Psychologia

Rozwód oczami dziecka

Prześlij dalej Drukuj
Psychologia: Rozwód oczami dziecka

fot. RF

Dziecko bardzo traumatycznie przezywa rozwód rodziców. Malec w tak niekomfortowej sytuacji może przechodzić pewnego rodzaju bunt, wyizolować się z życia społecznego, lub nawet cierpieć z powodu zaburzeń rozwojowych. U dzieci, które za bardzo odczuwają rozstanie rodziców, pojawiają się np. kłopoty ze snem, rozdrażnienie, obawa przed porzuceniem, brak apetytu, moczenie nocne, jąkanie, ssanie kciuka, wzmożona chęć przytulania się, czy tiki nerwowe. Rodzice zajęci swoim konfliktem nie powinni więc nigdy zapominać o potrzebach dziecka i zrozumieć, że wyprowadzka mamy lub taty to dla niego bolesne przeżycie.

Wiek a reakcja
Doskonale wiesz już, że dziecko bardzo przejmuje się rozstaniem dwojga najbliższych
mu ludzi. Jednak im jest ono młodsze, tym nieco inaczej odbiera rozwód rodziców. Kiedy dziecko ma mniej niż 4 lata, często żyje nadzieją, że znów będziecie razem. Ma ponadto poczucie, że na zawsze straciło kogoś ważnego: mamę lub tatę. Może to prowadzić do agresji skierowanej na siebie, rodzeństwo, inne dzieci lub nauczycielki w przedszkolu. Maluch czuje się opuszczony i osamotniony. Najgorzej jest, gdy jest świadkiem waszych sporów i kłótni. Nie rozumie was, więc często obwinia siebie za rozpad waszego małżeństwa.
Kiedy dziecko jest starsze, niestety, nadal po cichu liczy na to, że wrócicie do siebie. Jako, że jest już bardziej samodzielne, może nawet próbować aranżować wspólne spotkania. Niewątpliwie bardzo tęskni za rodzicem, z którym nie mieszka, przeżywa smutek, często popłakuje. Zdarza się, że może odczuwać lęk. Budzi się w nocy, w obawie, że opuszczą go również ci członkowie rodziny, którzy mieszkają z nim w jednym domu. Może złościć się na tego rodzica, którego obwinia za rozpad związku.

Z dala od waszych problemów...
Jeżeli się rozstajecie i chcecie, by dziecko przeszło przez wasz rozwód jak najmniej „inwazyjnie”, załatwiajcie swoje sprawy z dala od niego. Trzeba zawsze pilnować, by pociecha nie musiała aż tak przeżywać problemów swoich rodziców. Nigdy nie wolno pozwolić na to, aby dziecko stało się uczestnikiem kłótni i starć dwójki dorosłych. Pamiętaj, że nawet niemowlę ma w sobie mnóstwo uczuć. Ono także zauważa, że dotychczas wychowywało się w ciepłym i przytulnym domu, a nagle coś się zmieniło. Dziecko chłonie trudne sytuacje niczym gąbka i wówczas trudno mu zachować się obojętnie. Gdy nawet malutkie dziecko widzi rozzłoszczoną mamę lub tatę, zaczyna płakać. W ten sposób próbuje też zwrócić na siebie uwagę. Kiedy skupiacie swoją uwagę wyłącznie na swoich problemach, wyrządzacie dziecku ogromną krzywdę. Malec czuje się zaniedbany. To może mieć wpływ na obniżenie się jego poczucia wartości w kolejnych latach życia.

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar

 
Komentarze do tego artykułu
> Napisz komentarz
  • dodany przez aga dnia 17 czerwca 2013, godz. 14:40

    zuza piszesz prace ja tez na taki temat prosze pomoz literature jaka uzywasz?


  • dodany przez zuza1402 dnia 4 czerwca 2013, godz. 20:53

    Szanowni Państwo, jestem studentką III roku pedagogiki społeczno-opiekuńczej na Uniwersytecie Pedagogicznym im. KEN w Krakowie.
    Piszę pracę licencjacką na temat " Wpływu rozwodu na psychikę dziecka". W związku z tym zwracam się z prośbą do osób od 18 roku życia o udzielenie anonimowego wywiadu. Chciałam poprosić Państwa o wzięcie udziału w wywiadzie, który posłuży mi, jako narzędzie w realizacji pracy.
    Jednocześnie pragnę zapewnić, że wszelkie informacje uzyskane w wyniku tych badań będą traktowane, jako anonimowe, poufnie i zostaną wykorzystane wyłącznie do celów naukowych.

    http://moje-ankiety.pl/respond-38039.html


  • dodany przez ja dnia 28 maja 2013, godz. 17:21

    Mamy synka sześcioletniego żona chce rozwodu bo zakochała się w kimś innym a mnie już nie kocha. Twierdzi że do miłości nie można nikogo zmusić a ona ma prawo być szczęśliwa. Pytam się jej co że szczęściem naszego smyka? Mam wrażenie że chyba nie jest to dla niej ważne. A synek mi codziennie powtarza że jestem najlepszym tatą na świecie. Co robić?


  • dodany przez Aneczka dnia 8 sierpnia 2012, godz. 22:08

    Do Eklera
    Jestem rozwódką z dwójką dzieci,małych dzieci.
    Musiałam,na prawdę musiałam się rozwieść,niestety tak bywa w wyjątkowych sytuacjach.
    Długo nad tym myślałam ,długo zwlekałam ale było coraz gorzej
    Były mnie nie kochał już i nie wiem czy czuje coś do dzieci bo przed sądem się migał
    Bardzo bym chciała aby dzieci miały jednak ten kontakt z ojcem bo to dla nich b.ważne i naprawdę Cię rozumiem i wiem co czujesz
    Ja próbuję nie myśleć o tym co było,skupiam się na dzieciach ale kontakt z ojcem chciałabym aby dzieci miały
    EKLER TRZYMAJ SIĘ!
    Aneczka


  • dodany przez Ekler dnia 22 września 2010, godz. 10:34

    Ja bym poprosił o wsparcie ojca dziecka i o to, by widywał się z synkiem jak najczęściej. Schować głęboko urazy i próbować jakoś funkcjonować w nowej sytuacji, bo dziecko potrzebuje obojga rodziców. Im mniej zmian tym lepiej synek zniesie rozwód.


(6 Komentarze)

Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Wygeneruj inny kod


Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie; dłuższa krawędź zdjęcia - max. 1000 px)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.
REKLAMA









KSIĘGA IMION

Wpisz imię, aby poznać jego znaczenie
i historię