Mrowienie w palcach

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #111605

    esmena

    Mam pracę przy komputerze, jednak staram się być aktywna, sporo chodzę i uprawiam aerobik.

    Od kilku dni palce rąk mi drętwieją, czuję mocne mrowienie. Czasem siedząc przy kompie, czasem po prostu zwyczajnie na fotelu. Zauważam ten problem często w ciągu dnia i jest to dość nieprzyjemne :Foch:

    Macie jakiś pomysł oprócz zwiększenia ilości magnezu w posiłkach? Czy powinno mnie to niepokoić? Konsultować z lekarzem?

    #5044528

    ciapa

    Może być od kręgosłupa, jakiś nacisk
    Przydałoby sie mięśnie kręgosłupa wzmocnić i zadbać o prawidłową postawę ciała przy siedzeniu i nigdy nogi na nogę nie zakładać bo to zabójstwo dla kręgosłupa

    Jeżeli miałoby coś wyjść to przy rezonansie

    Ja mam mrowienie cały czas (może nie cały czas – często) – przez ucisk na rdzeń i idę się ciąć 🙁 no ale ja mam też przewlekły zespół bólowy i cuda na rezonansie wyszły

    #5044529

    ciapa

    Esmena dodam jeszcze jedno – objawy ucisku (własnie mrowienie) miałam już po 1 ciązy i długo nie mogłam zajść w drugą ciążę, masażysta/rehabilitant, który mnie nastawiał i leczył twierdził, że przyczyna niepłodności często tkwi właśnie w odcinku lędźwiowym, zaszłam w ciążę w czasie rehabilitacji b. szybko 😉 małż się smiał, że masażysta w tym maczał ręce
    Może coś w tym jest…
    Znajdź może dobrego, polecanego kręgarza/masażystę nich Cię tam wymaca :), na dotyk wiele Ci potrafi powiedzieć, czasami naprawę można na magików trafić

    To tyle moje doświadczenia z mrowieniem

    Ale to nie musi być to co u mnie

    #5044530

    ania-1992

    Może masz niedobór magnezu.
    Zdarzają Ci się jakieś skurcze mięśni?

    #5044531

    awkaminska

    może być od kręgosłupa, (gdyby poprzedzało to ból głowy mogło by być jednym z objawów aury migrenowej co mi się kilka razy zdarzyło)…

    nie wiem czy pracując przy komputerze często zmieniasz pozycję siedzenia i to na czym siadzesz… ja np. polecam klękosiad (choć u mnie jest jakby skuteku uboczny w postaci utwardzenia się nakórka tam gdzie jest kość piszczelowa ale plecy nie bolą i innych objawów negatywnych pracy siedzącej też brak nie licząc obrastania w tłuszczyk)

    …. a jak byłam zdrętwieniem (i równoległymi innymi objawami jak np. zwolniony czerowy obraz) u rodzinnego dostałam skierownie do: okulisty, neurologa i RTG kręgosłupa (zaliczyłam okuistę i neurologa, na RTG już nie poszłam po diagnozie neurologa że to aura migrenowa)

    …te palce mi tak dziwnie drętwiały zaczynało się od małego potem mały OK a zaczynał serdeczny i tak poklei obie ręce…

    idź do lekarza a ten niech da Ci kolejne skierowania (do neurologa też)…

    #5044532

    esmena

    Właśnie żadnych skurczy, a jedyne bóle to czasem przez kilka dni bóle w okolicach barków, łopatek, mięśniowe, nie kręgosłupowe. Piję dwie kawy dziennie, ale czekolady (która ponoć ma sporo magnezu) jem kilka tabliczek tygodniowo :Wstyd:

    Co do nacisków w kręgosłupie to wydaje się już poważne :Niepewny: Zwłaszcza że mam osobę w rodzinie, która cierpi właśnie z takiego powodu :Niepewny: Podejrzewam, że polecany kręgarz/masażysta to za jedną wizytę weźmie sporo, więc się z tym wstrzymam – może w końcu przejdzie :Fiu fiu:

    Brak magnezu, nacisk na kręgi, a co z krążeniem? Może to być objaw tego typu problemów?

    Dziękuję za odpowiedzi :Buziaki:

    #5044533

    esmena

    Zamieszczone przez awkaminska
    może być od kręgosłupa, (gdyby poprzedzało to ból głowy mogło by być jednym z objawów aury migrenowej co mi się kilka razy zdarzyło)…

    nie wiem czy pracując przy komputerze często zmieniasz pozycję siedzenia i to na czym siadzesz… ja np. polecam klękosiad (choć u mnie jest jakby skuteku uboczny w postaci utwardzenia się nakórka tam gdzie jest kość piszczelowa ale plecy nie bolą i innych objawów negatywnych pracy siedzącej też brak nie licząc obrastania w tłuszczyk)

    …. a jak byłam zdrętwieniem (i równoległymi innymi objawami jak np. zwolniony czerowy obraz) u rodzinnego dostałam skierownie do: okulisty, neurologa i RTG kręgosłupa (zaliczyłam okuistę i neurologa, na RTG już nie poszłam po diagnozie neurologa że to aura migrenowa)

    …te palce mi tak dziwnie drętwiały zaczynało się od małego potem mały OK a zaczynał serdeczny i tak poklei obie ręce…

    idź do lekarza a ten niech da Ci kolejne skierowania (do neurologa też)…

    Bóli głowy raczej nie mam. W pracy często zmieniam pozycję, bo 8 godzin siedzieć jest mi po prostu niewygodnie – krzesło zwykłe obrotowe, choć nie zupełnie najtańsze.

    Tak sobie pomyślałam, że miałam kiedyś wykryte lekkie skrzywienie (a raczej wyprostowanie) części kręgosłupa, może coś mi faktycznie zaczęło uciskać :Hmmm…: Tylko możecie sobie wyobrazić jak mi się nie chce biegać po lekarzach i badaniach :Boje się:

    Okulista? :Hmmm…:

    #5044534

    awkaminska

    Zamieszczone przez esmena
    Bóli głowy raczej nie mam. W pracy często zmieniam pozycję, bo 8 godzin siedzieć jest mi po prostu niewygodnie – krzesło zwykłe obrotowe, choć nie zupełnie najtańsze.

    Tak sobie pomyślałam, że miałam kiedyś wykryte lekkie skrzywienie (a raczej wyprostowanie) części kręgosłupa, może coś mi faktycznie zaczęło uciskać :Hmmm…: Tylko możecie sobie wyobrazić jak mi się nie chce biegać po lekarzach i badaniach :Boje się:

    … póki co spróbuj z klękosiadem to naprawdę dobre rozwiązanie dla długiej siedzącej pracy… (ja siedzę dużo dłużej niż 8 godzin), oczywiście do lekarza też marsz :)… i nie ma co się bać…

    Zamieszczone przez esmena
    Okulista? :Hmmm…:

    u mnie okulista byl związany z problemem z wiedzeniem który pojawiał się równolegle z mrowieniem…

    #5044535

    qr-chuck

    Zamieszczone przez esmena
    Właśnie żadnych skurczy, a jedyne bóle to czasem przez kilka dni bóle w okolicach barków, łopatek, mięśniowe, nie kręgosłupowe. ……

    Moja propozycja to zamień na jakiś czas aerobic na pilates (wiem nudne ;)).
    Ja chodziłam po kręgarzach (majątek !), ortopedach… Miałam mrowienie, bóle w okolicach łopatek – też mi się wydawało, że mięśniowe, ale wszystko było od kręgosłupa (w najgorszym czasie budziłam się z bólu i przyblokowało mi rękę – mogłam podnieść tylko do wysokości barku – miałam wtedy malucha i myślałam, że to od karmienia i noszenia)…
    Wszystko okazało się zmianami w odcinku szyjnym – prawdopodobnie „pamiątka” po ju-jutsu.
    Od jakiś 2 lat ćwiczę 1-2 razy w tygodniu pilates tak po 20 minut i NIC nie boli :D. Nie wymyśliłam sobie tego pilatesa sama – ortopeda sportowy mnie tam wysłał. Powiedział, żebym odstawiła inne sporty dopóki nie przestanie boleć. Potem już mogę 🙂

    Aerobic jest fajny, ale niestety tak fajnie nie działa 🙁

    #5044536

    esmena

    Lekarza na razie odkładam. Mam szczerą nadzieję, że może się jakoś przeciążyłam czy coś i mi ta dolegliwość minie 😉

    awkaminska, ten klękosiad rzeczywiście jest taki wygodny? I masz go bez oparcia? Nie wiem czy bym dała radę usiedzieć 8 godzin w takiej samej pozycji non stop :Hmmm…:

    kurczak, po prawdzie na jesieni oprócz tego masakrycznego TBC, który wprost uwielbiam, chodziłam i na Pilates, ale po kilku razach zrezygnowałam. Nudne to było 🙁 Piłki były ciekawsze (też na plecy), ale z kolei ciasno na tych zajęciach było :Niepewny: A to wyprostowanie też mam w odcinku szyjnym właśnie.
    Może faktycznie od przyszłego miesiąca wrócić na Pilates :Hmmm…:

    Dzięki, dziewczyny 🙂

    #5044537

    monikachorzow

    zrób sobie kurację potas-magnez (aspargin/asparginian) i zaobserwuj,nie zaszkodzi na pewno.miałam tak latem jak jeździłam duzo na rowerze ,drętwiały mi palce na kierownicy….zaczęłam regularnie zażywać w/w suplement i minęło….

    #5044538

    awkaminska

    Zamieszczone przez esmena
    awkaminska, ten klękosiad rzeczywiście jest taki wygodny? I masz go bez oparcia? Nie wiem czy bym dała radę usiedzieć 8 godzin w takiej samej pozycji non stop :Hmmm…:

    klękosiady chyba nie mają oparć (nie widziałam takowych przynajmniej)… ja sobie raz daję wyżej raz niżej ustawienia siedziska…. czasem siądę na nim tak jakby w kucki hi hi (nogi na tym na czym się klęczy)… generalnie to co wiem na 100 % nei bolą mnie plecy nie ma opcji garbienia się (musiała bym się namęczyć by się zgrarbić)… nie czuję zmęczenia z powodu braku oparcia….

    #5044539

    monikachorzow

    Zamieszczone przez awkaminska
    klękosiady chyba nie mają oparć (nie widziałam takowych przynajmniej)… .

    zobacz ten wynalazek…
    .

    …. i z oparciem:)

    #5044540

    awkaminska

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    zobacz ten wynalazek…
    .

    …. i z oparciem:)

    ooo naparwdę nie widziałam

    tylko obawiam się że w takeij pozycji jak ta babka jeszcze bardzije obciążone są kolana tam gro ciężaru cicałą spada na kolana właśnie u mnie kolana i piszeczle ale też dużo opiera się na pupie jednak ;)…. i nie czuję potrzeby oparcia o coś pleców.

    #5044541

    qr-chuck

    Zamieszczone przez esmena
    kurczak, po prawdzie na jesieni oprócz tego masakrycznego TBC, który wprost uwielbiam, chodziłam i na Pilates, ale po kilku razach zrezygnowałam. Nudne to było 🙁 Piłki były ciekawsze (też na plecy), ale z kolei ciasno na tych zajęciach było :Niepewny: A to wyprostowanie też mam w odcinku szyjnym właśnie.
    Może faktycznie od przyszłego miesiąca wrócić na Pilates :Hmmm…:

    Ja bym „pełnowymiarowego” pilatesa chyba nie wytrzymała (usnęłabym ;)) – mam na DVD taki skrócony, 20 min trening (M. Bojarska-Ferenc prowadzi) – to nawet o północy jak się czuję „połamana” jestem w stanie przećwiczyć. A u mnie naprawdę działa cuda 🙂

    Też kocham TBC 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)

Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close