“Energetyki” od 18. roku życia? Projekt trafi do Sejmu. “Powinniśmy zakazać kupna tych napojów dzieciom”

Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku w życie mają wejść specjalne regulacje dotyczące sprzedaży napojów energetycznych. Jak poinformował minister sportu Kamil Bortniczuk, odpowiedni projekt ustawy w tej sprawie zostanie złożony w Sejmie. Zgodnie z założeniami napoje tego typu mają być dostępne wyłącznie dla osób pełnoletnich. Od kiedy energetyki będą od 18. roku życia?

Zakaz sprzedaży napojów energetycznych dzieciom

Regularne spożywanie napojów energetyzujących przez dzieci może mieć bardzo negatywny wpływ na ich zdrowie. O szkodliwości tych substancji raczej nie trzeba nikogo przekonywać. W skład przeciętnego “energetyka” wchodzą takie składniki jak kofeina, tauryna, inozytol i przede wszystkim cukier. Warto wiedzieć, że kofeina nie jest wskazana dla dzieci, ponieważ posiada właściwości psychoaktywne. Regularne dostarczanie jej do organizmu może powodować zmiany nastrojów, rozdrażnienie, problemy z koncentracją, a w niektórych przypadkach nawet wzrost ciśnienia.

Spożywanie napojów energetycznych może zaburzać wchłanianie wapnia, a co za tym idzie rozwój układu kostnego. Ogromne dawki cukru mają również źle wpływać na stan zębów oraz na gospodarkę hormonalną i cukrową. Napoje mogą być przy tym silnie uzależniające.

Napoje energetyzujące nie są dobre, nawet jeżeli jest tam kofeina, niestety oprócz kofeiny są też inne substancje, bardziej nienaturalne, chemiczne. Nie ma polifenoli, ale przede wszystkim, jak zbadamy skład takiego dowolnego napoju, tam jest bardzo duży ładunek cukru. Właśnie to jest coś, co zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy czy zaburzeń metabolicznych w przyszłości. […] Energetyki są niebezpieczne u dzieci również dlatego, że mogą sprzyjać wzrostowi ciśnienia, wzrostowi pulsu oraz wyindukowaniu przede wszystkim nadwagi i otyłości.kardiolog i farmakolog kliniczny dr Krzysztof Filipiak, cytat za rmf24.pl

Niestety obecnie nie ma żadnych regulacji dotyczących zakupu tego typu napojów. Są one jednocześnie bardzo popularne wśród dzieci i młodzieży, które niejednokrotnie sięgają po nie nawet kilka razy dziennie, traktując to jak zwykły owocowy napój.

Pod koniec stycznia przedstawiciele koalicji rządzącej zapowiedzieli walkę z tym niekorzystnym zjawiskiem. W tym celu stworzono specjalny projekt ustawy wprowadzi zakaz sprzedaży napojów energetycznych młodzieży. Autorem pomysłu jest wiceprezes partii Republikańskiej i minister sportu Kamil Bortniczuk. Podczas wywiadu w środę 8 lutego w Radiu RMF podkreślał, że największym problemem jest fakt, że tzw. energetyki sprzedawane są w takich ilościach jak np. sok czy cola, czyli w litrowych butelkach. Wypijając litr takiego napoju, młodzież spożywa ogromne ilości szkodliwej dla nich kofeiny – jest to ilość porównywalna do wypicia 6-7 filiżanek kawy.

Jak wynika z projektu, zakaz obowiązywałby wszystkie osoby niepełnoletnie, będą mogły go kupić wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Minister został zapytany, skąd właśnie taki wiek graniczny, a nie np. 16.

Tak to jest przyjęte w naszej kulturze prawnej, że kwestie, które są zakazane i które łatwo trzeba zweryfikować, czyli przy kasie ekspedient powinien mieć możliwość weryfikacji wieku klienta, dopuszczalne są 18 lat. Wtedy można pozyskać dowód osobisty, którego posiadanie jest powszechne. Wcześniej z weryfikacją wieku byłby problem.minister sportu Kamil Bortniczuk, wywiad w Radiu RMF

Zobacz: Do kiedy składać wniosek o 500 plus 2023? Obowiązują nowe zasady, trzeba uważnie pilnować terminów

Od kiedy energetyki będą od 18. roku życia?

Minister sportu Kamil Bortniczuk podczas środowej rozmowy poinformował, że jeszcze tego samego dnia projekt specjalnej ustawy zakazującej sprzedaży “energetyków” nieletnim trafi do Sejmu. Stąd jeszcze długa droga – projekt musi bowiem przejść wszystkie etapy legislacji, aby mógł wejść w życie. Być może jednak stanie się to w ciągu najbliższych miesięcy.

Sprawdź też:

Źródła:

Dodaj komentarz

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo