Makrela wędzona to jedna z ulubionych ryb Polaków. Świadczy o tym ogromny popyt na nią. Jesteśmy w światowej czołówce krajów, w których sprzedaje się największe ilości tej ryby w formie wędzonej. A co ciekawe – ze świecą u nas szukać makreli świeżej, zwłaszcza w mniejszych miastach. Cóż takiego widzimy w wędzonej wersji tej ryby? Czy ma ona pozytywne właściwości odżywcze i czy jest zdrowa? Czy makrelę wędzoną można jeść w czasie ciąży?



Makrela wędzona jest idealna jako dodatek do kanapek, a także jako baza past i sałatek. Doskonale komponuje się z makaronami, a także jako składnik tart i dań na ciepło. Jest rybą tłustą, ale nie jest to tłuszcz, którego należy unikać.

Makrela wędzona: właściwości

Makrela wędzona zawiera w swoim składzie dużo tłuszczu, ale dzięki temu zawiera również ogromne ilości kwasów omega-3 i omega-6. Są to nienasycone kwasy tłuszczowe. Nasz organizm nie jest w stanie wyprodukować ich sam, a są one kluczowe i niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania. Pozytywnie wpływają na pracę układu krążenia i chronią serce. Podnoszą poziom dobrego cholesterolu i obniżają poziom tego złego. Wspierają także pracę układu odpornościowego i pozytywnie wpływają na pracę mózgu.

Makrela wędzona jest również doskonałym źródłem pełnowartościowego białka, które może z powodzeniem zastąpić to pochodzące z mięsa. Ponadto ryba ta dostarcza nam sporą dawkę selenu, ponieważ jego ilość w 100 gramach makreli pokrywa aż 80% dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek. Oprócz selenu makrela zawiera także fosfor i potas. Ten ostatni jest kluczowy dla prawidłowego funkcjonowania układu mięśniowego. Chroni przez powstawaniem bolesnych skurczy.

Wędzona makrela dostarcza witaminę A i witaminę D. Mają one dobroczynny wpływ na skórę, kości i zęby.

Makrela wędzona w ciąży

Makrela nie jest wskazana dla kobiet w ciąży – niezależnie od tego, czy jest ona wędzona, czy jest rybą świeżą, którą należy poddać obróbce cieplnej. Powodem jest to, że makrela to ryba, która w swoim składzie zawiera bardzo dużo rtęci. Rtęć ta pochodzi z działalności człowieka i zanieczyszcza całe środowisko, w tym również zbiorniki wodne. Ponieważ ryby nieustannie filtrują swoim ciałem wodę, rtęć w łatwy sposób osadza się w ich wnętrzach. Kumuluje się w mięśniach ryb i jest niemożliwa do usunięcia nawet podczas starannego mycia i patroszenia. Jednym z bardziej „chłonnych” gatunków ryb są właśnie makrele. Ponadto należą one do gatunków drapieżnych. Znajdują się wysoko w łańcuchu pokarmowym. Zjadając mniejsze ryby, które również zanieczyszczone są rtęcią powodują, że jej poziom w ich ciałach się zwiększa.

Spożywanie w okresie ciąży ryb, które są zanieczyszczone rtęcią może mieć bardzo negatywne skutki dla rozwijającego się dziecka. Zagrożony jest rozwój jego układu nerwowego, ponieważ rtęć może wywołać jego ciężkie upośledzenie.

Makrela wędzona a karmienie piersią

Wędzonej makreli należy unikać nie tylko w czasie ciąży, ale także w okresie, gdy karmi się dziecko piersią. Powód jest dokładnie taki sam, czyli obecność w makreli rtęci. Istnieje spore ryzyko, że ta szkodliwa substancja krążąca po organizmie przedostanie się do mleka mamy, a wraz z nim do organizmu malucha, w którym może wywołać poważne skutki uboczne.



Ponadto makrela jest rybą silnie uczulającą. Znajduje się w niej histamina, której poziom zwiększa się podczas procesu wędzenia. Histamina może być przyczyną reakcji alergicznych, które objawiają się dusznościami, silnym kaszlem, wysypką.

Zobacz też:

Tych produktów nie jedz w ciąży!



Dlaczego w ciąży nie wolno jeść wątróbki?

Ta kobieta zrobiła USG dopiero… w 41 tygodniu ciąży!