W dni wczorajszym rozpoczął się Międzynarodowy Tydzień Karmienia Piersią. Ma on na celu propagowanie wśród matek naturalnych metod żywienia noworodków. Z tej okazji Anna Lewandowska umieściła na swoim instagramie zdjęcie, którego niewiele osób się spodziewało. Wielu fanów (a zapewne przede wszystkim antyfanów) zastanawiało się czy Anna Lewandowska karmi piersią. Wczorajszym zdjęciem jasno na to odpowiedziała.



Bohaterka zdjęcia dodała do niego obszerny opis, który wyjaśnia jej stosunek do karmienia piersią. Zaznacza w nim także, że każda mama ma prawo wyboru i nie można nikogo osądzać. Poprosiła także o wspieranie się nawzajem:

Wiem, jak karmienie naszych maleństw jest ważne i nieraz spędza sen z powiek 😌 Dla mnie jest nie tylko zaspokojeniem potrzeb żywieniowych mojej córeczki, ale rownież naturalnym budowaniem relacji i bliskości między nami. Czuję, że w ten sposób daję mojemu dziecku wiele zdrowia i dodatkowe poczucie bezpieczeństwa … Ach, i te czułe oczy wpatrzone we mnie pełne miłości i wdzięczności …😍 Wiem jednak, że są kobiety, które zmuszone przez różne sytuacje życiowe muszą lub chcą podjąć inne decyzje. Trzeba pamiętać, że jest to wybór każdej z nas, mamy do niego prawo-bez osądzania i ocenienia. Szanuję i wspieram każdą mamę, bo każda z nas chce jak najlepiej dla swego maleństwa, i wie co jest dla niego najlepsze… Dlatego, Drogie Mamy, wspierajmy się NAWZAJEM 🙌🏻. Dużo zdrowia i radości dla Was i Waszych kochanych pociech

Niestety nie wszystkim ten opis przypadł do gustu lub ktoś nie przeczytał go ze zrozumieniem. Pod zdjęciem pojawił się na przykład taki komentarz:

Szkoda, że tylko karmiące wspominają o budowaniu więzi, „czasie tylko dla nas” i „tym co najlepsze”. To brzmi tak, jakby niekarmiące nie chciały ani jak najlepiej, ani nie tworzyły więzi z dzieckiem. Mnie się nie udało karmić żadnego z moich dzieci więcej niż miesiąc, a wcale nie uważam, że ucierpiało na tym nasze budowanie relacji. Odporności też im nie brakuje, bo praktycznie nie chorują. Wokół całego karmienia piersią tworzy się jednocześnie jakiś front gloryfikowania mam kp, co dla mnie osobiście jest ciosem, bo wcale nie wkładam mniej serca w zajmowanie się dziećmi, a czuję się wykluczana z „dobrych matek”. @annalewandowskahpba nie lepiej pozostać neutralnym w temacie macierzyństwa zamiast przekazywać swoje ideały? Kiedyś byłaś dla mnie inspiracją do mobilizowania się i dążenia do celu jako zdrowy, szczęśliwy fit-człowiek. Teraz, czytając wpisy, mam wrażenie, że trafiłam w kolejne miejsce dla fit-mam, które bombardują nas lukrowaniem macierzyństwa, co tylko powoduje demotywację, bo macierzyństwo przeciętnej Matki Polki takie nie jest i ciężko się z tym utożsamiać.

Anna Lewandowska nie ustosunkowała się do tej wypowiedzi. W obronę wzięły ją jednak inne mamy:

Czytaj ze zrozumieniem, a później wylewaj gorzkie żale. Ania wyraźnie zaznaczyła w poście, że nie należy deprecjonować mam, które nie kp. Każda z nas ma inne życie, inne historie za sobą, ale każda zasługuje na szacunek i uznanie, bo wszystkie mamy chcą dla swojego dziecka jak najlepiej. Amen.

Lewandowska przecież właśnie pisze,że każdej matce należy się szacunek bez względu na to jak karmi.. ze każda chce jak najlepiej. Chyba pani nie zrozumiała jej wpisu…

Ania nie napisala nic negatywnego na matki, które nie karmią dzieci piersią z różnych względów. Każdy ma prawo do tego by wyrażać swoją opinię i żyć wg swoich ideałów. Ma nie mowić, że karmi, bo to może kogoś urazić? To jakiś absurd.

Osobiście nie znam osoby, która zrezygnowałaby z karmienia piersią dla własnego widzimisię. Jeżeli jednak takie przypadki występują to coś takiego jak Międzynarodowy Tydzień Karmienia Piersią i ogólna edukacja jest jak najbardziej na miejscu.
Najczęściej za przerwaniem laktacji stoją jednak kwestie zdrowotne. Wśród komentujących na Instagramie pojawiły się także matki z takimi przeżyciami:

Bardzo ważna inicjatywa !! Niestety nie było mi dane długo karmić syna ale córkę udało mi się karmić troszkę dłużej z czego jestem dumą! Wiele razy spotkałam się z pytaniem nawet spośród osób najbliższych :” czy nie krępuje Cię karmienie w obecności mężczyzn? Przecież widać twoja pierś? !!” Nie, nie krępuje mnie to i nie zwracałam uwagi na to czy patrzy na to mój teść, szwagier czy wujek albo inny mężczyzna, osobiście uważam ze jest to piękne jeżeli kobieta karmi piersią, jest to niepowtarzalne doświadczenie za którym bardo tęsknię i po tym jak córka odzlrzuciła pierś czuje się dla niej „mniej” potrzebna, ta wspaniała bliskość którą zapewniała pierś juz się skończyła, ale nie pozwalam jej tego odczuć! Także wszystkie krępujące się mamy : piersi w dłoń i karmimy swoje maleństwa 😉

Jak Wam się podoba to zdjęcie? Myślicie, że to dobry pomysł, żeby publikować tego typu zdjęcia w social mediach? My popieramy w 100%!