Dodatek węglowy 2022. Rząd walczy z bublem prawnym. Co z tymi, którzy złożyli już wnioski?

Dodatek węglowy miał być kolejnym sukcesem rządu. Okazuje się jednak, że z każdym dniem generuje on coraz więcej problemów. Urzędnicy informuję, że ze względu na nieprecyzyjnie skonstruowane przepisy przy składaniu wniosków dochodziło do licznych nadużyć. Posłowie partii rządzącej zdecydowali więc o konieczności wprowadzenia nowelizacji ustawy. Nowe przepisy mają zapobiegać nieuczciwym praktykom, ale również nie brak im słabych punktów. Co z osobami, które złożyły już wniosek o dodatek węglowy 2022? Według jakich zasad środki będą wypłacane?

Dodatek węglowy 2022 to bubel prawny?

Dodatek węglowy to świadczenie, które – zgodnie z założeniami – miało wesprzeć część Polaków w obliczu rosnących cen surowców. Jak wynika z ustawy, dofinansowanie w wysokości 3000 zł przysługuje każdemu gospodarstwu domowemu, które jako główne źródło ogrzewania wykorzystuje kocioł na paliwo stałe, kominek, kozę, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnię, kuchnię węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe, zasilane węglem kamiennym, brykietem lub peletem (które zawierają co najmniej 85 proc. węgla kamiennego). Aby otrzymać pieniądze, nie trzeba spełniać właściwie żadnych dodatkowych kryteriów, wystarczy dokonać zgłoszenia źródła ciepła do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). 

Wnioski o dopłatę można składać od połowy sierpnia. Niestety już kilka dni po rozpoczęciu procedury okazało się, że niektórzy postanowili wykorzystać nieprecyzyjnie skonstruowane przepisy, aby otrzymać więcej pieniędzy. Ponieważ wnioskujący sami deklarują, jakie tworzą gospodarstwo domowe, ich liczba szybko zaczęła się mnożyć. Dochodziło więc do sytuacji, gdzie rodziny zamieszkujące ten sam budynek składały kilka wniosków jako osobne gospodarstwa domowe (np. osobno para małżonków, rodzice z dorosłymi dziećmi, małżeństwa z teściami). W ten sposób na jeden adres mogło przypaść nawet kilka dodatków.

Stało się więc jasne, że ustawa ma poważną lukę. Mimo że wnioskujący składali oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń, to deklarowanie jednoosobowych gospodarstw zwyczajnie bardziej się opłacało. I o ile rzeczywiście często zdarza się, że w jednym budynku mieszka nawet kilka rodzin, tworzących odrębne gospodarstwa i prowadzące własny budżet, to jednak twórcy przepisów nie przewidzieli odpowiednich narzędzi, aby umożliwić urzędom gmin weryfikację składanych oświadczeń. Wygląda zatem na to, że politycy nie docenili zdolności przedsiębiorczych niektórych Polaków.

Posłowie uszczelniają przepisy

Chociaż od momentu rozpoczęcia składania wniosków minęły już niemal 3 tygodnie, to rządzący postanowili raz jeszcze przyjrzeć się przepisom i wprowadzić znaczące zmiany. Przegłosowana w ubiegłym tygodniu nowelizacja ma zakończyć lawinę wniosków i położyć kres nadużyciom.

W przypadku deklarowanych kilku gospodarstw domowych (zarówno jednoosobowych, jak i wieloosobowych) zamieszkujących wspólnie w budynku jednorodzinnym (bądź w lokalu mieszkalnym), korzystających ze wspólnego źródła ogrzewania, podczas rozpatrywania wniosku nie można opierać się tylko na fakcie złożenia kilku oddzielnych wniosków. Wspólne ponoszenie kosztów ogrzewania wskazuje bowiem na fakt współdziałania w celu zaspokojenia wspólnych potrzeb życiowych. Wobec tego wydaje się niezasadne aby gospodarstwa te otrzymały oddzielnie kilka dodatków węglowych na wspólne źródło ciepła.strona Ministerstwa Klimatu i Środowiska

Niestety zmienione przepisy również nie są wolne od niedoskonałości. Nowe rozwiązanie zakłada, że jeśli o dodatek będzie się ubiegać kilka gospodarstw domowych na ten sam adres, pieniądze zostaną wypłacone tylko jednemu z nich. Być może ukróci to nieuczciwy proceder, ale urzędnicy wskazują, że może być niesprawiedliwe dla osób, które faktycznie zamieszkują jeden budynek, a źródła ciepła mają osobne – np. dwa piece na różnych piętrach, co często można spotkać szczególnie na wsiach. Nowy system może być również krzywdzący dla osób wykluczonych cyfrowo, zwłaszcza starszych, którzy nie złożyli jeszcze wniosku. Pierwszeństwo do wypłaty świadczenia będzie miał ten, kto złoży go jako pierwszy.

W przypadku gdy wniosek o wypłatę dodatku węglowego złożono dla więcej niż jednego gospodarstwa domowego mających ten sam adres miejsca zamieszkania, to dodatek ten jest przyznawany wnioskodawcy, który złożył wniosek jako pierwszy.propozycja nowych przepisów, cytat za Salon 24

Zobacz: 300 plus – dla kogo? Niestety część rodziców może być bardzo zawiedziona

Co ze złożonymi już wnioskami o dopłaty do węgla?

Nowe przepisy zostały już przyjęte przez Sejm, ale wciąż nie weszły w życie. Dopóki ścieżka legislacyjna nie zostanie oficjalnie zakończona, urzędnicy mają obowiązek stosować się do aktualnego prawa. Wkrótce minie 30-dniowy termin na rozpatrzenie wniosków, po którym powinny rozpocząć się wypłaty. Część samorządów informuje jednak, że na razie żadne środki z budżetu państwa na ten cel nie zostały przekazane.

A zatem co będzie z osobami, które już zdążyły złożyć wnioski według pierwotnych zapisów ustawy? Teoretycznie prawo nie powinno działać wstecz, a zatem do momentu, gdy nowelizacja nie obowiązuje jeszcze oficjalnie, wnioski powinny być przyjmowane i rozpatrywane według aktualnych zasad. Wiadomo jednak, że w przypadku rządu PiS ta reguła nie zawsze funkcjonuje i od czasu do czasu pojawiają się przepisy obowiązujące również wstecz (np. w przypadku Polskiego Ładu). Kilka dni temu wiceminister klimatu i środowiska, Anna Łukaszewska-Trzeciakowska zwróciła się do samorządów z apelem o to, aby wstrzymały się z wypłatami dodatku. Poprawka nie tylko wydłuża okres na rozpatrzenie wniosków z 30 do 60 dni, ale ma dawać urzędnikom lepsze narzędzia do weryfikowania składanych oświadczeń. Nie jest więc wykluczone, że złożone dokumenty zostaną dokładniej sprawdzone. Dodatek węglowy 2022 ma trafić do beneficjentów najpóźniej do końca grudnia.

Sprawdź też:

Źródła:

Dodaj komentarz

Zakupy dla niemowląt

Jesienna kolekcja ENDO [nasz lookbook 2017/2018]

Jesień jak zwykle nas zaskoczyła. Metaforyczny “kaloryfer” z piosenki Łony zaczął grzać chyba wcześniej niż zwykle. Rewolucję musiały przejść także garderoby. Zarówno nasze, jak rownież dzieciaków. W ich przypadku przywykliśmy...

Czytaj dalej →
Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo