Urlop wakacyjny nauczycieli wbrew powszechnym opiniom nie zawsze zaczyna się wraz z końcem roku szkolnego. Choć rzeczywiście Karta Nauczyciela przewiduje, że nauczyciele odpoczywają w trakcie wakacji, to zgodnie z przepisami dyrektor może powierzyć im jeszcze kilka zadań w lipcu i w sierpniu. Jak wyglądają wakacje dla nauczycieli?
Jak wyglądają wakacje dla nauczycieli?
Ustawa Karta Nauczyciel, na mocy której szkoła zawiązuje z nauczycielem stosunek pracy, określa, że nauczycielowi zgodnie z art. 64 Karty Nauczyciela przysługuje urlop wypoczynkowy w trakcie ferii i wakacji letnich o długości odpowiadającej długości tych okresów. W rzeczywistości nie oznacza to jednak, że wraz z zakończeniem roku szkolnego nauczyciel rozpoczyna urlop i wraca do szkoły dopiero 1 września. Zgodnie z przepisami dyrektor ma prawo wyznaczyć nauczycielowi określone zadania w okresie wakacyjnym, obowiązki te nie mogą zajmować jednak więcej niż 7 dni. Do wskazanych czynności może należeć m.in.:
- przeprowadzanie egzaminów, np. poprawkowych w końcówce sierpnia;
- opracowanie planu nauczania na kolejny rok szkolny;
- tworzenie planu lekcji;
- udział w radach pedagogicznych, najczęściej po zakończeniu roku i tuż przed rozpoczęciem;
- przeprowadzanie procesów rekrutacyjnych.
Przepisy jasno stanowią, że nauczyciel nie może odmówić udziału w tych czynnościach, jeśli zostanie do nich skierowany przez dyrekcję. Dyrektor nie może jednak wymagać zadań wykraczających poza te wyżej wskazane, czyli nauczyciel nie może zostać zobowiązany do prowadzenia zajęć, opieki nad uczniami, prowadzenia konkursów czy wydarzeń rekreacyjnych dla dzieci.
Zobacz też: Czy nauczyciel jest funkcjonariuszem publicznym? Postępowanie w przypadku znieważenia jest jasne
Czym jest świadczenie urlopowe i ile wynosi w 2026 roku?
Nauczyciele, którzy pracują w szkołach publicznych w oparciu o przepisy Karty Nauczyciela, zgodnie z art. 53 w okresie wakacyjnym mogą liczyć na wypłatę świadczenia urlopowego. W tym roku wysokość przyznawanej kwoty będzie rekordowa, bo wyniesie aż 2943,23 zł brutto (czyli „2590 zł na rękę”, ponieważ od świadczenia nie pobiera się składek na ZUS). Pełną sumę otrzymają tylko nauczyciele, którzy pracują na cały etat, a osoby zatrudnione na część etatu dostaną kwotę proporcjonalnie pomniejszoną do wymiaru etatu.
Przy przyznawaniu świadczenia nie ma jednak znaczenia staż pracy czy stopień awansu. Na taką samą kwotę mogą liczyć zarówno nauczyciele początkujący, jak i dyplomowani. Aby otrzymać dodatek, nie trzeba składać żadnych wniosków, świadczenie jest przyznawane automatycznie, maksymalnie do końca sierpnia.
Sprawdź też:





