W nocy z niedzieli na poniedziałek zatrzymano 24-latka. W jego mieszkaniu, w wersalce znaleziono zakneblowaną i związaną 9-latkę. Policja nie ma wątpliwości: dziecko nie przetrwałoby w tych warunkach nocy. Dziewczynkę uratował brat!

  • Matka powierzyła w sobotę swoją 9-letnią córkę pod opiekę 24-letniemu mężczyźnie.
  • 24-latek był przyjacielem mamy dziecka.
  • Mężczyzna poinformował matkę dziewczynki, że podczas spaceru dziecko uciekło i zaginęło.
  • W ucieczkę 9-latki nie uwierzył jej brat, który razem z kolegą zaczął szukać dziewczynki i pojechał do mieszkania znajomego matki.
  • Z mieszkania 24-latka dochodziły szmery, więc nastolatkowie zadzwonili na policję.
  • Wraz ze strażą pożarną policjanci wyważyli drzwi i znaleźli zakneblowane i związane dziecko zamknięte w wersalce. Oddech dziewczynki był spłycony i zdaniem policjantów w ciągu kilku następnych godzin mogła umrzeć.
  • 9-letnia dziewczynka została zawieziona do szpitala. Nie podano dokładnych informacji na temat obrażeń, jakie odniosła. Wiadomo jedynie, że dziś jej stan jest już dobry.
  • Policja zatrzymała podejrzanego 24-latka ok. 1:00 w nocy. To jakie zarzuty zostaną mu postawione, zależy od wyników

24-latek powiedział matce dziecka, że zaginęło

Dziewięcioletnia dziewczynka już wcześniej bywała w mieszkaniu 24-letniego przyjaciela jej matki. Tym razem 36-latka powierzyła mu dziecko na sobotę. Mężczyzna zadzwonił z informacją, że podczas spaceru 9-latka gdzieś uciekła, zgubiła się i nie może jej znaleźć. W słowa przyjaciela matki nie uwierzył 14-letni brat dziewczynki, który razem z 17-letnim kolegom pojechał na ul. Małopolską w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie mieściło się mieszkanie mężczyzny. Nikt nie otwierał drzwi, ale ze środka mieszkania dochodziły przytłumione odgłosy. Nastolatkowie wezwali policję, która zjawiła się wraz ze strażą pożarną.

Powiedział, że podczas spaceru dziewięcioletnia dziewczynka gdzieś uciekła i nie może jej znaleźć. W tę historię nie uwierzył jej 14-letni brat, który wraz z kolegą zaczął szukać dziewczynki. Chłopcy pojechali do mieszkania 24-latka przy ulicy Małopolskiej, jednak tam nikt nie otwierał im drzwi. W środku było słychać jednak przytłumione odgłosy. Postanowili poinformować policję. Policjanci wspólnie ze strażakami weszli do mieszkania – słowa Marcina Maludy, rzecznika lubuskiej policji, cytuje tvn24.

Zobacz też: 

Związana dziewczynka była zamknięta w wersalce

Dziecko ledwo oddychało, na pewno nie przeżyłoby tak nocy. Dziewczynka została od razu przekazana załodze pogotowia i zabrana do szpitala w Gorzowie, gdzie od razu trafiła na stół operacyjny – mówi Marcin Maludy cytowany przez tvn24.

Dziewczynka została natychmiast przewieziona do szpitala. Przyjęto ją na oddział chirurgii dziecięcej. Wiadomo jedynie, że w tej chwili stan dziecka jest dobry. Pojawiające się w mediach spekulacje dotyczące tego, że dziecko zostało wykorzystane na tle seksualnym nie są wykluczane przez policję, ale też nie potwierdzono ich jednoznacznie.

Stan zdrowia dziewczynki, którą znaleziono skrępowaną i zakneblowaną w jednym z mieszkań w Gorzowie Wlkp. jest dobry i nic nie zagraża jej życiu – poinformowała dziś rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Agnieszka Wiśniewska.

Policja zatrzymała 24-letniego przyjaciela matki

Po odnalezieniu 9-latki policjanci rozpoczęli poszukiwania 24-latka. Zatrzymano go około 1:00 w nocy na ul. Śląskiej w Gorzowie Wielkopolskim, gdy na widok policji zaczął uciekać.

Słowa uznania dla jej brata, który podjął poszukiwania i doprowadził do odnalezienia siostry – powiedział rzecznik Lubuskiej Policji.

Zarzuty, jakie zostaną postawione mężczyźnie zależą od ekspertyzy lekarskiej, która wraz z zeznaniami dziewczynki pozwoli stwierdzić, jakie dramatyczne wydarzenia rozegrały się w mieszkaniu przed odnalezieniem dziecka.