Wojanek pod lupą uokik. Reklamy popularnego napoju niezgodne z prawem? Dotyczą ich specjalne regulacje uokik

Wojanek pod lupą UOKiK. Reklamy popularnego napoju niezgodne z prawem? Dotyczą ich specjalne regulacje

UOKiK sprawdza, czy sposób promowania napoju „Wojanek”, stworzonego przy udziale jednego z najpopularniejszych influencerów dziecięcych, nie narusza przepisów chroniących najmłodszych odbiorców. Jak wynika z oficjalnego komunikatu, urzędnicy przyjrzą się dokładnie, czy na dzieci nie jest wywierana „presja do zakupu produktów takich jak: napoje, artykuły szkolne, gadżety lub odzież”. 

UOKiK przyjrzy się reklamom skierowanym do najmłodszych

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w jednym z ostatnich komunikatów informuje, że regularnie monitoruje media społecznościowe, sprawdzając, czy prezentowane tam treści marketingowe są zgodne z prawem. Urzędnicy zwracają szczególną uwagę na reklamy skierowane do najmłodszych dzieci. Nie wszystkie firmy nie wszyscy twórcy internetowi zdają sobie bowiem sprawę, że według polskiego prawa zbyt napastliwa reklama nastawiona przede wszystkim na zachęcanie dzieci do zakupu jakiegoś produktu jest zakazana.

Influencerzy muszą pamiętać, że reklama skierowana do dzieci w Polsce podlega surowym regulacjom prawnym, aby chronić najmłodszych konsumentów. Zabronione jest bezpośrednie nawoływanie dzieci do kupowania lub zachęcanie ich, żeby namawiały do tego dorosłych. Młodzi konsumenci nie mają jeszcze w pełni rozwiniętej umiejętności krytycznej oceny treści marketingowych. Często nie potrafią odróżnić reklamy od zwykłej publikacji. Tym bardziej, że bezpośredni, agresywny przekaz handlowy może nieuczciwie wykorzystywać dziecięce zaufanie. Może też zniekształcać rzeczywistość i wywierać presję, a tym samym negatywnie wpływać na rozwój dzieci. 

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny

Już od kilku lat produkty i gadżety sygnowane nazwiskami najpopularniejszych influencerów biją rekordy sprzedaży. W ostatnim czasie hitem stał się owocowy napój „Wojanek” stworzony we współpracy ze znanym internetowym celebrytą Wojanem, który zdobył sławę, głównie dzięki transmitowaniu swojej gry w Minecrafta.

Wojan zdobył w internecie bardzo szeroką publiczność, aktualnie na jego kanale na YouTube obserwuje go 2,5 miliona osób, w tym przede wszystkim dzieci. Influencer wykorzystuje swoje zasięgi do promowania napoju i regularnie zachęca swoich odbiorców do zakupu. Działalność ta zwróciła uwagę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

UOKiK sprawdza, czy sposób promowania napoju w mediach społecznościowych nie narusza surowych przepisów dotyczących ochrony najmłodszych odbiorców. To dopiero pierwszy etap, prowadzony w sprawie, a nie przeciwko konkretnym osobom. Celem jest ustalenie, czy w publikacjach twórców nie dochodziło do niedozwolonych zachowań, takich jak bezpośrednie wzywanie dzieci do zakupu.

Zobacz też: Hobby dogging. Na czym polega nowy trend? Hobby horsing to już przeszłość

Urząd przestrzega influncerów

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie UOKiK, wątpliwości urzędu budzą fragmenty wypowiedzi pojawiające się podczas streamów i filmów, m.in.:
„Wbijajcie do Żabek, póki te Wojanki jeszcze są”, „warto zrobić zapas, bo później trudno je zdobyć”.

Tego typu komunikaty mogą łączyć w sobie elementy stanowiące zakazaną praktykę rynkową, czyli bezpośrednie wezwanie dzieci do zakupu oraz użycie silnych technik perswazji, np. sugerowania wyjątkowości oferty czy konieczności śpieszenia się.

Sprawdź też: