Każda mama marzy o tym, żeby jej zasiłek macierzyński wynosił 66 tysięcy złotych. O delektowaniu się macierzyństwem przy jednoczesnym bezpieczeństwie finansowym. Niestety, dobrze wiemy z praktyki, że dane to jest nielicznym. Ale są i takie mamy, które pobierają nawet do 66 tysięcy złotych zasiłku zusowskiego na dziecko. Tyle właśnie otrzymuje rekordzista z Warszawy.



Co trzeba zrobić, aby Twój zasiłek macierzyński wynosił 66 tysięcy miesięcznie?

Oprócz tego, że rodzisz maleństwo i idziesz na urlop macierzyński, wcześniej musisz pracować zawodowo i to za dużą kasę. W przypadku kobiet na działalności wysokość zasiłku macierzyńskiego obliczana jest na podstawie składki zusowskiej, jaka była opłacana przez pracownika. A składka składce nierówna i jeśli bardzo dobrze zarabiająca kobieta oddawała odpowiednią dużą kwotę ubezpieczycielowi, ten mógł okazać się dla niej bardzo hojny.

Kobiety pracujące na umowach mogą liczyć na dużą kasę z ZUS-u, gdy ich wynagrodzenie jest bardzo duże, a wszystkie składki opłacane legalnie (nic pod stołem!).

Dla kogo takie pieniądze?

Pytanie inne brzmi. Które kobiety tak w Polsce zarabiają? Zapewne prezesowe dużych firm, banków, rzutkie przedsiębiorczynie, czy członkinie zarządów.


Nasze wideo:

Zdecydowana większość Polek jeśli coś ugrywa, to w związku z programem 500 plus, który dla wielu rodziców jest ogromną pomocą w ponoszeniu nakładów na wychowanie potomstwa.

Jak bowiem wyliczyli ekonomiści z Centrum im. Agama Smitha koszt wychowania jednego dziecka w Polsce (do 18 roku życia) wynosi ok. 210 tys. zł. Zgadzacie się?

Cóż, 66 tysięcy miesięcznie a dodatek w postaci 500 zł czyni dużą różnicę.

Na szczęście my wierzymy, że ważniejsze niż pieniądze są uczucia i jeśli rodzic potrafi ofiarować potomstwu autentyczną troskę, bliskość, miłość i uwagę, trudności materialne da się jakoś pokonać.



Gorzej, gdy uniemożliwiają one skupienie się na maleństwie, a utrudzonym rodzicielom spędzają sen z powiek i odwracają uwagę od dziecka.

JW