodniejsze dla rozwoju płodu. W przypadku tyłozgiętej macicy znacznie częściej pojawiają się bolesne miesiączki, bolesność podczas współżycia płciowego, jak również przewlekły ból w miednicy małej. Najczęściej powyżej opisane dolegliwości oraz niepłodność czy problemy w donoszeniu ciąży są wynikiem czynników i chorób współistniejących z tyłozgięciem jak np. zrosty czy endometrioza, a nie samego tyłozgięcia.

      WEZWIJ LEKARZA, GDY...
      Jeżeli miesiączki są bolesne lub istnieją inne podejrzenia nieprawidłowego położenia macicy należy skonsultować się z lekarzem. Tę anomalię może stwierdzić wyłącznie lekarz podczas badania ginekologicznego oraz ultrasonograficznego. Najczęściej rozpoznawana jest podczas rutynowego badania ginekologicznego. Zabiegi korekcyjne tyłozgiętej macicy wykonywane są bardzo rzadko i tylko w ściśle określonych przypadkach.

      LECZENIE DOMOWE
      W przypadku wczesnej ciąży u kobiet z tyłozgiętą macicą czasami zaleca się leżenie na brzuchu, aby siłą ciężkości macica chociaż w niewielkim stopniu zmieniła swoje położenie.

      moze byc nam trudniej... ale musmy myslec pozytywnie!

    • Mam bardzo duże tyłozgięcie, o dziecko staraliśmy się prawie rok, ale lajtowo (czyli przytulanie bez względu na etap cyklu), więc jak dla mnie to zaszłam dość szybko. Moja mama też ma duże tyłozgięcie, dwójka dzieci bezproblemowo.

    • Zamieszczone przez kasiaaaaa:Mam bardzo duże tyłozgięcie, o dziecko staraliśmy się prawie rok, ale lajtowo (czyli przytulanie bez względu na etap cyklu), więc jak dla mnie to zaszłam dość szybko. Moja mama też ma duże tyłozgięcie, dwójka dzieci bezproblemowo.

      :)) no to cudownie:)
      pozdrawiam

    • Ja miałam ponoc bardzo duże tyłozgięcie. O pierwsze i drugie dziecko staraliśmy się 6 miesięcy.

      Co ciekawe, po tylu ciążach tyłozgięcia już nie mam się wzięło i naprawiło

    • Dziewczyny jak tak dalej pójdzie to ja zacznę się martwić, że mam przodozgięcie.... bo może to przyczyna... wszystkie z tyłozgięciem zachodzą a ja nie!! :D

    • Dziewczynki bardzo mi pomogłyście, dziękuję za Wasze odpowiedzi, przynajmniej tym już się nie muszę martwić :) Pozdrawiam

    • Zamieszczone przez monamii:Dziewczyny mam pytanie, stwierdzono u mnie tyłozgięcie macicy. Lekarz stwierdził,że czasami może to utrudniac zajście w ciążę, czy to prawda??? Zdania na ten temat są bardzo powdzielone, prawda jest taka,że mam problemy z zajściem w ciążę ale czy rzeczywiście dodatkową przyczyną może być to zchorzenie? Prosze napiszcie mi jeśli coś wam na ten temat wiadomo...

      Mam duże tyłozgięcie i w trzy kolejne ciąże zaszłam w pierwszym cyklu starań. A miało być ciężko...

    • Mnie też przepowiadano problemy z zajściem, ale odpowiednie podejście do tematu ;) sprawiło, że zaszliśmy dokładnie wtedy, kiedy chcieliśmy i dziecko urodziło się w m-cu przez nas wybranym :)

    • Zamieszczone przez Mata_Hari:Mnie też przepowiadano problemy z zajściem, ale odpowiednie podejście do tematu ;) sprawiło, że zaszliśmy dokładnie wtedy, kiedy chcieliśmy i dziecko urodziło się w m-cu przez nas wybranym :)

      Gratuluje doskonałej współpracy z naturą, niestety u mnie nie jest tak kolorowo ale przynajmniej mnie pocieszyłyście,że tak naprawde nie powinno mieć tyłozgięcie dużego znaczenia w próbach.. :)

    • A ja zanim zaszłam w ciążę miałam przodozgięcie, a już na pierwszym usg okazało się, ze macica mi się tyłozgięła. Ginka mówiła, że macica jest ruchoma i jest to możliwe.

  • Szyjka macicy a tyłozgięcie?

    Witam,

    Jestem nowa i mam pytanie bo sie naczytalam o badaniu szyjki i tez zaczelam to robic jakis czas temu jednak ja nic nie czuje :-(( Jutro mam dostac okres i badalam ale jej najzwyczajniej niedosiegam wiec nie czuje czy otwarta, zamknieta, miekka...czy to moze miec zwiazek z tylozgieciem macicy czy poprostu taka jest w tym przypadku przed @?

    Pozdrawiam

    • Re: Szyjka macicy a tyłozgięcie?

      Ja mam tyłozgiecie i wyczuwam ją przez cały cykl bez problemu.

      Kaśka i Mikołaj

  • tylozgiecie macicy

    witam,
    od niedawna wiem ze mam tylozgiecie macicy.tylozgiecie ma tez moja mama i dlatego tez miala problemy z zajsciem w ciaze przez 12 lat!
    od niedawna z mezem staramy sie o dziecko, niestety narazie bez efektow...wlasnie przeczytalam ze przy tylozgieciu zaleca sie przytulanie od tylu.czy ktoras z was probowala tej metody jak tak to z jakim rezultatem???prosze o odpwiedz.

    pozdrawiam!

    • Re: tylozgiecie macicy

      Witam,
      Możliwe, że jest to prawdziwe. Ostatnio wyczytałam, na podobnych stronach, że przy tyłozgięciu zaleca się kobiecie - po przytulanku - położyć na brzuch i poleżeć chwilę. Także taka pozycja jest chyba też wskazana.
      Powodzenia i pozdrowienia
      Maxi

      Maxi

    • Re: tylozgiecie macicy

      Mam tyłozgięcie i to podobno dość spore - odziedziczyłam po mamie. Mama nie miała problemów z zajściem w ciążę a ma 3 ciążę za sobą zakończone sukcesem. Moje problemy z dzidzią nie są związane z tyłozgięciem. Ale pytałam lekarza co on na to może powiedzieć to też wymienił pozycję od tyłu i leżenie na brzuszku.
      Trzymam kciuki bardzo mocno i nie martw się - będzie dobrze.

    • Re: tylozgiecie macicy

      ja tez mam tylozgiecie ale nie wiedzialam ze to moze stanowic problem przy staraniach o dzidziusia, no to mnie zmartwilas

      sunny

    • Re: tylozgiecie macicy

      Ja ma tez tylozgiecie macicy ;-) i jakos nie zaobserwowalam przynajmniej w naszym przypadku trudnosci z zajsciem w ciaze ;-) Zosia za 4 cyklem Stasiu za pierwszym ;-) Moja mama rowniez ma tylozgiecie i jest nas czworka ;-) Pozdrawiam

      )

    • Re: tylozgiecie macicy

      nie wszystkie kobiety maja klopoty z zajscie w ciaze przy tylozgieciu, wydaje mi sie ze to zalezy od stopnia tylozgiecia.im wieksze tym trudniej. mi lekarz powiedzial ze moge miec takie problemy i zeczywiscie mam.powiedzial mi jeszcze ze do tego moga dojsc bole przy stosunku w niektorych pozycjach, szczegolnie po urodzeniu dziecka, bolesne miesiaczki oraz bole krzyza, problemy zajscia w ciaze lub wczesne poronienia. Ale niekoniecznie musza wystepowac te wszystkie objawy naraz. ja zaobserwowalam u siebie tylko niektore z nich.

    • Re: tylozgiecie macicy

      Jezeli problem tkwi tylko w tylozgieciu, to rzeczywiscie warto Wam sprobowac ktoras z tylnych pozycji. I zaraz po lezenie na brzuszku okolo pol godzinki ( z poduszka pod ) w celu ulatwienia plemniczkom "dotarcia do celu".

      POWODZENIA!!

      Z wlasnego doswiadczenia- BARDZO SKUTECZNA i BARDZO SZYBKO ujrzalam DWIE KRESECZKI ;o))

    • Re: tylozgiecie macicy

      OGROMNE DZIEKI ZA SLOWA OTUCHY W TYM MIESIACU ROBIMY TAK JAK PISALAS. TERAZ TYLKO Z ZAPARTYM TCHEM CZEKAM NA POCZATEK WRZESNIA.JAK NIE DOSTANE @ NATYCHMIAST ROBIE TEST!!!
      POZDRAWIAM!!

    • Re: tylozgiecie macicy

      Cześć ja tez mam tzn. mialam tylozgięcie i to bardzo silne, dziś mija 21 tydzień mojej upragnionej ciąży, więc jestem żywym przykladem na to,że tylozgięcie nie jest duża przeszkodą. Nam się udalo za drugim razem, mój gin tez dal mi takie same wskazówki co Tobie, po przytulanku leżalm na brzuszku jakieś 20 min. i zadzialalo. Przesylam ciążowe fluidki~~~~~~~~ i życzę powodzenia!

      Marcela

  • tyłozgiecie macicy

    Dziewczyny czy tyłozgięcie macicy jest grożne? jestem w 10tyg ciązy I czy powinnam lezec na brzuchu (tak mi lekarz kazał) nIe jest to grożne dla dziecka? i czy branie 2 tab kwasu foliowego (po 5mg kazda) nie jest za duzo?
    Prosze o odpowiedz

    • Re: tyłozgiecie macicy

      Ja tez mam DUŻE tyłozgięcie macicy i pierwsze słyszę, że to może szkodzic dziecku. Jest to kłopotliwe tylko przy zachodzeniu w ciąże, ale skoro juz ci się udało... Mnie lekarka nie kazała leżec na brzuchu! Najlepiej to leżec na lweym boku bo dotleniasz lepiej dzidzię. Tak w ogóle!! A macica rosnąc w ciąży unosi się do góry i z tego co mi wiadomo w niczym to ciąży nie zagraża. Trudniej ją tylko zdiagnozować na początku i ja w jeszcze w 13 tyg miałam usg przezpochwowe, bo lepiej widać.
      A co do kwasu foliowego - to biorę jedną tabletkę, ale może to zalezy o dawki w takiej tabletce? U mnie w Foliminie jest 0,4 mg. No i coś tam w tego kwasu foliowego znajduje się w Elevicie, który biorę (multiwitamina). Jak masz wątpliwośći to po prostu spytaj lekarza.
      pozdrawiam i nic się nie martw tym tyłozgięciem,

      Karolcia i majowa wymarzona fasolka

    • Re: tyłozgiecie macicy

      Co do tylozgiecia to sie nie martw. Znam osoby, ktore urodzily normalnie i ciaze donosily i wszystko bylo ok.
      Kwas foliowy to sprawa indywidualna. Ja tez czytalam, ze jak kobieta jest starsza (ale nie wiem jaka jest granica wieku) to powinna brac wiecej tabletek. Ale sama nie wiem co jast prawda. W pierwszej ciazy nie zazywalam kwasu foliwego tylko odzywialam sie dobrze. I dziecko jest ok. Teraz zazywam i zobaczymy...
      Pozdrawiam serdecznie

    • Re: tyłozgiecie macicy

      Nie jest groźne. Może powodować trudności z zajściem w ciążę, ale to masz już za sobą
      Ja też mam tyłozgięcie, ale o spaniu na brzuchu z tego powodu nie słyszałam od lekarza. Nie wiem czy kiedykolwiek zasnęłabym w takiej pozycji.....

    • Re: tyłozgiecie macicy

      czesc ja tez mam tyłozgięcie macicy i lekarz mi powiedział, że taki już jest mój urok. W niczym to nie przeszkadza, bo po paru tyg. macica jest juz w takim miejscu jak powinna. przy porodzie tez nie powinno być problemów z tego powodu. A co do kwasu foliowego to ja brałam 1x 0,4 mg. Lekarz mi powiedział ze 5mg. bierze sie wtedy jak kobieta bardzo pozno sie dowiaduje o ciazy, jest starsza, miała problemy z wczesniejsza ciążą. Ja już jestem w 28 tyg. i czuje sie bardzo dobrze, macica jest prawidłowo ułożona i teraz biore juz Materne
      pozdrawiam aga i marcowy groszek

    • Re: tyłozgiecie macicy

      a po co masz niby leżeć na brzuchu???? Bo słyszałam,żeby leżeć w ten sposób przy tyłozgięciu, ale to jak się chce zajść w ciażę( czyli po stosunku), a ty już jesteś w ciąży, więc nic z tego nie rozumiem.....Ja też mam tyłzgięcie i zaszłam w ciążę za pierwszym razem ( a nastawiłam się już na dłuuuuuugą drogę do dzidzi,a tu taka niespodzianka), co do porodu to tyłozgięcie tez nie ma znaczenia, nie jest to wskazanie do cc. A jeśli chodzi o kwas foliowy to ja też na początku brałam 2x dziennie po tabletce 5mg. Nie wiem czy to dużo czy mało, bo niektórzy lekarze uważają,że po co tyle, ale co lekarz to inna opinia. Tak jak ci piszę ja też brałam tyle kwasu foliowego i chyba nie zaszkodziło to małej ( przynajmniej nic takiego na razie nie wyszło z USG). Także łykaj posłusznie witaminki i kwas foliowy, a tyłozgięciem WOGÓLE się nie przejmuj...

      Niki23 i lutowa Nineczka

    • Re: tyłozgiecie macicy

      Hmmm...pierwszy raz w zyciu slysze, ze tylozgiecie macicy moze byc grozne.
      Skad w ogole takie przypuszczenie.
      To tylko taka fizjonomia w budowie to wszystko.
      Jedyne, co powoduje tylkozgiecie macicy do bolesne mesiaczki.

      Pozdrawiam

      Monia i czerwcowe szczescie:)

    • Re: tyłozgiecie macicy

      Ja też mam tyłozgięcie macicy i w niczym mi to nie przeszkadzało, zaszłam w ciążę za 2 razem, teraz jestem w 38 tygodniu, więc już niedługo ;) Nic żadna lekarka mi nie mówiła o spaniu na brzuchu i z tego co wiem to mógł to być problem przy zachodzeniu w ciążę a nie teraz jak już jesteś. A co do kwasu foliowego to jedna lekarka też mi kazała brać 5mg a druga powiedziała że to za dużo i przepisywała mi tylko folik gdzie jest 0,4mg, więc to wyśrodkowałam i łykałam po pół tej dużej dawki. Widzisz co lekarz to opinia, nie przejmuj się będzie dobrze :)

    • Re: tyłozgiecie macicy

      Ja tez mam tylozgiecie i rowniez nie slyszalam o spaniu na brzuchu.... Poza tym mam szyjke pod katem prostym do pochwy (opowinna byc rownolegla) i te dwie rzeczy nie szkodza dziecku ani nie przeszkadzaja przy porodzie. Z moja budowa (chodzi o szyjke) to wszyscy lekarze powtarzaja, ze to cud, ze zaszlam w ciaze! Ale jestem! 34tc:) 3 pobyty w szpitalu, krazek, ale trzymam sie!:)
      Nie lam sie! Tylozgiecie to nic groznego!

      Pozdrowionka

    • Re: tyłozgiecie macicy

      hej nie martw sie.. ja mialam tylozgiecie.. przed ciaza a w 12 zdjeciem macica mi sie.. zrobila przodozgieta (bylam na usg) i teraz jest ok

      Erika26
      +Paulisia-15 marzec

    • Re: tyłozgiecie macicy

      w pierwszej ciązy musi sie macica wyprostować i to troszkę może bolec - mnie jak złapał ból pewnej nocy to obudziłam sie z zakwasem w nodze jak bym biegała całą noc ale póxniej juz masz spokój w następnych ciążach nie dziesz miała tego problemu. Mi nikt nie kazał leżec na brzuchu.

  • Tylozgiecie macicy!??

    Miesiac temu dowiedzialam sie ze mam tylozgiecie:-( Lekarz powiedzial ze bede miec problem z zajsciem w ciaze Slyszalam ze najlepsza jest pozycja od tylu i ze trzeba pol godz lezec na brzuszku Jesli wiecie cos jeszcze na ten temat to prosze napiszcie

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Zastanów się nad zmiana lekarza. Ja mam tyłozgięcie. Nie miałam absolutnie żadnego problemu z zajściem w pierwszą ciążę. Teraz jestem w drugiej - także bez problemu - co prawda pęcherzyk jest pusty ale rto już nie ma zwiazku z tyłozgięciem. Moja mama ma tyłozgięcie i także żadnych problemów z zjaściem w ciażę. Mój lekarz twierdzi, że " to taka uroda i w niczym nie przeszkadza" - jak pokazuje życie - nie myli się :) Nie musiałąm kombinowac z pozycjami. resztą - moje ciąże - są raczej przypadkowe ;)))

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Witaj!
      U mnie podobnie, też mam tyłozgięcie macicy i ginka powiedziała mi, że faktycznie najlepsza pozycja od tyłu, do czego sie stosuje ;) Co do leżenia na brzuszku, to dowiedziałam się z forum i też staram się do tego stosować.
      Najśmieszniejsze jest to, że na dwóch pierwszych usg mam napisane: macica w przodozgięciu a na trzecim, że w tyłozgięciu. Moja koleżanka śmieje się, że mam "tańczącą" macicę
      Pozdrowionka

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      hej. ja tez z 10 lat temu uslyszalam cos podobnego, ale jestem w ciazy juz trzeci raz.
      za pierwszym razem zaszlam w ciaze w drugim cyklu staran, za drugim - w siodmym. teraz to troche trwalo, ale z zupelnie innych powodow.
      moze to byl problem kilka lat temu, moze wiedza byla na takim poziomie. dzis ZADEN lekarz nie widzi akurat w tym problemu. a jedyny problem to potwornie bolesne miesiaczki.
      jestem pewna, ze nie masz powodu do zmartwien:) a lekarza naprawde powinnas chyba zmienic, skoro nie rozwija sie.
      pozdrawiam

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      wiekszosc lekarzy twierdzi, że tyłozgiecice nie ma zadnego wplywu na zajscie w ciaze. taka teoria funkcjonowala 20-30lat temu.
      jako posiadaczka calkowicie tylozgietej macicy potwierdzam skutecznośc metody "na pieska" i lezenia na brzuchu;-)
      nie daj sie wiecej wystraszyc lekarzowi.

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Dziekuje bardzo za pocieszenie W takim razie nadal bedziemy probowac chiciaz mam juz dosyc tych prob bo 7 miesiecy to bardzo dlugo CALUSKI

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Wiem, że dla Ciebie 7 miesięcy to bardzo długo, ale jest tu wiele dziewczyn, które starają sie o wiele dłużej a ja staram sie juz od dwóch lat i chociaż bywają ciężkie chwile, to sie nie poddaję i wierzę głęboko, że sie uda i zostane mamą

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      no też mam:) i właśnie jestem w drugiej ciąży. z zajsciem nie miałam żadnych problemów (2 razy w trzecim cyklu po pigułach), nie stosowaliśmy jakiś szczególnie wymyślnych a korzystnych pozycji. jedyne, w czym sie ujawnia to tyłozgięcie to bolesne miesiączki (choć po ciąży do przeżycia bez środków przeciwbólowych) i w trakcie skurczy porodowych bóle z krzyża.

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Ja rónież z tych,,tyłozgiętych''

      Jestem w trzeciej ciąży

      O pierwszą staraliśmy się pół roku.
      O drugą stataliśmy się pół roku.

      Trzecia sama się postarała

      p.s. Ja usłyszałam od gina że tyłozgięcie,,może ale nie musi'' utrudniać zajście w ciążę

      Pozdrawiam

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Ja mam tyłozgięcie, ale miesiączki mam mało bolesne. Nie muszę brać tabletek przeciwbolowych.
      Jak to z tym jest??

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Moja przyjaciółka ma tyłozgięcie, a zaszła w drugim cyklu starań, więc to nie jest przeszkoda. Lekarz jej zalecił tuż po położyć nogi za siebie jak do przewrotu w tył. Sposób skuteczny, bo ma ślicznego synka...pozdrawiam

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Może byc tyłozgiecie macicy fizjologiczne i wtedy wszystko jest ok i nie ma podobno to wpływu na płodność. Natomiast zdarza się równiez tyłozgiecie patologiczne powstałe w wyniku przebycia różnego rodzaju infekcji, zapaleń i przy tym sa problemy z ciażą, przy czym samo tyłozgciecie nie jest problemem co przebyte wcześniej infekcje, które moga mieć wpływ np na drozność jajowodów.

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      nie mam pojecia, widac rzecz indywidualna. przed pierwsza ciaza, w czasie @ przez 2 dni umieralam....po porodzie znaczaco sie poprawilo, a niby wszystko ulozylo sie tak samo:)

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      No to podobnie jak u mnie. Ja przed ciąża UMIERAŁAM z bólu podczas okresu ( tez dwa pierwsze dni), ale to tak,że zazwyczaj zawozono mnie zwiniętą w kłębek na zastrzyki przeciwbolowe do osrodka albo szpitala :( ( zadne tabletki, nawet tramal nie pomagały)
      Teraz po dziecku okres jest jak najbardziej do przezycia :). W razie potrzeby pomoże zwykly Ibuprom, nie muszę juz jezdzic na zadne zastrzyki i jestem bardzo szczesliwa z tego powodu :)

      Niki & córeńka 2 LATKA :))

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Tez mam :) zaszlam w ciąże w pierwszym cyklu staran :)

      Niki & córeńka 2 LATKA :))

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      ja mam tylozgiecie a o miesiaczkach jak mam to nawet zapominam w ciagu dnia bo nic a nic nie boli (na szczescie), a przy porodzie zadnych boli krzyza nie mialam. ale u mnie dziwna sprawa z tym tylozgieciem bo na pierwszym usg ciazowym wyraznie mi pani dr napisala ze mam macice przodozgieta a po porodzie na kontroli u gina dowiedzialam sie ze mam tylozgiecie i ze n usg w ciazy moze to byc niewidoczne. to jakim prawem pisalo wyrazne PRZODOZGIETA MACICA??? to chyba jednak bylo widac. a moze mi sie w czasie porodu "wygiela"???

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      TAK,
      ta pozycja i lezenie na brzuszku w przypadku tylozgiecia macicy ( ulatwiaja transpot i zatrzymanie sie plemniczkow w sklepieniu pochwowo-macicznym ) POMAGA!!
      SPRAWDZONE!!! ;o))))))

    • Re: Tylozgiecie macicy!??

      Ja tez nie biore tabletek przeciwbolowych czasami wogole nie czuje ze mam okres Czasem sie zdarzy ze mnie boli ale bardzo zadko Tak sobie mysle ze dobrze ze nic nas nie boli wystarczy ze mamy zgieta macice:-)) POZDRAWIAM

  • Tyłozgięcie macicy

    Czy ktoś może mnie poinformować, do którego tygodnia ciąży tyłozgięta macica powinna się wyprostować i czy jeśli się nie wyprostuje, to czy grozi to poronieniem?

    • Re: Tyłozgięcie macicy

      O kurcze, ja tez mam tylozgiecie i nawet nie wiedzialam, ze macica powinna sie w ciazy wyprostowac! Tez bede wdzieczna za wszelkie informacje na ten temat...

      Agnieszka

    • Re: Tyłozgięcie macicy

      Jak tylko coś będę wiedziała, to dam znać, a w którym jesteś tygodniu, bo ja koniec 11 (od OM)

      Joanna

    • Re: Tyłozgięcie macicy

      Ja dzis wlasnie skonczylam dopiero 5. tydzien. Wiem dokladnie, bo moja ciaza to efekt sztucznego zaplodnienia. jeszcze dluga droga przede mna. Chetnie przeczytam wszelkie informacje o tylozgieciu, przy okazji sama zapytam lekarza przy okazji najblizszej wizyty.

      Pozdrawiam,
      Agnieszka

    • Re: Tyłozgięcie macicy

      Ja wczoraj zaczęłam 12 tydzień. Myślę, że trzon macicy już się wyprostował, albo się prostuje, bo na początku miałam strasznie obolałą kość ogonową, tak bardzo, że nie mogłam siedzieć długo na twardym krześle, a teraz nic mnie nie boli. Idę w czwartek do lekarza, więc myślę, że mi przekaże pomyślną informację. Życzę Ci powodzenia w ciążowych bojach i szczęśliwego rozwiązania.

      Joanna

    • Re: Tyłozgięcie macicy

      Byłam u lekarza, który powiedział, że trzon macicy prostuje się około 16 tygodnia, u mnie (jestem w 12 tygodniu) już macica zaczyna unosić się do góry, także chyba wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam

      Joanna

    • Re: Tyłozgięcie macicy

      to tak jak ja i też mam tyłozgięcie macicy,lekarz mi powiedział że macica sama się odwróci a jeżeli nie sama to zrobi to lekarz. Nie martw się wszystko będzie dobrze.:-)

    • Re: Tyłozgięcie macicy

      Oj dziękuję za pocieszenie. Teraz zaczęłam 14 tydzień ciąży i sama czuję, że macica zmieniła już położenie, ale dobrze wiedzieć, że w razie czego pomoże lekarz. Pozdrowienia.

      Joanna

  • Tylozgiecie macicy

    Dziewczyny czy ktoras z Was miala to? Bo gdy bylam teraz u lekarza powiedzial ze to nic groznego dla dzidzi czy to prawda?

    • Re: Tylozgiecie macicy

      Prawda.
      Ja mam tyłozgięcie macicy. Macica się prostuje w trakcie powiększania się ciąży. A po porodzie znowu wraca do swojej pozycji. Słyszałam, że jak się sama nie wyprostuje, to robi to lekarz.
      Ja jestem już w drugiej "tyłozgiętej" ciąży, a udało się w nią zajść przy pierwszej próbie.

    • Re: Tylozgiecie macicy

      Ja mam tylozgięcie. Taka ma uroda.Wiem ze tak mam od baaaardzo dawna.Odkad zaszłam w ciążę lekarz ani razu nic mi na ten temat nie mowił-czyli wnioskuję że to naprawdę nie ma znaczenia:-) Nie martw się!!! :-)

    • Re: Tylozgiecie macicy

      To prawda nic sie nie martw. Macica wygina sie ciut do tyłu i dzidzia siedzi sobie troszkę jakby w tyle jakby "pożyczyła miejsce w pupie" - tak to wytłumaczam. Miałam to w pierwszej ciąży. Zobacz że przez to Twój profil - jak staniesz bokiem do lusterka to jestes wygięta do tyłu, pupa ostaje do tyłu, ale - przez to bedziesz miała mniej z przodu tzn. mniejszy brzuch.
      Ja miałam przez to malutki - tak w sam raz :)

    • Re: Tylozgiecie macicy

      bardzo dozo kobiet ma tylozgiecie macicy, ja tez. taka juz nasza uroda.dowiedzialam sie o tym dopiero po porodzie. w ciazy nic mi sie z tego powodu nie dzialo. macica w ciazy sie prostuje. podobno tylozgiecie utrudnia zajscie w ciaze i chyba to prawda bo dlugo nie zachodzilam w ciaze.

      gosia i oliwka 15 miesiecy

    • Re: Tylozgiecie macicy

      Też tak myślałam. Z Julką zaszłam w ciążę po 4 m-cach usilnych prób, a teraz... ha ha ha... za pierwszym razem.

    • Re: Tylozgiecie macicy

      hmm, moze faktycznie to mit, ale w takim razie dlaczego przez ok. 2 lata sie nie zabezpieczalam i nie zachodzilam w ciaze albo ty mialas szczescie albo u mnie jest inny powod przez ktory tyle czasu nie zachodzilam. az sie boje tego jak bede chciala ponownie zostac mama
      pozdrawiam

      gosia i oliwka 15 miesiecy

    • Re: Tylozgiecie macicy

      Ja mam też tyłozgięcie macicy od zawsze - lekarz nigdy mi nie powiedział, że mogłabym mieć problemy z zajściem w ciążę. No i nie miałam. W pierwszą zaszłam za drugim razem, w drugą za pierwszym.

      pozdrawiam

      Renata z Łukaszem (ur. 09-10-02) i......

    • Re: Tylozgiecie macicy

      no nie zgodze sie... wieklosc brzucha nie ma nic wspolnego z tylozgieciem macicy.... ja mialam wiegasne brzuchy w obu ciazach...

    • Re: Tylozgiecie macicy

      Ja mam tyłozgięcie macicy do 3 miesiąca ciąży nie chciała się wyprostować, moja lekarka kazała mi leżeć więcej na brzuchu. I się wyprostowała. Można mieć podobno problemy z zajściem w ciążę, ja nie miałam dwa razy zaszłam w ciążę za pierwszym razem. Natomiast tyłozgięcie nie ma nic wspólnego wielkością i ułożeniem brzucha ciężarnej :)

    • Re: Tylozgiecie macicy

      Ja to mialam przy pierwszym dziecku. Nic sie nie dzieje,mi bylo ciezko zajsc w ciaze i to wszystko a po porodzie wszystko sie wyprostowalo wiec glowa do gory
      pozdrawiam

    • Re: Tylozgiecie macicy

      Tak kochana w tej teraz napewno miałaś wielgachny widziałam wieksze nie zartuję ;)

    • :) :) :)

      Ja też o dzidzie starałam się dość długo bo 10 miesięcy może to tyłozgięcie mam jednak z tym coś wspólnego. Ej to i tak teraz jest nie ważne bo przecież dziś zaczął się mój 13 tydzień ciąży :) hura i gratuluje wszstkim tyłozgiętym mamusią. :) :)

    • Re: Tylozgiecie macicy

      Nati a Ty jak sie czujesz? Qrcze dbaj o siebie i duzo wypoczywaj... wiem, ze nie jest prosto przy dziecku ale przyda Ci sie spory odpoczynek nawet kosztem balaganu czy innych takich... Ja sie forsowalam a jak pojechalam do porodu to normalnie nie mialam sily rodzic... marzylam o snie, odpoczynku a tu taki wysilek,d lugo tez dochodzilam do siebie ale chyba pamietasz?

      buziale

    • Re: Tylozgiecie macicy

      Ja mam macice w tyłozgięciu. Nie było z tego powodu zadnych problemów w ciazy ani przy porodzie.Lekarz mi powiedział,że macica moze byc albo w przodozgęciu albo w tyłozgeciu.

    • Re: Tylozgiecie macicy

      nic się nie martw.
      Jetsem w drugiej ciąży i też mam "tyłozgięcie":)
      W niczym to nie przeszkadza i nie jest żadną wada, kiedys, dawno temu uważano to za wadę budowy, ale ten mit już bardzo dawno temu obalili. Mój gin (a jest prof. dr. hab. w tej dziedzinie) mówi, że wszystko jest w najlepszym porządeczku.

      Pozdrawiam

    • Bardzo Wam dziękuję

      Naprawde się wystraszyłam bo rozmawialam z pewną osobą i ona twierdziła, że nasza znajoma to też miała i że traciła wszystkich chłopców. I to jest prawda. Więc może miała coś innego tylko ta druga osoba nie wiedziała tak naprawde co to za choroba i mnie nie potrzebnie wystraszyła. Ludzie są dziwni.

    • Bardzo Wam dziękuję

      Naprawde się wystraszyłam bo rozmawialam z pewną osobą i ona twierdziła, że nasza znajoma to też miała i że traciła wszystkich chłopców. I to jest prawda. Więc może miała coś innego tylko ta druga osoba nie wiedziała tak naprawde co to za choroba i mnie nie potrzebnie wystraszyła. Ludzie są dziwni. Pozdrawiam Alicja!

  • tyłozgięcie macicy!!!!

    Dziewczyny!Któregoś razu moja ginekolog podczas badania powiedziała mi że mam macice w tyłozgięciu,spytałam czy to jakiś problem,a ona na to że nie.Jest ok. Nie myślałam o tym do czasu jak dziś trafiłam na artykół w gazecie,że u kobiet z tyłozgięciem macicy często dochodzi do poronień w 16 tyg., ponieważ płód nie ma miejsca do rozwoju.,itp. Przeraziłam się okropnie. Mąż powiedział,że to bzdury i wyrzucił tą gazete,ja jednak jestem strasznie zaniepokojona.
    Co wy na to?

    • Re: tyłozgięcie macicy!!!!

      Twój M. ma rację, dobrze że wyrzucił tę głupią gazetę. ja też miałam (bo po ciąży problem przestał istnieć) tyłozgięcie i cała ciąża była wzorcowa. Myslę że na poronienia nie ma reguły... a tyłozgięcie macicy ma pewnie co trzecia z nas, a nie każda traci fasolkę tyko z tego powodu. Wogóle o tym nie myśl tylko staraj się spokojnie i gdy sie uda dbaj o siebie i bądź pod kontrolą dobrego gina.

    • Re: tyłozgięcie macicy!!!!

      Witam. Co za bzdurna gazeta!!Ja też mam tyłozgięcie i to dość spore.I z czasem im wyższa ciąża tym tyłozgięcie mniejsze. Mój gin na którejś wizycie powiedział,że tyłozgięcie się prostuje czyli jest ok. Nie martw się,bo tak jak letka powiedziała to ma co trzecia z nas. Pozdrawiam

    • Re: tyłozgięcie macicy!!!!

      Ja tez mam, napewno mialam tylozgiecie macicy, ciaza byla wzorowa, przenoszona o poltora tygodnia. Nie masz sie czym martwic. Pozdrawiam

    • Re: tyłozgięcie macicy!!!!

      Ja tez mam tylozgiecie i jak widzisz na zdjeciu zdrowa, piekna corcie.... Nie czytaj wiec bzdurnych gazet tylko bierz sie do roboty

  • tylozgiecie macicy

    witam was dziewczyny.jestem tu nowa.dopiero staramy sie z mezem o dzidzie pierwszy miesiac.w tym miesiaci sie nie udalo.czekamy optymistycznie na drugi cykl.czy moze ktoras wie w jakich pozycjach trzeba sie kochac przy tylozgieciu macicy?pozdrawiam was wszystkie i zycze wszystkim szybkiego zafasolkowania

    • Re: tylozgiecie macicy

      Cześć Ja też mam tyłozgięcie o czym dowiedziałam się niedawno. Dobry sposób pozycja "na pieska" i leżenie "po" na brzuszku.
      Więcej informacji znajdziesz wpisując w wyszukiwarce hasło "tyłozgięcie". Pozdrawiam i zyczę powodzenia JOKA

      JOKA

    • Re: tylozgiecie macicy

      ja z zajściem w pierwszą ciąże nie miałam problemu, jeśli jest to tyłozgięcie fizjologiczne to nie ma problemu, czasami długotrwałe stany zapalne powoduję tyłozgięcie i wyedt sie to leczy, zapytaj ginekologa najlepiej