Do naszego kraju z Zachodu przywędrowało wiele świeckich tradycji, które Polacy zdają się uwielbiać i coraz chętniej wplatają je do swojego życia. Okazje, takie jak Walentynki na stałe wpisały się w nasze kalendarze. Coraz częściej obchodzimy także Halloween, które coraz częściej znajduje się także na celowniku Kościoła i jego przedstawicieli. Kilka dni temu wypowiedział się w sprawie obchodów Halloween Rzecznik Episkopatu Polski, ks. Paweł Rytel-Andrianik, który stawia sprawę jasno: Halloween to pogański zwyczaj, który jest obcy chrześcijaństwu i jego zasadom. 



Kościół zaniepokojony jest faktem, że coraz młodsze dzieci uczestniczą w obchodach amerykańskiego święta. Bale i przyjęcia nie tylko w gronie znajomych, ale również organizowane przez przedszkola i szkoły, przyzwolenie od rodziców na zbieranie łakoci od sąsiadów zgodnie z amerykańską modą, przebieranki i wycinanie lampionów z dyń – to wszystko zdaniem rzecznika KEP jest przeciwne tradycji chrześcijańskiej. Dodatkowo ma również być dla dzieci szkodliwe. Ks.

Paweł Rytel-Andrianik argumentuje:

Ponadto badania psychologiczne wykazują, że mali uczestnicy tej zabawy mogą odczuwać później lęki lub mieć nocne koszmary związane z duchami, zjawami i upiorami, za które są przebierani. Tak więc Halloween nie jest tylko niewinną zabawą, ale niesie ze sobą poważne konsekwencje, choć wiele osób to bagatelizuje, a nawet ośmiesza.

Wedle Andrianika, amerykański model obchodów Święta Zmarłych jest niezgodny z tym, jak powinien być on obchodzony zgodnie z naszą tradycją. Amerykanie podkreślają rolę śmierci w naszym życiu i jej nieuchronności, zwracają uwagę na błądzące i potępione dusze. Tymczasem Kościół uważa Święto Zmarłych za rzecz radosną.


Nasze wideo:

Kościół nie wzywa do smutku i przygnębienia, gdyż uroczystość Wszystkich Świętych to wydarzenie w gruncie rzeczy radosne, niosące nadzieję zmartwychwstania. Dobrze się dzieje, że zamiast przebierania się w upiorne stroje, rodzice coraz częściej wybierają dla swoich dzieci korowody świętych lub bale, by radośnie świętować.  – przekonuje Rzecznik KEP