Wicepremier Beata Szydło w zeszłym tygodniu potwierdziła słowa premiera Mateusza Morawieckiego: emerytury dla matek wielodzietnych oraz premia za urodzenie drugiego dziecka trafią pod obrady sejmu po wakacjach. Szefowa Komitetu Społecznego Rady Ministrów chciałaby, by zaczęły obowiązywać od 2019 roku. W ten weekend zdradziła więcej szczegółów nowego projektu PiS.



Emerytury dla matek wielodzietnych od 2019 roku?

W minioną środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wprowadzenie minimalnej emerytury dla matek co najmniej czworga dzieci. Matczyna emerytura miałaby obowiązywać już od 2019 roku. Jego słowa w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM potwierdziła wicepremier, szefowej Komitetu Społecznego Rady Ministrów Beaty Szydło.

W tej chwili przygotowywane są m.in. projekty ustaw dotyczące emerytur dla mam (…), premii za urodzenie drugiego dziecka. Po wakacjach te dwa projekty trafią pod obrady sejmu i zostaną, mam nadzieję, do końca roku uchwalone. – mówiła wicepremier.

Beata Szydło przypomniała, że emerytury dla matek były zapowiadane przez nią już w połowie kwietnia na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie.

Nazwijmy je sobie dzisiaj „mama plus”. Propozycje te obejmują m.in. zabezpieczenie emerytalnego matek, które wychowały co najmniej czworo dzieci oraz premie za szybkie urodzenie drugiego dziecka – mówiła Beata Szydło podczas kwietniowej konwencji PiS.

Sprawdź także:

Szczegóły projektu emerytury dla mam

Więcej szczegółów projektu wicepremier zdradziła podczas wizyty w Skarżysku Kamiennej, która odbyła się w ramach kampanii PiS „Polska jest jedna”. Beata Szydło podkreślała, jak priorytetowo traktuje pomoc rodzinom. Przytaczała wypowiedzi ekspertów zgodnie z którymi w ciągu najbliższych kilkunastu lat liczba mieszkańców Polski zmniejszy się o milion osób. To właśnie te prognozy skłaniają rząd do kładzenia nacisku na pomoc rodzinom małych dzieci. Stąd też według wicepremier nowa inicjatywa emerytur dla mam wielodzietnych.

To mniej więcej tak, jakby z mapy zniknęło województwo świętokrzyskie. Musimy wspierać politykę prodemograficzną, prorodzinną. Temu służą te projekty, które zostały już wprowadzone w życie, m.in. 500+. Mamy pozytywne sygnały, że ten program się powiódł, bo zaczęło się w Polsce rodzić więcej dzieci, niż początkowo zakładano. – mówiła wicepremier.

Beata Szydło zdradziła też pierwsze szczegóły nowego projektu, jakim jest matczyna emerytura. Według niej mamy wychowujące co najmniej 4 dzieci, które nie miały możliwości wypracowania sobie minimalnej emerytury, będą miały ją zapewnioną. Te z matek, które mając wielodzietną rodzinę pracowały, otrzymają dodatek do emerytury.

Jeśli wychowując dzieci nie były w stanie wypracować sobie emerytury, będą miały gwarantowaną najniższą emeryturę (obecnie 1000 zł). Jeśli pracowały, to będą miały ją uzupełnioną. Prace nad tym projektem trwają, on zostanie przygotowany do końca wakacji, a później zostanie przedstawiony do debaty parlamentarnej – mówiła Beata Szydło podczas wizyty w Skarżysku Kamiennej.

Emerytury dla matek to tylko jedno z dodatkowych świadczeń dla rodziców, nad jakimi pracuje rząd. W trakcie wizyty w świętokrzyskim wicepremier wspominała również o objęciu dodatkowym wsparciem młodych rodzin, w których rodzice łączą naukę z wychowaniem dzieci.

Premia za urodzenie drugiego dziecka

Podczas czwartkowej rozmowy z Robertem Mazurkiem w RMF FM Beata Szydło obok matczynych emerytur  poruszyła również kwestię premii za urodzenie drugiego dziecka, która ma zachęcić Polaków do szybszego posiadania kolejnego potomka. Świadczenie ma być wprowadzone już w 2019 roku.



Pieniądze z programu Mama Plus miałyby otrzymywać te matki, które urodziły drugie dziecko w ciągu maksymalnie dwóch lat od narodzin pierwszego. Kwota premii za urodzenie kolejnego dziecka nie jest jeszcze znana.

[Zdjęcie główne: Screen Youtube, RMF FM]