Mały Arek, który porusza się na wózku inwalidzkim wraz z rodzicami dołączył do akcji sprzątania Tatr. Turyści zamiast pójść za przykładem chłopca i sprzątać po sobie, oddają mu śmieci.



Niepełnosprawny chłopiec wzorem do naśladowania

Historia Arka poruszyła serca Polaków zimą, kiedy zdjęcie chłopca po zdobyciu Morskiego Oka obiegło Internet. Teraz młody miłośnik gór wraz z rodzicami wziął udział w akcji Czyste Tatry. Przedsięwzięcie zrzesza wolontariuszy chcących zbierać śmieci pozostawione na tatrzańskich szlakach przez turystów. Arek zbierał śmieci w ostatni weekend czerwca, kiedy przytrafiła mu się przykra sytuacja. Wycieczkowicze napotkani na szlaku, zamiast pójść w ślady dziecka i po sobie posprzątać, chcieli mu oddać swoje śmieci, by nie musieć ich ze sobą nieść. Mama Arka była poruszona zdarzeniem.

Jestem zszokowana tym, czego wczoraj doświadczyłam. Niektóre osoby przechodzące obok nas chciały, abyśmy zabrali ich śmieci, bo skończyli np. jeść czy pić. “Przecież ma pani worek, może to pani zabrać”, mówili. A gdybym nie miała, to co by się z tymi śmieciami stało? – napisała mama chłopca.

Na ratunek tatrzańskim krajobrazom

Akcja Czyste Tatry miała w tym roku już szóstą edycję. W wydarzeniu wzięło udział 7180 wolontariuszy, posprzątano 275 kilometrów szlaków i zebrano 420 kilogramów śmieci, pobijając tym samym rekord spośród wszystkich edycji. Mały Arek zaś swoją postawą, mimo paru niemiłych sytuacji, dał wspaniały przykład innym, że nic nie stoi na przeszkodzie, by zadbać o nasze piękne, polskie krajobrazy.

Zobacz także:

[Zdjęcie główne: kolaż Facebook Nakolkach.com]