W szkołach brakuje nauczycieli, kadra coraz starsza. “Szukanie chętnych na wakaty to karkołomne zadanie”

Środowiska nauczycielskie, zwłaszcza dyrektorowie szkół i przedstawiciele związków zawodowych od miesięcy (a nawet od lat) alarmują, że sytuacja kadrowa w polskich placówkach oświaty staje się coraz bardziej niepokojąca. Z roku na rok zaczyna pojawiać się coraz więcej wakatów – starsi nauczyciele odchodzą na emerytury, a młodych kandydatów brakuje. Z pewnością do wybrania tej ścieżki kariery nie zachęcają niewysokie pensje, ogromna ilość obowiązków i mnóstwo odpowiedzialności. Efekt jest taki, że w szkołach brakuje nauczycieli, a wszystko wskazuje na to, że sytuacja będzie się tylko pogarszać.

W szkołach brakuje nauczycieli

O tym, że sytuacja w polskich szkołach staje się coraz bardziej dramatyczna, raczej nikogo nie trzeba już przekonywać. Braki kadrowe stają się coraz bardziej widoczne i odczuwalne nie tylko dla pracujących nauczycieli, ale także dla uczniów. Jak informuje “Rzeczpospolita”, w połowie maja tego roku kuratoria oświaty ogłosiły ponad 7 tysięcy ofert pracy w szkołach, co oznacza, że w wielu placówkach po prostu nie ma kto uczyć. Najpoważniejszy problem dotyczy większych miast.

We wrześniu 2021 r. placówki oświatowe miały problem z obsadzeniem ok. 2 tys. wakatów. Jednak porównując choćby dane z września 2020 r. i września 2021 r., widać, że w tym roku szkolnym wakatów było więcej niż w roku ubiegłym.wiceprezydentka Warszawy Renata Kaznowska, cytat za Rzeczpospolita

Według oficjalnych danych najbardziej brakuje “nauczycieli wychowania przedszkolnego, wychowawców świetlicy szkolnej, nauczycieli wspomagających uczniów z orzeczeniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych”. Dyrektorzy placówek narzekają również na problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych osób do nauki języka polskiego, angielskiego, matematyki, fizyki oraz informatyki.

Problem wydaje się tym bardziej poważny, że aktualna kadra jest coraz starsza, a młodzi ludzie, po studiach, nie są niestety zainteresowani rozpoczynaniem kariery w oświacie. Winne są przede wszystkim zbyt niskie zarobki w porównaniu do ogromu odpowiedzialności i liczby obowiązków (która już jest pokaźna, a z każdym rokiem tylko wzrasta). Z każdym rokiem spada prestiż zawodu nauczyciela – placówki są niedofinansowane, nauczyciele od lat nie otrzymują porządnych podwyżek, a po ostatnim wzroście płacy minimalnej okazało się, że niektórzy z nich zarabiają poniżej najniższej krajowej. Perspektyw na poprawę sytuacji niestety na razie nie widać.

Szukanie chętnych na wakaty to karkołomne zadanie. Cały czas zastanawiam się, gdzie jest ściana… Kadra jest coraz starsza, młodych ludzi nie ma. Nie ma naturalnej zmiany pokoleniowej. Będzie gorzej, jeśli nie znajdzie się jakiegoś sposobu na przyciągniecie ludzi. A już nie ma czym zachęcić.Sławomir Kasprzak, dyrektor Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych nr 1 w Warszawie, cytat za “Głosem Nauczycielskim”

Sprawdź: Dodatkowe 500 złotych na dziecko niedługo traci ważność. Pamiętaj, by skorzystać w terminie

“Nie widzą perspektyw na zmianę”

Lista obowiązków nauczycieli wydłuża się jeszcze bardziej ze względu na pogłębiający się kryzys kadrowy. Gdzie tylko można, dyrektorzy ratują się nadgodzinami, niektórzy nauczyciele z kolei pracują np. na półtora etatu. Oczywiście otrzymują za te dodatkowe godziny wynagrodzenie, ale nie jest one niestety współmierne do nakładu pracy, a stawki za nadgodziny już od dawna są przedmiotem dyskusji – ich podwyższenie natomiast jednym z postulatów nauczycieli.

Wiadomo jednak, że nie da się na dłuższą metę operować tylko na nadgodzinach i dodatkowych częściach etatu. Tym bardziej, że obecni nauczyciele są rzeczywiście coraz starsi i z każdym rokiem bliżej im do osiągnięcia wieku emerytalnego. Już teraz jest to bardzo skomplikowane, a według prognoz w kolejnych latach czeka nas prawdziwa zapaść w oświacie.

Nauczyciele zatrudniani są obecnie w większym wymiarze czasu pracy, niż to było jeszcze parę lat temu. Obciążenie jest takie, że wręcz niemożliwe staje się to, by nauczyciel mógł się jeszcze w coś zaangażować po lekcjach.Sławomir Kasprzak, dyrektor Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych nr 1 w Warszawie, cytat za “Głosem Nauczycielskim”

Niestety sytuacji nie poprawiają ciągłe zmiany proponowane lub wprowadzane przez ministerstwo edukacji. Jeszcze nie tak dawno szef resortu Przemysław Czarnek zapowiadał zwiększenie pensum (czyli liczby obowiązkowych zajęć dydaktycznych), co spowodowałoby, że planowana podwyżka nie byłaby wcale tak korzystna, jak ogłaszano. Trudne realia w szkołach ponadpodstawowych jeszcze bardziej skomplikowała reforma systemu i likwidacja gimnazjów. Doprowadziło to bowiem do skumulowania roczników, konieczne było więc utworzenie dodatkowych oddziałów, a co za tym idzie – wyznaczenie większej liczby godzin i dodatkowe etaty.

Rzeczywistość nie zapowiada się więc zbyt optymistycznie – nauczycieli w szkołach brakuje i będzie brakować coraz bardziej. Niestety ostatnią podwyżką średnich wynagrodzeń o 4,4% nie uda się zachęcić młodych ludzi do podjęcia pracy. Wbrew obietnicom rządu, nauczyciele wcale nie otrzymali dużo wyższych wynagrodzeń, a niektórzy zanotowali na koncie podwyżkę wynoszącą raptem kilkadziesiąt złotych.

Niestety, te 4,4 proc. wzrostu płac nie zachęca do tego, by ktoś młody chciał za takie pieniądze tak ciężko pracować, odpowiadać za uczniów, mieć tyle obowiązków.Sławomir Kasprzak, dyrektor Zespołu Szkół Licealnych i Technicznych nr 1 w Warszawie, cytat za “Głosem Nauczycielskim”

Zobacz też:

Dodaj komentarz

Zdrowie dziecka

Inhalator dla dziecka

Będąc mamą szybko dowiesz się, że inhalator dla dziecka jest urządzeniem niemal niezbędnym. I to nie tylko, gdy maluch jest astmatykiem lub uczuleniowcem! Inhalator dla dzieci pozwala na podanie leków...

Czytaj dalej →
Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo
Enable registration in settings - general