Czy to już ten moment? Kiedy zacząć uczyć dziecko czytać? W wieku trzech lat czy poczekać aż będzie miało sześć? Nie ma prostych odpowiedzi na te pytania, bo wszystko zależy od malucha, determinacji i inwencji rodziców.

Kiedy zacząć naukę literek?

Im szybciej, tym lepiej. Literki możesz pokazywać nawet dwuletniemu dziecku – tylko pamiętaj, że nic na siłę. Zdaniem wielu specjalistów najlepszy czas na naukę czytania przypada 3-5 roku życia. Wtedy dziecko nabywa tę umiejętność znacznie łatwiej i szybciej niż w wieku 6 lat lub starszym. Dlatego warto uważnie obserwować brzdąca. Jeśli podczas spacerów pyta cię o literki na mijanych szyldach, jest wyraźnie zainteresowany czytaniem swoich książeczek, w każdym miejscu domu potrafi odnaleźć jakąś literkę, np. na sprzęcie AGD, naklejkach czy zabawkach, prawdopodobnie nadszedł właściwy moment, żeby nauczyć go czytać.

Chcesz nauczyć dziecko czytać? Daj dobry przykład

Dziecko to bardzo uważny obserwator i jeszcze lepszy naśladowca. Jeśli ty czytasz, ono też z pewnością będzie chciało. Otoczone od pierwszych chwil książkami, naturalnie się nimi zainteresuje. Najpierw jego wzrok będą przyciągały obrazki, potem przyjdzie czas także na literki.
Fajnie, gdy co najmniej raz dziennie znajdziesz czas na wspólne czytanie – bez względu na to, czy dziecko słucha cię z uwagą, czy tylko ogląda ilustracje. Co jakiś czas przesuwaj po tekście palcem, w ten sposób pokazujesz, w którą stronę się czyta.

Uczymy się, dobrze się bawiąc

Dobra zabawa przynosi najlepsze skutki. Nie wszystkie dzieci garną się do czytania. Nie każdemu przychodzi ono z łatwością. Stres tylko pogorszy problemy. Dlatego jeśli mały uparciuch niechętnie uczy się czytać, poszukaj w sieci gier i zabaw, dzięki którym nauka literek, czytania i pisania stanie się dla niego frajdą, a nie nudnym obowiązkiem. Dotyczy to zwłaszcza przedszkolaków i pierwszoklasistów – przecież im dziecko starsze, tym trudniej je przekonać do naszych racji.

Jak nauczyć trzylatka czytać metodą Montessori?

Metod, jak nauczyć dziecko czytać, jest wiele. Mniej lub bardziej modnych w danym czasie. Jedną z najskuteczniejszych i najbardziej chwalonych przez rodziców jest metoda Montessori.

Od samego początku dziecko uczy się czytać litery pisane. Kształty liter drukowanych i pisanych ręcznie są od siebie bardzo odmienne, więc dla dzieci wyglądają trochę jak dwa różne alfabety. Jeśli zaczniesz od liter drukowanych, maluch będzie musiał od nowa nauczyć się czytać literki pisane. Opanowanie liter drukowanych, gdy już będzie umiał czytać i pisać te pierwsze, przyjdzie mu o wiele łatwiej.

Aby nauczyć dziecko czytać (i pisać) według metody Marii Montessori, będziesz potrzebować tabliczek z pisanym alfabetem. Kształt liter musi być na nich wyraźnie wyczuwalny. Montessori używała zestawu z szorstkimi literami wykonanymi z drobnoziarnistego papieru ściernego. Ty możesz kupić np. zestaw z literami żłobionymi w drewnie lub zrobić własną wersję alfabetu, naklejając papier ścierny na kartoniki (pamiętaj, żeby samogłoski i spółgłoski różniły się kolorem; tradycyjnie samogłoski przedstawia się na czerwonym tle, spółgłoski zaś na niebieskim).

Zacznij od pokazania dziecku pojedynczej literki – najlepiej małej, ponieważ takie występują w tekstach najczęściej. Najpierw ty wodzisz po literze palcami wskazującym i środkowym, tak jakbyś ją zapisywała. W tym samym czasie wypowiedz dźwięk litery dokładnie tak, jak brzmi, czyli krótkie: „b”, „c” zamiast „be”, „ce” czy „by”, „cy”. Potem do tego samego zachęć dziecko.

Wśród pierwszych liter, których będziecie się uczyć, więcej niż połowę powinny stanowić samogłoski. Na początku pokazuj dziecku tylko jedną literę, dopiero kiedy opanowało już kilka, możesz spróbować wprowadzić dwie, a nawet trzy na raz.

Kiedy mały czytelnik pamięta już kilka spółgłosek i kilka samogłosek, twórzcie pierwsze krótkie słowa: „dom”, „kot”, „osa” itp.

Początki nauki czytania bywają trudne, więc wykaż się cierpliwością i wyrozumiałością. Jeśli Twoje dziecko w ogóle nie chce uczyć się czytać, odpuść mu trochę. Być może nie nadszedł dla niego jeszcze odpowiedni moment.