Wszyscy rodzice zapewne dobrze wiedzą, jak trudna, a czasami i męcząca, bywa opieka nad dzieckiem. W natłoku codziennych obowiązków zdarza się spuścić malucha z oka dosłownie na kilka sekund, by po chwili stwierdzić, że szkraba nie ma w miejscu, w którym przed chwilą się znajdował. Trzeba pamiętać, żeby zawsze opiekując się dzieckiem być czujnym, ponieważ maluch nie jest w pełni bezpieczny nawet leżąc na łóżku czy kanapie. Wystarczy moment nieuwagi i dziecko może spaść. Takie wypadki zdarzają się dosyć często, dlatego warto wiedzieć, jak się zachować, gdy dziecko spadło z łóżka.



Dziecko upadło z łóżka: jak się zachować?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nie da się wychować dziecka i uniknąć wszystkich upadków, uderzeń, stłuczeń oraz chorób. Mimo tego, że jako rodzice chcecie dla malucha jak najlepiej i na każdym kroku staracie się zapewnić mu bezpieczeństwo, dziecko ucząc się chodzić, bawiąc się, poznając świat, po prostu musi nabrać pewności i uczyć się na swoich błędach, więc jest to całkowicie normalne, że będzie się potykało i upadało. Dlatego też bardzo istotnym jest, żeby nie robić sobie z powodu upadku niepotrzebnych wyrzutów sumienia i nie wpadać w rozpacz. Upadki takie zazwyczaj nie są bardzo poważne i kończą się tylko płaczem lub niewielkim stłuczeniem albo guzem. Oczywiście, należy chronić swoje dziecko i dbać o to, aby było bezpieczne, ale niektórych wypadków po prostu nie da się uniknąć. Nie oznacza to jednak, że upadki dziecka należy bagatelizować. Jeśli chodzi o malucha, nawet niegroźnie wyglądający upadek z małej wysokości może mieć poważne skutki.

Maluch spadł z kanapy

Czasami wystarczy się odwrócić i spuścić malucha z oka na kilka sekund, żeby dziecko znalazło się w sytuacji, w której potencjalnie może mu się stać krzywda. Przede wszystkim, jeśli dziecko spadnie z kanapy, łóżka lub wypadnie ze swojego łóżeczka, zachowaj spokój. Tylko to pozwoli racjonalnie ocenić sytuację i udzielić dziecku odpowiedniej pomocy. W wielu przypadkach, gdy dziecko spadnie z łóżka, sytuacja wygląda bardziej poważnie niż jest w rzeczywistości i wywołuje więcej stresu niż to konieczne.

Co robić, gdy dziecko spadło z łóżka?

Gdy zauważymy, że dziecko spadło z łóżka i leży na podłodze, w pierwszej chwili należy sprawdzić, czy ma widoczne rany, obrzęki lub stłuczenia. Przydać mogą się okłady z lodu, które złagodzą opuchliznę i ból. Ważne jest również, żeby przez około 3 godziny od upadku nie pozwolić maluchowi spać. Dlaczego? Wbrew pozorom jest to bardzo istotne, ponieważ w czasie, gdy dziecko śpi, jego mózg puchnie i w związku ze wstrząsem przeżytym podczas upadku może dojść do niedotlenienia. Należy także bacznie obserwować, czy w zachowaniu dziecka nie ma niczego niepokojącego. Zaalarmować powinny wymioty, nudności, nadmierna senność oraz rozdrażnienie. Jeżeli takie objawy się pojawią, należy udać się do przychodni pediatrycznej lub do szpitala. Dziecko zostanie tam przebadane, lekarze obejrzą jego nóżki i rączki, żeby sprawdzić, czy nie są złamane – a warto dodać, że złamania mogą przebiec bezobjawowo, to jest bez widocznej opuchlizny czy zasinienia. Być może konieczne będzie wykonanie prześwietlenia główki, aby wykluczyć wszelkie nieprawidłowości.

Pamiętaj, by w szpitalu odpowiednio przedstawić problem personelowi medycznemu. Gdy wystąpiły niepokojące objawy i skutki upadku, kluczowe jest, żeby malucha lekarz zbadał jak najszybciej, dlatego też nie jest to moment na potulne czekanie w długiej kolejce.