Liczba rodziców, którzy odmawiają szczepienia swoich dzieci rośnie w ogromnym tempie, a wszelkie związane z tym kwestie coraz częściej są szeroko dyskutowane. Również w kontekście rządowego Programu 500 Plus…



czy odebrać 500 plus antyszczepionkowcom?

depositphotos.com

Odebrać 500 Plus antyszczepionkowcom?

Ten pomysł nie jest zupełnie nowy. W ubiegłym roku list w tej sprawie wystosował do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej radny z Krakowa Łukasz Wantuch. Radny argumentował, że odebranie świadczenie 500 Plus mogłoby stać się orężem w walce z ruchem antyszczepionkowym. Proponował, by do składanego co roku wniosku o 500 Plus była dołączona książeczka szczepień. Jego postulat poparła m.in. posłanka PO Lidia Gądek.

O postulacie odebrania 500 Plus antyszczepionkowcom przypomniał polski youtuber Karol Paciorek. Stwierdził, że nieszczepione dzieci stwarzają zagrożenie dla pozostałych osób w ich otoczeniu.

– Rodzice powinni móc czuć się bezpiecznie wiedząc, że w przedszkolu, do którego chodzą jego dzieci, inne maluchy też były szczepione. I nie chodzi tu tylko o dzieci, ale o nas wszystkich – uzasadniał – Każde prawa mają swoje granice. Równie dobrze moglibyśmy uznać, że rodzice mają prawo urwać swojemu dziecku głowę. A tu chodzi przecież również o kwestię odpowiedzialności wobec innych – odparł, zapytany o kwestie wolności wyboru rodziców odnośnie szczepień.


Sprawdź także:


Przedstawiciele rządu odpowiadają: pomysł odebrania 500 Plus jest niedorzeczny!

Na reakcję rządzących nie trzeba było długo czekać. Anna Kwiecień, poseł PiS zasiadająca w sejmowej komisji zdrowia słowa youtubera odbiera jako żart i „pomysł z kosmosu”. Tym bardziej, że jak mówi, temat niechęci rodziców do szczepień pojawia się coraz częściej i zdaniem posłanki PiS należy go traktować poważnie.

– Osobiście uważam, że dzieci należy szczepić. Z drugiej strony czytając kolejne opracowania naukowe, coraz poważniej zastanawiam się, czy nie powinniśmy wrócić do wcześniejszych modeli szczepionek. Naukowcy faktycznie doszukują się różnych perturbacji w szczepionkach zawierających po trzy szczepy. Nasze pokolenie było szczepione pojedynczymi szczepionkami i wydaje się, że były one lepiej tolerowane przez organizm.

Posłanka Kwiecień nie jest osamotniona. W podobnym tonie wypowiada się lider PSL Władysław Kosiniak Kamysz, który w rozmowie z wp.pl stwierdza:



Cały czas głęboko wierzę, że to świadczenie socjalne trafia pośrednio do polskich dzieci. W takim razie nie karzmy ich za błędy rodziców.

A jakie jest Wasze zdanie? Należy odebrać 500 Plus osobom, które nie szczepią dzieci? A może każdy ma prawo decydować o tym, czy jego dziecko zostanie zaszczepione?