Bunt dwulatka

Gdy maluch osiągnie wiek mniej-więcej dwóch lat, ze spokojnego aniołka może zmienić się w niesforne, niegrzeczne dziecko, które nie chce słuchać rodziców i ma swoje zdanie, które podkreśla na każdym kroku. Dla wielu matek i ojców jest to naprawdę trudny okres, zwłaszcza jeśli nie są przygotowani na to, że maluch zaczyna żądać, pokazywać, co mu się nie podoba i nie jest już tak pokorny i posłuszny jak dotąd. Żeby poradzić sobie z buntem dwulatka, przede wszystkim trzeba zrozumieć, skąd się bierze i jakie zmiany zachodzą w dziecku. Co się dzieje, że spokojny maluch nagle zmienia się w małego terrorystę i jak sobie z tym poradzić?



Objawy buntu dwulatka

Bunt dwulatka może objawiać się różnymi zachowaniami, w zależności od temperamentu dziecka, ale również od zachowania rodziców i tego, jak będą reagować na bunt. Niektóre zachowania są jednak typowe, więc warto o nich wiedzieć, żeby szybko rozpoznać, że mamy do czynienia z buntem, a nie z jakimś poważniejszym problemem.

W okresie buntu dziecko chce zrobić wszystko po swojemu, a cokolwiek zaproponuje rodzic jest złe i niewłaściwe. Co więcej, maluch w zdecydowany sposób domaga się tego, na czym mu zależy, często reagując na odmowę złością lub płaczem. Oprócz tego, ulubionym słowem dziecka staje się „nie”. Bardzo często malec odpowiada „nie” na każdą prośbę i propozycję rodziców. Z drugiej strony dziecko może bywać niezdecydowane i kapryśne. Nie zdziw się, jeżeli najpierw mówi, że jest głodne, a pięć minut później nie ma zamiaru niczego zjeść.

Ten okres to również czas, w którym dziecko stale bada co może, a czego nie. Jest to wyjątkowo trudne dla rodziców, ponieważ z jednej strony chcą dla malca jak najlepiej, a z drugiej muszą postawić pewne granice, których dziecko nie może przekraczać. Walka między rodzicami a dzieckiem może przypominać przeciąganie liny – zarówno dziecko, jak i rodzice chcą postawić na swoim. Niestety maluch bardzo często reaguje krzykiem, złością, a czasami nawet agresją. Krzyk czy płacz może wywołać próba ubrania, kąpieli czy położenia malca do łóżka. W okresie buntu bardzo często zmieniają się nawyki i upodobania dziecka. Wiele dzieci odmawia jedzenia, które do tej pory było ich ulubionym, płacze, pluje, a nawet rzuca jedzeniem.

Ile trwa bunt dwulatka?

Bunt dwulatka tak naprawdę nie zawsze pojawia się u dzieci w wieku dokładnie dwóch lat. Zazwyczaj zaczyna się około 18 miesiąca życia, a kończy, gdy malec ma mniej-więcej 30 miesięcy. Oczywiście różne dzieci rozwijają się w różnym tempie, więc etap buntu może wystąpić wcześniej albo później. W tym czasie, oprócz szybkiego rozwoju fizycznego, następuje również rozwój emocjonalny. Dziecko zaczyna dostrzegać, że jest odrębną istotą, zaczyna mieć swoje zdanie i nie waha się go manifestować.

Jak sobie radzić z buntem dwulatka: porady

Dziecięcego buntu nie można się bać. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że rodzice, jako osoby dorosłe i odpowiedzialne za swoje dziecko mają władzę i podejmują ostateczne decyzje. Bunt i pogorszenie zachowania jest czymś naturalnym i nie wynika ze złego wychowania, jednak to od rodziców zależy, jak wykorzystają ten czas, w którym dziecko może się wyjątkowo dużo nauczyć.

Podstawą poradzenia sobie z buntem dwulatka jest zrozumienie, że zachowanie dziecka nie jest wymierzone przeciwko rodzicom. Maluch nie chce zrobić Wam na złość, po prostu szuka swojego „ja”, testuje co mu się podoba i co może robić. Jest to całkowicie normalny, naturalnie występujący etap rozwoju. Bunt dwulatka jest trudny dla samego dziecka, które poznaje siebie i uczy się jak być odrębną osobą.

Poza tym, okres buntu jest prawdziwym wyzwaniem dla rodziców, którzy muszą poskromić malucha, wytrzymać jego kaprysy, a jednocześnie nie ulegać dziecku. Rodzice muszą wykazać się cierpliwością i wypracować odpowiednie podejście do dziecka. Nie sposób przecież bać się cokolwiek powiedzieć i stresować każdym wyjściem na zakupy czy posiłkiem. Należy też pamiętać, że to w dużej mierze od rodziców zależy, jak dziecko się zachowuje i czego się nauczy w czasie tego trudnego okresu kształtowania siebie.



Bunt dwulatka: jak reagować na zachowanie dziecka?

W kontaktach z maluchem, który jest akurat w okresie buntu, podstawą jest cierpliwość. Okazywanie dziecku zniecierpliwienia czy złości z pewnością w niczym nie pomoże. Jeśli czujesz, że zaraz wybuchniesz, policz do dziesięciu, odetchnij głęboko i przemyśl wszystko. Nie musisz reagować od razu, ponieważ impulsywna reakcja może nie być najlepsza. Jeżeli czujesz, że nie masz już siły do walki z dzieckiem, zrób sobie chwilę przerwy, ochłoń i dopiero wtedy powiedz dziecku to, co masz mu do powiedzenia. Podczas rozmowy unikaj krzyczenia i podnoszenia na malucha głosu. To tylko pogorszy sprawę, a dziecko stanie się jeszcze bardziej agresywne i również może zareagować krzykiem lub płaczem. Z drugiej strony daruj sobie długie przemowy i kazania. Mów prostymi słowami, buduj krótkie zdania, które dziecko zrozumie i przyjmie do wiadomości. Długie tłumaczenie sprawi, że maluch się zirytuje, zniecierpliwi, a i tak nie zrozumie i nie zapamięta wszystkiego z Twojej przemowy. Podczas sprzeczki nie szarp, nie popychaj ani nie bij dziecka! To zdecydowanie niedopuszczalne zachowanie, które wywołuje u dziecka jeszcze większą agresję. Musisz pokazać maluchowi, że jesteś starszy, mądrzejszy i masz nad nim przewagę. Karanie fizyczne jest oznaką słabości i bezsilności, dlatego nie pokazuj, że nie masz innego pomysłu na ukaranie dziecka i wyciągnięcie konsekwencji z jego zachowania niż bicie.

Kolejną bardzo ważną kwestią jest stawianie granic. Musisz być w tym konsekwentny, ponieważ jeśli chociaż raz odpuścisz, dziecko będzie wiedziało, że może pozwolić sobie na coraz więcej. Gdy tylko widzisz, że dziecko robi coś, co Ci się nie podoba, od razu reaguj, nawet jeśli nie masz na to siły i ochoty. Nie ulegaj, jeśli dziecko próbuje coś wymusić, musisz wyraźnie ustalić granice i się ich trzymać. Jeżeli maluch zaczyna krzyczeć i płakać na zakupach, bo nie chcesz mu kupić nowej zabawki, nie ulegaj tylko dlatego, żeby mieć spokój i szybciej wrócić do domu. Z drugiej strony nie praw dziecku kazań, utnij dyskusję mówiąc, że nie masz pieniędzy i nie kupisz tego, czego malec chce. Prawdopodobnie dziecko zacznie płakać albo obrazi się, jednak musisz to przetrwać. W takich sytuacjach musisz konsekwentnie i zdecydowanie trzymać się swojego zdania. Pamiętaj, że jeżeli ulegniesz dziecku, przyzwyczai się ono, że krzykiem albo płaczem może wymusić, co zechce. Musisz się nauczyć, jak przeczekać chwile histerii. Wtedy malec zobaczy, że jego krzyki i płacz nie robią na Tobie wrażenia, więc nic nimi nie osiągnie.

Bardzo ważne jest też to, aby oboje rodziców było zgodnych w tym na co pozwalają dziecku, a na co nie. Jedno z rodziców nie może ulegać, gdy drugie zakazuje czegoś. Nawet jeśli nie do końca zgadzasz się z partnerem czy partnerką, nie podważaj jego decyzji w obecności dziecka. W kontaktach z dzieckiem musicie być zgodni, a jeżeli tak naprawdę nie zgadzacie się ze sobą, wyjaśnijcie to później, nie w momencie kłótni z dzieckiem.



Ze względu na to, że dziecko w trudnym okresie buntu uczy się zachowań społecznych, obowiązujących zasad i chce mieć wybór, daj mu trochę przestrzeni. Dzięki temu malec będzie się uczył podejmowania decyzji i tego, że każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje. Chodzi oczywiście o proste codzienne sprawy – zapytaj dziecko czy woli zjeść jabłko czy gruszkę, czy chce założyć czerwoną czy niebieską koszulkę. Takie błahe sprawy dadzą dziecku poczucie, że może decydować o pewnych kwestiach. Poza tym, informujcie dziecko o swoich planach. Dzięki temu maluch będzie czuł, że jest ważny, a jeśli coś mu się nie spodoba, będziecie mieli okazję dowiedzieć się, jaki jest powód niechęci i sprzeciwu.

Mimo tego, że na pewno będzie Ci trudno poradzić sobie ze złością i agresją malucha, nie możesz mówić mu, że jest złym dzieckiem. Zaznaczaj, że nie podobają Ci się zachowania dziecka. Jeśli maluch zrobi coś dobrze, zachowuje się grzecznie, chwal go i doceniaj. Pokaż dziecku, że je kochasz, mów mu to, przytulaj, uśmiechaj się i zachowuj spokój. Może się zdarzyć, że podczas kłótni dziecko powie Ci, że Cię nie kocha albo nie lubi, jednak nie przejmuj się takimi deklaracjami. Pamiętaj, że to tylko dziecko i czasami może mówić i robić coś, czego nie końca rozumie i nie zdaje sobie sprawy ze swoich słów i postępowania. Jeżeli dziecko zrobi coś źle, okaż mu to, ale nie obrażaj się. Gdy dziecko przeprosi, przyjdzie się przytulić, nie złość się na nie dłużej. Wytłumacz co zrobiło źle, otwarcie powiedz, czym sprawiło Ci przykrość, ale nie wypominaj przy tym wydarzeń, które miały miejsce kiedyś, odnoś się do konkretnego zdarzenia.


Sprawdź także: Jak sobie radzić z buntem u trzy- i czterolatków? >>