W okolicach piątego miesiąca życia dziecka przychodzi czas, gdy zaczyna ono uczyć się nowych umiejętności związanych z poruszaniem się. Do tej pory maluch świetnie już opanował samodzielne trzymanie główki, rozglądanie się dookoła, a także odrywanie rączek i nóżek od podłoża przy leżeniu na brzuszku. To wszystko są ćwiczenia przygotowujące go do raczkowania oraz czworakowania.

Raczkowanie i czworakowanie

Czy wiesz, że to nie jest to samo? Większość ludzi myśli, że raczkowanie to umiejętność chodzenia na kolanach przy jednoczesnym posiłkowaniu się rączkami. Błędnie – to jest czworakowanie. Poprzedzone jest one umiejętnością raczkowania. A raczkowanie jest niczym innym, jak pełzaniem do tyłu malucha leżącego na brzuchu. Odpycha się on rączkami i w pozycji leżącej przemieszcza się na całkiem spore już odległości.

Nauka raczkowania

Pierwsze próby związane z raczkowaniem, dzieci zazwyczaj zaczynają podejmować, gdy skończą pół roku życia. Maluch najpierw zaczyna obserwować świat z nowej perspektywy, czyli już nie z pozycji zupełnie leżącej, ale podparty na przedramionach, z głową wysoko uniesioną w górze. Ćwiczy wtedy mięśnie swoich rączek, a także mięśnie klatki piersiowej. Zazwyczaj dziecko chwilę wcześniej nauczyło się – lub właśnie w tym okresie się nauczy – przekręcania z brzuszka na plecki. Wtedy rozwój ruchowy niemowlaka gwałtownie przyspiesza. Nowe umiejętności bardzo dziecku się podobają i coraz śmielej będzie próbować nowych rzeczy.

Jak wspomóc naukę raczkowania?

Przede wszystkim należy pamiętać o bardzo ważnej zasadzie: dziecko powinno rozwijać się we właściwym dla niego tempie. Nie należy niczego przyspieszać i wymuszać. Nie porównuj swojego malucha do jego rówieśników. Brak umiejętności raczkowania, podczas gdy dziecko kuzynki już dawno to robi, z pewnością nie oznacza, że Twoje dziecko jest opóźnione czy gorsze.

Jeżeli chcesz wspomóc malucha w jego nauce raczkowania to przede wszystkim pozwól mu poczuć twarde podłoże pod sobą. Nauka na miękkim łóżku czy kanapie nie będzie zbyt efektywna i wygodna. Spędzajcie jak najwięcej czasu na specjalnej macie, która odizoluje szkraba od zimnej podłogi, ale jednocześnie nie będzie zbyt miękkim podłożem.

Raczkowanie to przede wszystkim ćwiczenie rączek. Jeśli maluch ma słabe mięśnie, to nie wytrzyma zbyt długo ich obciążania i szybko się zmęczy. Może go to zniechęcać, ćwiczcie więc wzmocnienie rączek. Unoś lekko górną część tułowia malucha i wymuś, by dziecko przeniosło ciężar ciała na rączki. Powtarzajcie to ćwiczenie kilkukrotnie w ciągu dnia – świetnie wzmacnia mięśnie rąk.

Gdy maluch pewnie opiera się na rączkach, możesz pomóc mu uświadomić sobie, że może przyjąć pozycję „na pieska”, czyli wyjściową do czworakowania. Unoś dziecku pupę lekko w górę. Maluch w tej pozycji zdobędzie pierwsze szlify w ćwiczeniu koordynacji ruchowej i w trzymaniu równowagi.

Walec do ćwiczeń dla niemowląt

Wielu rodziców chcąc wspomóc dziecko w nauce przemieszczania się, rozważa zakup specjalnego wałka do raczkowania. Walce są dobrym sposobem na wzmocnienie górnej połowy ciała i mięśni rączek. Maluch się na nie wspina, dzięki czemu pracują ręce oraz mięśnie klatki piersiowej. Ponadto wałek pomaga utrzymać równowagę i ośmiela dziecko do dalszych i dłuższych wędrówek.

Sprawdź: Walce do ćwiczenia raczkowania >>