Co zjeść przed porodem

Dni tuż przed porodem są trudne. Brzuch ciąży, a żołądek odmawia często posłuszeństwa? W każdej chwili możesz zacząć rodzić. Co jeść? Komponuj swoją dietę z rozwagą, zgodnie z zaleceniami dietetyków.
Podczas ciąży starałaś się odżywiać prawidłowo, aby dziecko dostawało to, co najlepsze. Na kilka tygodni przed porodem wybór tego, co jesz, staje się jeszcze ważniejszy, ale i trudniejszy.



5 rzeczy, które powinnaś jeść przed porodem

Znacznie powiększona macica sprawia, że nie możesz teraz jeść zbyt obfitych porcji. Ale jednocześnie potrzebujesz odpowiedniej dawki węglowodanów i witamin, żeby mieć siłę na to, co cię czeka. Najlepiej więc jedz często, ale małe porcje. Twoja dieta musi być urozmaicona, aby w niewielkiej ilości pożywienia dostarczyć wszystkiego, czego twój organizm teraz potrzebuje. Staraj się unikać pułapek, jakie na ciężarną zastawiają czasem zdrowe, ale zbyt ciężkostrawne pokarmy. Ostatnim dniom przed porodem często towarzyszą wzmożone ruchy jelit, wzdęcia, czasem też wymioty lub brak łaknienia. Unikaj pokarmów, które mogłyby wzmóc te dolegliwości. I wreszcie – dieta musi być teraz bogata w błonnik! To znacznie ułatwi ci wypróżnienie przed porodem i tuż po nim.

W twoim jadłospisie powinny się koniecznie znaleźć:

  1. 4-5 razy dziennie produkty bogate w węglowodany złożone (pełnoziarniste pieczywo, płatki śniadaniowe, ziarna zbóż, kasze, ciemny ryż, ziemniaki).
  2. Nie rzadziej niż 3 razy dziennie owoce i warzywa (zarówno świeże, gotowane, jak i duszone) oraz soki owocowe i warzywne.
  3. Przynajmniej 2-3 razy dziennie nabiał (sery żółte i białe, twarogi, mleko, jogurt, kefir).
  4. Kilka razy w tygodniu drób, ryby, chude mięso, jaja, orzechy.
  5. Codziennie woda mineralna.

Mamie, która ma rodzić za kilka dni, ten zestaw może się wydawać duży. Nie musisz pięć razy dzienie zasiadać do obfitego posiłku (i tak nie dasz rady!). Porcję węglowodanów może stanowić np. kromka chrupkiego chlebka, łyżka płatków z jogurtem, dwie łyżki brązowego ryżu z oliwą. Jeśli nie masz ochoty na obiad, zjedz pomidora z kromką razowego chleba i plasterek sera. Może się zdarzyć, że nie będziesz miała wcale apetytu albo przeciwnie – będziesz chciała jeść co pół godziny. W obu przypadkach sprawdza się metoda niewielkich, ale za to bardzo wartościowych przekąsek.

Zioła i spółka

Przestrzegając pięciu opisanych powyżej zasad zdrowego odżywiania się w ciąży, powinnaś też uwzględnić w diecie produkty szczególnie „przyjazne” przyszłym mamom. A oto ich lista:

  • Żywność zawierająca wapń (żółty ser, migdały, natka i korzeń pietruszki, suszone śliwki, pestki dyni) i magnez (kiełki pszenicy, migdały, kasza gryczana, orzechy ziemne, rodzynki) – ich porcja tuż przed porodem wzmocni mięśnie i złagodzi ból.
  • Jogurty i kefir, zawierające dobroczynne bakterie. Ich obecność w diecie mamy zmniejsza ryzyko alergii u malucha.
  • Kminek, anyż, czarnuszka oraz koperek włoski – zioła te wspomagają laktację, warto więc zacząć pić ich napar w ostatnim trymestrze ciąży, a potem przez cały okres karmienia piersią.
  • Ziele tasznika – napar z tego ziółka, pity przez około 2-3 tygodnie przed terminem rozwiązania, wpływa korzystnie na krzepliwość krwi i zapobiega krwotokowi przy porodzie.

Kawa przed porodem ląduje na czarnej liście. Co jeszcze?

Z niektórych produktów przyszła mama powinna w ogóle zrezygnować, albo mocno ograniczyć ich spożywanie. Należą do nich:

  • Kawa, mocna herbata, napoje typu cola – zawierają kofeinę, która ma pobudzające działanie. Pijąc je, by być stale „na nogach”, popełniasz błąd – akurat teraz powinnaś jak najwięcej odpoczywać. Twój organizm sam da ci sygnał, kiedy masz zmobilizować siły, gdy nadejdzie godzina zero. Jeśli nie zrezygnujesz z ostrego kofeinowego „dopingu”, to gdy rozpocznie się poród, będziesz czuła się zmęczona.
  • Cukier oraz sól – słodycze, a zwłaszcza czekolada, mogą powodować zaparcia, a to ostatnie, co jest ci teraz potrzebne. Sól z kolei powoduje zatrzymanie wody w organizmie (np. chipsy i słone paluszki mogą wywołać wzdęcia i obrzęki nóg!).
  • Napoje gazowane – obniżają poziom sodu, potasu, magnezu i wapnia w organizmie. Mogą powodować skurcze nóg, osłabienie, nadmierne zmęczenie.
  • Potrawy bardzo tłuste, smażone – są ciężkostrawne, dla twojego układu pokarmowego mogą się okazać zbyt wielkim wyzwaniem. Po ich spożyciu grożą wymioty i/ lub biegunka.
  • Kapusta i rośliny strączkowe – są wprawdzie zdrowe, ale mogą powodować wzdęcia. Zrezygnuj więc z nich na ten czas. Od tego, co jesz przed porodem, może zależeć jego przebieg. Lekka dieta, lekki poród.