RATUNKU! Ile ospa może wysypywać?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 114)
  • Autor
    Wpisy
  • #106730

    qr-chuck

    Niby Aśka choruje już jako druga, więc coś powinnam wiedzieć, ale młody miał 1 wysyp – z 6 krostek, na drugi dzień doszło następne 6, na trzeci jeszcze z 10 i po chorobie… A tu:

    Młodej pierwsze krostki wyszły 25 grudnia.
    Wczoraj wydawało mi się, że już nie ma miejsca na ciele bez krostki, ale dzisiaj rano okazało się, że się myliłam… Doszły krosty na poduszkach stóp, na ustach, w gardle i we włosach…
    Wysypy ma 2 razy dziennie – nad ranem i po południu.
    Jak długo jeszcze to może trwać :Boje się:?

    #4132595

    kodo

    Nie pocieszę, mój K. też miał taki straszny wysyp, krosty dosłownie wszędzie
    pojawiały się przez 4 dni, potem długo utrzymywały,
    na szczęście nie drapał ich
    oprócz smarowania Pudrodermem dostałam też receptę na Heviran

    końca wysypu życzę i lekkiego przechodzenia przez ospę !

    #4132596

    corel

    Ja również nie pocieszę, u mnie oboje wysypywało ok. 4-5dni. Krostki były wszędzie nawet na spodniej częsci stóp,pamiętam,że ważne jest by zadnego ze strupków nie zapackać zbyt grubo pudrodermem bo jak zbyt mocno zaschnie to po pierwsze nie widać co się pod nim dzieje, a po drugie przy odpadaniu strupek może zedrzeć trochę skóry i zostanie blizna,
    wiem, że to trudny czas, ale na pocieszenie przechodzi się przez to tylko raz,
    pozdrawiam.

    #4132597

    marzena-28

    U mnie 2 corki a tez dwa rozne przypadki. Jedna kilka chrosteczek przez ok. tydzien i po chorobie. Druga niemal wszedzie, nawet tych intymnych. O uszach, głowie juz nie wspomne. nie drapala, dzielnie znoila smarowanie 3 razy dziennie. wyschly i po 2 tygodniach poszla do przedszkola, ale znaki ok. miesiaca…..

    #4132598

    monikachorzow

    mojemu juniorowi krost przebywało w błyskawicznym tempie w kilku wysypach i w największym nasileniu naliczyłam przeszło 400.miał je wszędzie gdzie tylko się dało…..wszystko trwało chyba 1,5 tyg,do tego 40 st goraczki…fatalnie ospe znosił…
    koleżanki córka miała ospę 4 dni i w sumie max 30 kropek i zero temperatury….
    róznie to bywa….

    #4132599

    qr-chuck

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    wszystko trwało chyba 1,5 tyg,do tego 40 st goraczki…

    :Boje się:

    Moja gorączkę ma tylko jak ją sypie – przez jakąś godzinę, potem spada…
    Ale i tak nieciekawie…

    #4132600

    joa133

    hej

    u nas były 3 wysypy… ospa trwała z 3 tygodnie ..w sumie córka zachorowała 8.07 a syn równo w 2 tygodnie po niej i chorował do 8.08.

    #4132601

    qr-chuck

    Nie chcę zapeszyć, ale wczoraj już bez gorączki, bez wysypu, a nawet część krost – takie które zdążyliśny zafioletować zanim jeszcze się rozwinęły – zniknęła.
    Może już będzie dobrze :Niepewny:

    #4132602

    kodo

    I tego życzę!!! 🙂

    Ja wolę już nie pamiętać tej ilości krost dosłownie wszędzie i temperatury.
    Moje dziecko zawsze choruje ekstremalnie- silne objawy, bardzo wysoka gorączka, więc nie jest dobrym przykładem do porównywania 😉

    #4132603

    kas

    Ja wczoraj zlokalizowałam pierwsze krosty u Tymka. Dziś lekarka potwierdziła ospę, kupa nowych krost na brzuchu, plecach i jedna we włosach. Zobaczymy co będzie dalej.
    Zdrowia życzę 🙂

    #4132604

    qr-chuck

    Zamieszczone przez kas
    Ja wczoraj zlokalizowałam pierwsze krosty u Tymka. Dziś lekarka potwierdziła ospę, kupa nowych krost na brzuchu, plecach i jedna we włosach. Zobaczymy co będzie dalej.
    Zdrowia życzę 🙂

    Jak leczysz?
    Bo mi kazali gencjaną smarować. Jak będzie bardzo swędzieć – to pudrożelem (czy jakoś tak), ale z tym ponoć trzeba uważać, bo można zakazić…

    Młody antyświądowo dostał do picia wapno.
    Asia, jako że zsypana konkretnie jeszcze hydroxyzynę…

    Życzę lekkiego przebiegu 🙂

    P.S. przeciwgorączkowo przy ospie nurofenu nie można – to ponoć „odkrycie” z ostatnich miesięcy.

    #4132605

    bep

    Zamieszczone przez kurczak
    Jak leczysz?
    Bo mi kazali gencjaną smarować. Jak będzie bardzo swędzieć – to pudrożelem (czy jakoś tak), ale z tym ponoć trzeba uważać, bo można zakazić…

    Ja bym została przy gencjanie 🙂 Li i jedynie. To co miał eM po pudrodermie to masakra :Boje się:Starsza lekarka ostrzegała, ale nie wierzyłam. Jak dziecko miała kilka krost wielkich jak nie wiem co i do tego podebranych ropą to się wystraszyłam :Stres: Był piękny, fioletowy, męczył się długo bez większej gorączki… Dobrze, że mieli obaj za jednym zamachem :Fiu fiu:

    #4132606

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Bep
    Ja bym została przy gencjanie 🙂 Li i jedynie.

    No właśnie widzę, że pod gencjaną to nawet niektóre krosty nie wychodzą tylko od razu się zasuszają :).
    Ale młodą starsznie swędzi i dlatego od czasu do czasu te najbardziej wredne macham jej tym białym też…

    #4132607

    gabrycha

    Zamieszczone przez kurczak
    Nie chcę zapeszyć, ale wczoraj już bez gorączki, bez wysypu, a nawet część krost – takie które zdążyliśny zafioletować zanim jeszcze się rozwinęły – zniknęła.
    Może już będzie dobrze :Niepewny:

    My przechodziliśmy ospę ponad miesiąc temu. Najpierw starszak a potem maluch.
    Pediatra mówiła nam,że największy wysyp trwa 5 dni.
    Smarowaliśmy tylko gencjaną.
    Maluch przeszedł ospę zdecydowanie gorzej:(

    #4132608

    eiffla

    U nas wysypwyało starszego (3lata) syna około tygodnia, nawet w oczach miał biedaczek (wylewy krwawe w białkach) bo na powiekach oczywiście tez. Straszne to było, nie drapał, gorączkował długo ponad 38 stopni. Mały (1 miesiąc) poza ok 30 krotskami na ciele nie miał żadnych oznak choroby. Ospę mielismy 2 lata temu i chwała !!!! 🙂 Spokój…. uffff

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 114)

Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close