Zostali wezwani na komisję wojskową… w dniu matur. Czy muszą opuścić egzaminy?

Maturzyści z Radzynia Podlaskiego przeżyli spore zaskoczenie po otwarciu swoich wezwań na komisję wojskową. Okazuje się, że gmina wyznaczyła im termin w połowie maja i to w dniach, kiedy w szkołach odbywają się egzaminy z dwóch ważnych przedmiotów. Uczniowie zastanawiają się, dlaczego nikt nie weryfikuje takich wezwań i wywołuje tylko dodatkowy stres, którego maturzystom w tym okresie i tak nie brakuje. Czy będą musieli wybierać między egzaminem a komisją?

Egzamin maturalny czy komisja wojskowa?

Takiego dylematu uczniowie z Radzynia Podlaskiego z pewnością się nie spodziewali. Jeden z maturzystów, Michał, otrzymał 18 kwietnia wezwanie na komisję wojskową. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że termin wyznaczono mu na 17 maja, czyli w dzień, kiedy w szkołach średnich odbywa się jeden z najważniejszych egzaminów – język polski na poziomie rozszerzonym. Michał powinien stawić się osobiście do kwalifikacji 17 maja o godz. 7.00, podczas gdy egzamin zaczyna się o 9.00. Okazuje się, że nie jest to odosobniony przypadek – wezwania w tych samych terminach otrzymali też koledzy Michała.

Ja akurat tej matury nie piszę, więc nie muszę się martwić. Problem dotyczy moich kolegów, którzy również dostali wezwania na komisję, a mają w tych dniach matury. Jeden z nich został wezwany na 16 maja, kiedy pisze egzamin z geografii.maturzysta Michał z Radzynia Podlaskiego w rozmowie z Interią

Niefortunne nałożenie się terminów jest nie tylko problematyczne, ale przede wszystkim bardzo stresujące. Teraz do nerwów i niepokoju związanych z egzaminem doszło jeszcze zamieszanie z komisją. Wzywani maturzyści nie kryją rozżalenia i irytacji.

To się w głowie nie mieści. Czy nikt tego nie sprawdza? Denerwuje nas ta sytuacja i nakłada na nas dodatkowy stres, oprócz tego związanego z maturąmaturzysta Michał z Radzynia Podlaskiego w rozmowie z Interią

Zobacz: Harmonogram matur 2023. Do egzaminów pozostało już niewiele czasu

Czy maturzyści muszą opuścić egzaminy?

Na szczęście maturzyści nie będą musieli wybierać pomiędzy egzaminami a stawieniem się przed komisją wojskową. Zgodnie z przepisami muszą jednak zawiadomić władze samorządowe (wójta, burmistrza lub prezydenta miasta), że nie mogą pojawić się w wyznaczonym terminie. Jak wynika z dołączonego do wezwania pouczenia, powinni także “przedstawić dokument potwierdzający przyczyny niestawienia się”. Po dopełnieniu tych formalności zostanie wyznaczona inna, dogodna data.

Jeśli ktoś nie może się stawić, bo ma maturę, to może oczywiście zawnioskować o zmianę terminu, kontaktując się z urzędem gminy. Nie trzeba nawet przedstawiać dokumentu potwierdzającego, że w danym dniu jest matura — wszyscy wiemy, kiedy się odbywają, terminy są ogólnopolskie. Komisja pracuje od 11 do 30 maja i w tym okresie też można się stawić na kwalifikację. Zapewniam, że komisja zawsze idzie na rękę i ustali z maturzystą nowy, dogodny termin  Waldemar Blicharz z Urzędu Gminy Radzyń Podlaski, komentarz dla Interii

Mimo że sprawę da się załatwić, to jednak niewątpliwie kosztuje dużo stresu, którego z pewnością nie trzeba już maturzystom dokładać. Wystarczyłoby wyznaczyć termin po 22 maja, czyli po oficjalnym zakończeniu egzaminów.

Sprawdź też:

Źródła:

Dodaj komentarz

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo