Czerwone policzki u dziecka mającego 3, 5, czy 7 lat, a także nieco podwyższona temperatura oraz ogólne osłabienie mogą świadczyć o chorobie, którą przechodzi wiele maluchów w podobnym wieku. Rumień zakaźny nie jest niebezpieczny, jednak niesie za sobą dość specyficzne objawy.

W jaki sposób przenosi się rumień zakaźny?

Rumień jest chorobą, która przenosi się (stosunkowo łatwo) drogą kropelkową. Wystarczy, by maluchy w przedszkolu napiły się ze wspólnego kubka lub by osoba zarażona dała dziecku całusa. Czasami choroba przenosi się wręcz podczas wspólnej zabawy. Dlatego też główny objaw rumienia, czyli zaczerwienione policzki nie są wcale rzadkim widokiem u dzieci. Najczęściej na tę chorobę zapadają maluchy w wieku od 2 do 12 lat.

Czerwone policzki i inne objawy

Po zakażeniu wirusem choroba rozwija się w czasie od jednego do dwóch dni. Najbardziej charakterystycznym objawem jest wysypka, która przybiera „koronkowy” kształt. Różowe policzki u dziecka nie oznaczają przykrych dolegliwości – zmiany skórne nie swędzą, nie pieką ani nie powodują żadnego dyskomfortu. Towarzyszy im niewysoka gorączka, osłabienie, zdarza się ból głowy. Sama wysypka występuje na policzkach, najczęściej symetrycznie, choć także rumień na jednym policzku u dziecka nie jest niczym nadzwyczajnym. Czoło, skóra w okolicach nosa i ust pozostają niezmienione. Wysypka rozprzestrzenia się po ciele, a po około jednym dniu występuje już na ramionach, pośladkach, udach. Znika samoistnie po kilku dniach, choć może wracać pod wpływem ciepłych kąpieli, nacierania oliwkami, słońca. Warto wiedzieć, że u starszych dzieci w przebiegu tej choroby czerwone, gorące policzki mogą iść w parze z niewielkim zapaleniem stawów. Manifestuje się ono zaczerwienieniem w okolicach łokci i kolan, jednak nie powoduje wielkiego bólu. Jego leczenie trwa średnio do trzech tygodni i polega na łagodzeniu stanu zapalnego oraz podawaniu leków przeciwbólowych.

Jak leczyć rumień zakaźny?

Przede wszystkim, gdy tylko zauważymy czerwone policzki u dziecka z charakterystycznym, „koronkowym” typem zmian, musimy jak najszybciej udać się do lekarza. Zwykle rumień zakaźny udaje się trafnie zdiagnozować po oględzinach skóry dziecka. Lekarz nie przepisuje antybiotyków – chorobę wywołuje wirus, więc nie są one skuteczne w leczeniu. Na podwyższoną temperaturę zwykle zaleca się paracetamol, z kolei zapalenie stawów wymaga leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Ważne jest, by dziecko mogło przez kilka dni odpocząć.
Z pewnością pomoże lekkostrawna, bogata w witaminy dieta.

Czy można wychodzić z dzieckiem na zewnątrz?

Podobnie jak w przypadku wielu innych chorób dzieci mamy zastanawiają się czy mogą z nimi wychodzić na dwór. Pamiętaj, że gorączka powoduje osłabienie, więc odporność dziecka jest przez kilka dni obniżona. Lepiej unikać w tym czasie spacerów i zabaw na świeżym powietrzu. Jeśli już zdecydujesz się na spacer to z dala od zgiełku, które jest siedliskiem chorób. Im mniejszy kontakt z innymi ludźmi tym lepiej.

Rumień zakaźny to jedna z częstych chorób maluchów, którą łatwo jest się zarazić. Profilaktyka powinna dotyczyć głównie przyszłych mam, które w dzieciństwie przeszły tę chorobę. Będąc w ciąży lepiej unikać dzieci zarażonych rumieniem, ponieważ wirus może zaszkodzić rozwijającemu się płodowi. U dziecka ta zakaźna choroba nie stanowi poważnego zagrożenia. Czerwone policzki u pięciolatka czy też malucha w zbliżonym wieku wymagają wizyty u lekarza, nie są jednak podstawą do obaw.