Regularne wizyty dziecka u stomatologa mają być obowiązkowe, a rodzic niewywiązujący się z tego zadania może liczyć się z grzywną, a nawet wizytą pracownika opieki społecznej. Absurd, czy wyjście naprzeciw prawom dziecka?



Obowiązkowe wizyty u stomatologa

Nowe prawo nakazujące kontrolę czy rodzice zabierają dzieci do stomatologów oraz słuchają ich zaleceń ma wejść w życie w Szwecji. Kraje skandynawskie słyną z obostrzonych praw dotyczących wychowania dzieci. Opieka społeczna bardzo mocno monitoruje rodziny i w sytuacji, kiedy jest podejrzenie nawet błahych nadużyć, dziecko jest zabierane i umieszczone w rodzinie zastępczej.

Jolanta Senderak, polka mieszkająca w Szwecji i tam wychowująca dzieci, w rozmowie z parenting.pl tłumaczyła:

Urzędnicy socjalni nie lekceważą żadnego, nawet najmniej znaczącego sygnału, że dziecku może dziać się krzywda. Reakcja jest wręcz natychmiastowa. Przeprowadza się wywiad środowiskowy i jeśli potwierdza on, że dziecko jest bite lub stosuje się wobec niego jakikolwiek rodzaj przemocy, jest umieszczane w rodzinie zastępczej.

Znane są sytuacje, gdzie dziecko (zwłaszcza starsze) chciało odegrać się na rodzicach, bo ci nie kupili mu nowego gadżetu. Taki nastolatek, nieświadomy następstw swojego kłamstwa, powiadamiał urzędników socjalnych, że rodzice go biją. A gdy ta maszyna zostanie wprawiona w ruch, nie da się jej zatrzymać. Osobiście słyszałam jednak o niewielu takich przypadkach.

Rodzicom grozi grzywna za unikanie wizyt u dentysty

Teraz Szwecja planuje wprowadzić projekt kontrolujący czy rodzice regularnie zabierają dzieci do stomatologów. Ponadto opiekunowie dziecka muszą wypełniać zalecenia lekarzy.  W sytuacji, gdy rodzic nie wywiąże się z tych obowiązków, grozi mu grzywna, a nawet wizyta pracownika opieki społecznej.

To dość ekstremalna metoda mobilizowania rodziców do przychodzenia z dzieckiem do stomatologa, ale jak pokazuje ogólny stan zdrowia jamy ustnej Szwedów, bardzo skuteczna – czytamy w serwisie rynekzdrowia.pl

Lepiej zapobiegać niż leczyć?

Warto dodać, że opieka stomatologia i ortodontyczna w Szwecji jest bezpłatna dla wszystkich dzieci do ukończenia 18 lat, przy czym dziecko nie powinno podczas wizyty odczuwać żadnego bólu. Temu celowi służą znieczulenia oraz gaz rozweselający dostępny w każdym gabinecie.

Szwecja jest w czołówce zestawienia krajów spożywających najmniejszą ilość cukru. Poprzez zakaz sprzedaży słodkich napojów i wprowadzenie darmowych, zdrowych posiłków do szkolnych stołówek, rząd rozprawił się też z problemem próchnicy u dzieci.

Jednak czy rzeczywiście tak szczegółowe kontrole są dobre dla rodzin i dzieci, czy zahaczają już o naruszanie stref prywatnych obywateli i nadmierny nadzór? Co sądzicie na temat wprowadzenia grzywn za zaniechanie leczenia stomatologicznego u dzieci?

Sprawdź także: 3 rady na bolesne ząbkowanie >>>
Poznaj: Kolejność wychodzenia ząbków u niemowląt >>>