SW Research na zlecenie rp.pl, przeprowadziło sondaż, w którym pytano Polaków, czy chcą by świadczenia 500 plus, wzrosły do 1000 plus. Jak się okazuję, wizja dodatkowych pieniędzy z programu, wcale obywateli nie kusi. Polacy nie chcą zmiany świadczeń.



Polacy nie chcą 1000+?

Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie portalu rp.pl wynika, że Polacy nie chcą zmiany programu 500+ na 1000+:

  • 67,2% respondentów zagłosowało na nie
  • 21,2% osób opowiedziało się za programem
  • 11,6% pytanych wstrzymało się od głosu.

Po raz pierwszy pogłoski o zmianie programu pojawiły się po wypowiedzi posła PiS Janusza Szewczaka dla „Super Expressu”:

Mam wielką nadzieję, że w kolejnych latach naszych rządów przy dobrej koniunkturze gospodarczej uda się rozszerzyć „500 plus” i wprowadzić większy dodatek, np. „1000 plus”

Jak podała jednak Elżbieta Rafalska, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na stronie ministerstwa, zmiany nie nastąpią:

W związku z pojawiającymi w mediach informacjami dot. zwiększenia wysokości świadczenia wychowawczego informuje, że nie trwają żadne prace dotyczące zmian wysokości świadczenia przyznawanego w ramach programu „Rodzina 500+”. Aktualnie trwa przyjmowanie wniosków i wydawane są decyzje przyznające świadczenie w wysokości 500 zł, na nowy okres świadczeniowy, który będzie trwał od 1 października 2018 do 30 września 2019 r. Ministerstwo Rodziny na bieżąco monitoruje realizację programu Rodzina 500+ oraz jego efekty.

Większość internautów na nie

Po wypowiedzi posła Janusza Szewczaka oraz pogłoskach odnośnie wprowadzenia 1000+ w internecie zawrzało. Pojawiły się komentarze bardzo krytyczne wobec zmiany świadczeń, jak na przykład ten dodany w odpowiedzi na tekst opublikowany na portalu wprost.pl:

(…)Płaca minimalna to ok.1530, a dodatek na dziecko 500 zł, a ma być 1000 !? I ten dodatek nie jest wliczany do dochodu! Jeżeli rodzina nie przekracza dochodu 670 zł na osobę, to dostaje jeszcze zasiłek rodzinny od 95 do 135 zł na dziecko (w 2019 zmiana w górę, i progi i zasiłki). Jeżeli w rodzinie z kilkorgiem dzieci nikt dorosły nie pracuje, to osiągają medianę zarobków w Polsce. Do tego trzeba doliczyć różne świadczenia z MOPS-u. Praca na czarno- i mają się dobrze. A jeszcze emerytura dla matki z 4 dzieci. Znam parę przykładów rodzin wiecznych bezrobotnych, którzy już kalkulują. Wartość pracy i ekonomiczna, i społeczna, i etyczna została tymi świadczeniami i zabrudzeniem PiS-u sprowadzona do rynsztoka.

Choć większość internautów jest na nie, jeśli chodzi o wprowadzanie zmian w programie 500+, to na portalu innpoland pojawił się taki komentarz:

Niestety znowu udało się nam wmówić, że socjal jest zły. Odpowiadającym NIE zachęcam wycieczkę do Niemiec, gdzie Kindergeld jest na każde dziecko, a jak trochę się popracuje można dostać Hartz IV, czyli zasiłek dla bezrobotnych, który umożliwia mieszkanie, jedzenie i życie (można mieć i swój samochód na raty za to)…co powoduje, że rynek pracy jest wyczyszczony ze wszelkim patologii, nie ma wyzysku, jest kultura pracy, bo jak pracodawca zacznie wykorzystywać to można spokojnie pożyć na Hartz IV….

U nas jednak niektórym nadal marzy się robota po 12-14h za 2k….i mieszkanie za 1,2k (kawalerka) – gratuluje!! Korpo się ucieszy, znów będą mogli robić 5-stopniowe kwalifikacje i straszyć, że mają 1000 na Twoje miejsce, jak nie chcesz przyjść na bezpłatny weekend….

Obecnie rząd nie planuje wprowadzenia 1000+. Czy zmiana może jednak nadejść w nieodległej przyszłości oraz czy polska gospodarka by sobie z tym poradziła?

Zobacz też: