Często pojawienie się na świecie wcześniaka spada na ich rodziców niczym grom z jasnego nieba. Nieprzewidziane rozwiązanie ciąży powoduje, że mają mniej czasu na przygotowanie się do swojej roli. Jednak w małych bohaterach drzemie nieopisana siła. Ciekawość świata oraz pragnienie życia pozwala wielu z nich wyjść na prostą. To pokazuje, że warto walczyć o zdrowie każdego wcześniaka, a wsparcie specjalistów z wielu dziedzin pozwala przywrócić im prawidłowy rozwój. O najtrudniejszych chwilach oraz o tym, w jaki sposób zmierzyć się z problemem wcześniactwa, opowiedzieli rodzice wcześniaczków podczas dyskusji na profilu marki NUK.



Napotykane przez rodziców wcześniaków trudności, sprawiają, iż chętnie dzielą się oni swoimi doświadczeniami z innymi. Wiedzą, że jest to trudny moment dla rodziców, a ich nastawienie do własnego dziecka odgrywa kluczową rolę w późniejszym jego rozwoju. Ważnym jest zatem wzajemne wsparcie, by dzieci, które urodziły się za wcześnie, mogły prawidłowo się rozwijać, a w przyszłości mieć szansę dorównać swoim rówieśnikom.

 

Nie jest łatwo być rodzicem wcześniaka. Bo kiedy inne mamy cieszą się obecnością dziecka w tych pierwszych dniach po porodzie, my płaczemy, bo nasz skarb leży w inkubatorze. A potem nie zawsze jest łatwo. Jedne dzieci radzą sobie dobrze, ale zdecydowana większość wcześniaków ma różne powikłania zdrowotne. Nie wiedząc tak naprawdę nic o macierzyństwie trzeba sobie radzić, starać się nie płakać na widok maleństwa pod kroplówkami, albo kiedy codziennie pobierają mu krew z różnych części tego małego ciałka. A po szpitalach przychodzą ciągłe wizyty u różnych specjalistów. Żegnamy jeden problem, pojawia się kolejny. Ale warto walczyć o zdrowie naszych skarbów

~dodaje Aleksandra F., mama wcześniaka, biorąca udział w dyskusji.

 

Odsetek przedwczesnych porodów w Polsce wciąż jest zbyt duży. Aż 30% dzieci urodzonych długo przed terminem, obarczonych jest dodatkowymi problemami zdrowotnymi. Nierzadko wiąże się to z pobytem na oddziale neonatologicznym nawet do 3-4 miesięcy. Dzisiejszy postęp medycyny pokazuje, jak przesunęła się granica przeżywalności i możliwe jest uratowanie dzieci urodzonych po 22 tygodniu ciąży, zaliczanych go grupy wcześniaków ekstremalnie skrajnych. Decydującym jest jednak rozpoznanie indywidualnych potrzeb każdego wcześniaka, niezależnie od tygodnia,
w którym przyszło na świat oraz stała obserwacja do momentu, kiedy będą w stanie uzyskać pełną sprawność.

Dzisiaj moje wcześniaki to już młodzież. Z pośród całej gamy dawnych uczuć została wdzięczność za nie, radość z tego kim się stają i… strach – tak, strach, gdy przypomnę sobie czarne scenariusze, które pisali im lekarze. Wtedy jednak przypominam sobie słowa pewnej położnej: gdy dziecko uprze się, by żyć, nawet lekarze są bezradni. Uśmiecham się wtedy z nadzieją

~w dyskusji na profilu marki NUK wspomina Agnieszka G., mama trójki wcześniaków.

Na rynku dostępne są także akcesoria dedykowane wcześniakom, m.in. smoczek firmy NUK, produkt medyczny, dostępny w szpitalach, który wspomaga rozwój sfery oralnej, wymagającej szczególnej troski u dzieci przedwcześnie urodzonych o wadze poniżej 1750 g. Co więcej, u wcześniaków karmionych sondą smoczek może przyczynić się do szybszego przyrostu masy. Wsparcie i odpowiednia troska o wcześniaka daje mu dużą szansę, że w przyszłości dorówna swoim rówieśnikom, a na tym przede wszystkim ich rodzicom zależy.


Sprawdź: Produkty marki NUK w naszym pasażu handlowym >>


Zdjęcie główne oraz treść przygotowana przez: nuk.pl