Nauka zdalna to kwestia czasu? Już prawie 300 placówek pracuje zdalnie lub hybrydowo

Najnowsze dane dotyczące liczby zachorowań na Covid-19 w Polsce nie napawają optymizmem. “Konsekwentny trend rosnącej liczby zakażeń koronawirus przekłada się na liczbę zajętych łóżek w szpitalach” mówił na ostatnie konferencji szef resortu zdrowia. Tymczasem minister Czarnek informuje, że to właśnie liczba hospitalizacji i wydolność systemu ochrony zdrowia zdecyduje o ewentualnym zamknięciu szkół. Czy nauka zdalna to tylko kwestia czasu?

Najważniejsze w poniższym artykule:
  • Według ministra zdrowia z dnia na dzień będzie dynamicznie przybywać nowych przypadków, a co za tym idzie - zajętych łóżek w szpitalach.
  • Szef resortu edukacji zapewnia, że podejmie decyzję o zamknięciu szkół na podstawie liczby hospitalizacji.
  • Na ten moment już prawie 300 placówek oświatowych pracuje w pełni zdalnie lub hybrydowo.

Nauka zdalna już wkrótce? Kiedy zamkną szkoły?

Wielu rodziców i uczniów każdego dnia z niepokojem śledzą kolejne medialne doniesienia o coraz gorszej sytuacji epidemicznej w Polsce. Z dnia na dzień liczby nowych przypadków drastycznie przybywa – 23 września było ich już prawie 1000. Z danych przedstawionych przez ministra zdrowia Adama Niedzielskiego wynika, że nie można liczyć na poprawę sytuacji w najbliższym czasie i z całą pewności należy się spodziewać dynamicznych wzrostów nowych zachorowań.

Zobacz: Kiedy zdalne nauczanie?

W kolejnych tygodniach będziemy obserwowali nadal dynamiczne wzrosty. Nie możemy absolutnie w żaden sposób liczyć na to, że będzie jakiekolwiek spowolnienie tego procesu wzrostu liczby zakażeń.Minister zdrowia Adam Niedzielski na konferencji 20.09

Minister edukacji Przemysław Czarnek pytany o kwestie ewentualnego zamknięcia szkół przyznaje, że jego resort jest przygotowany na różne scenariusze. Twierdzi jednak, że na razie nie przewiduje całkowitego przejścia na naukę zdalną. Jednocześnie podkreśla, że czynnikiem, który zadecyduje o zamknięciu placówek będzie sytuacja w systemie ochrony zdrowia i przede wszystkim liczba hospitalizacji. Dopóki szpitale będą wydolne, szkoły mają pracować normalnie. Na ten moment zajętych łóżek covidowych jest według oficjalnych danych nieco ponad 17%, ale liczby te rosną bardzo dynamicznie.

Czy zdalne nauczanie może rozpocząć się w październiku?

Ministerstwo Edukacji i Nauki opublikowało najnowsze dane dotyczące sposobu funkcjonowania placówek oświatowych w Polsce. Z informacji wynika, że na 23 września w sumie około 300 placówek musiało przejść w tryb zdalny lub hybrydowy z powodu wykrycia nowych ognisk zachorowań. Dla porównania – jeszcze nieco ponad tydzień temu, dokładnie 13 września liczba ta wynosiła niecałe 100. Jednoznacznie widać więc bardzo niepokojącą tendencję – w ciągu zaledwie 10 dni liczba szkół i przedszkoli pracujących zdalnie lub hybrydowo wzrosła o prawie 200%.

Jeśli chodzi o poszczególne rodzaje placówek, to sytuacja jest najgorsza w przypadku podstawówek – 154 pracują w trybie mieszanym, a 5 w pełni zdalnie. W szkołach ponadpodstawowych w 93 placówkach uczniowie mają zajęcia hybrydowo. Z kolei przedszkolaki uczą się całkowicie zdalnie w dwóch placówkach, a w 31 w trybie mieszanym.

W obliczu wzrastającej ogólnej liczby przypadków oraz hospitalizacji wydaje się, że ponowne zamknięcie wszystkich szkół może być już kwestią czasu. Rok 2020 pokazał, że najgorszym miesiącem pod względem epidemii może być październik. Czy to wówczas minister edukacji podejmie decyzję o zamknięciu wszystkich szkół? Na razie musimy poczekać.

Źródła:

Dodaj komentarz

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo
Enable registration in settings - general