Zakaz telefonów w szkołach od września 2026? Projekt ustawy budzi emocje szkola

Zakaz telefonów w szkołach od września 2026? Projekt ustawy budzi emocje

Wszystko wskazuje na to, że od początku nowe roku szkolnego może zacząć obowiązywać zakaz korzystania z telefonów w szkołach. Projekt w tej sprawie został już przygotowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Szczegółowe wytyczne dotyczące egzekwowania zakazu twórcy przepisów pozostawiają szkołom. Jakie kary placówka będzie mogła stosować za nieprzestrzeganie zasad?

Zakaz telefonów w szkołach od września 2026. Jest projekt ustawy

Jak informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej, resort skierował do 30-dniowych konsultacji publicznych projekt ustawy o zakazie korzystania z telefonów. Zakaz ma dotyczyć na razie wyłącznie szkół podstawowych, ale przepisy dają możliwość wprowadzenia takich ograniczeń także w szkołach ponadpodstawowych. Projekt może wejść w życie 1 września 2026 roku.

Dotychczas poszczególne placówki wprowadzały już wewnętrzne regulacje dotyczące sposobu korzystania z urządzeń elektronicznych. Jednak dzięki nowej ustawie kwestia ta zostanie umocowana prawnie i jasno określona na poziomie ogólnopolskim.

Projekt zakłada zakaz używania nie tylko telefonów, ale także wszelkich innych urządzeń elektronicznych umożliwiających porozumiewanie się na odległość lub rejestrowanie obrazu lub dźwięku zarówno w trakcie lekcji, jak i podczas przerw na terenie szkół podstawowych. W odniesieniu do młodszych uczniów najczęściej wskazuje się na większe ryzyko uzależnienia od urządzeń lub trudności z koncentracją.

Zmiany mają na celu minimalizację negatywnych skutków związanych z codziennym korzystaniem ze smartfonów i mediów społecznościowych. Z badań wynika, że ograniczanie czasu ekranowego w szkole może mieć pozytywny wpływ na wyniki w nauce, samopoczucie, relacje rówieśnicze, koncentrację, a nawet zdrowie psychiczne uczniów.

Projekt ustawy stanowi także odpowiedź na potrzeby społeczne. Statystki mówią, że aż 73 proc. Polaków popiera już wprowadzenie takiego zakazu w szkołach. Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśla również, że już nawet 71 proc. młodych ludzi w naszym kraju dostrzega u siebie oznaki uzależnienia od telefonu i innych urządzeń elektronicznych.

Zobacz też: 45 minut to czasem za długo. Sprawdź, czy nauczyciel może zabronić wyjścia do toalety

Kary za korzystanie z telefonu w szkole. Jak szkoły będą egzekwować zakaz?

Kwestię egzekwowania zakazu ustawa pozostawia w gestii konkretnych placówek. Jak możemy wyczytać w projekcie, szkoły będą mogły stosować działania wychowawcze  lub kary ustanowione w statucie szkolnym, czyli np. upomnienia, uwagi, nagany, kontakt z rodzicem. W razie nagminnego łamania zakazu możliwe będzie także obniżenie oceny z zachowania.

W ustawie nie znajdziemy również przepisu, który narzucałby szkole, jak zabezpieczać urządzenia w trakcie zajęć. Jak informuje resort edukacji, „każda szkoła będzie mogła wybrać rozwiązania najlepiej dopasowane do własnych potrzeb (np. półki, kieszonki na telefony czy inne rozwiązania przyjęte w szkole)”. Oznacza to, że dana placówka we własnym zakresie będzie decydować, czy wprowadzi rodzaj depozytu czy po prostu będzie egzekwować zakaz używania.

Co ważne, projekt ustawy przewiduje wyjątki, kiedy uczniowie będą mogli skorzystać z telefonów lub innych urządzeń. Chodzi tu o sytuacje, w których nauczyciel wyrazi zgodę uzasadnioną „celami dydaktyczno-wychowawczymi (np. nauka bezpiecznego korzystania z Internetu, przeprowadzenie quizu z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, konieczność skontaktowania się z rodzicem)”, a także z powodów zdrowotnych lub w sytuacjach zagrożenia (kontakt z pogotowiem czy z rodzicami).

Sprawdź też: