W ostatnich dniach spore konktrowersje wzbudziła kolejna edycja konkursu o nagrodę im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Jest on skierowany do uczniów szkół gimnazjalnych oraz szkół ponadgimnazjalnych. Organizatorem jest Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka. Zajmuje się ono obroną życia człowieka – od jego poczęcia aż po naturalną śmierć. Stowarzyszenie szerzy tematykę pro-life na wszystkich możliwych polach. Dlatego też temat konkursu nie odbiega od jego działalności. Tegoroczne hasło główne, które mu przyświeca brzmi: „Pomóż ocalić życie bezbronnemu”.



Konkurs będzie rozstrzygany w trzech kategoriach: literackiej, plastycznej oraz multimedialnej. Ich autorzy mają za zadanie przedstawić, w jaki sposób wedle ich interpretacji należy chronić życie poczęte. I to właśnie w tym tkwi sedno problemu, który zauważli rodzice dzieci uczęszczających do szkół zachęcających swoich uczniów do brania udziału w konkursie. Temat niebezpiecznie blisko ociera się bowiem o aborcję. Warto zauważyć, że konkurs skierowany jest do młodzieży pomiędzy 14 a 19 rokiem życia. Czy czternastolatek powinien zagłębiać się w tak trudny temat? Sprawa jest również kontrowersyjna ze względu na to, że organizator konkursu jest autorem plakatów, które co jakiś czas pojawiają się na ulicach polskich miast. Przedstawiają one w brutalny sposób tematykę aborycjną – zakrwawione, poranione płody, potępienie wobec kobiet, które na aborcję się zdecydowały.

Do udziału w konkursie młodzież mogą zachęcić atrakcyjne nagrody. Za pierwsze miejsce przewidziana jest bowiem wygrana w wysokości 1500 złotych – dla ucznia jest to mała fortuna. Niewiele mniej wygrywa praca, która zajęła drugie miejsce – 1200 złotych, trzecie miejsce z kolei oznacza wygraną w wysokości 900 złotych.

Tegoroczna edycja konkursu jest już czternastą jego odsłoną. Pierwszy raz miał on miejsce w 2004 roku i od tamtej pory ogłaszany jest regularnie co roku.