Sąd w Algierii skazał mężczyznę na dwa lata pozbawienia wolności za narażenie życia dziecka. Wszystko po to, by „zaistnieć” na Facebooku.



W niedzielę wieczorem na jednym z facebookowych profili pojawiły się zdjęcia chłopca zwisającego z balkonu na 15. piętrze. Dziecko było trzymane jedną ręką przez mężczyznę, a podpis brzmiał:

Tysiąc lajków albo go upuszczę

Wpis oburzył setki internautów. Część z nich zawiadomiła policję, która od razu zatrzymała bezmyślnego mężczyznę. Dziś sąd skazał go na dwa lata pozbawienia wolności za narażenie życia dziecka.

Początkowo media mylnie twierdziły, że na zdjęciach oprócz chłopca znajduje się jego ojciec. Okazało się jednak, że był to jego krewny. Mężczyzna zaprzeczył oskarżeniom i twierdził, że zdjęcie jest fotomontażem zrobionym przez internautów.

Oryginalne zdjęcia były zrobione na balkonie z widocznymi barierkami. Ktoś je musiał usunąć.
tłumaczył zatrzymany krewny

Twierdził także, że była to niewinna zabawa i nie chciał narażać życia chłopca.

Sąd nie uwierzył w jego wersję zdarzeń. Uznał zdjęcia za autentyczne, a całą sytuację za bardzo niebezpieczną i zagrażającą życiu dziecka.
Internautów ucieszył taki wyrok sądu.


Zobacz innych dorosłych, którzy popisali się bezmyślnością:


Do czego zdolni są ludzie „głodni lajków”?



via GIPHY

[zdjęcie główne: Facebook / BBC News]