Kotlety mielone są doskonałym obiadem dla domowych łakomczuchów. Podane z ziemniakami i surówką robią furorę na polskich stołach. Jednak łatwo je zepsuć. Zobacz co zrobić, aby zawsze wychodziły przepysznie.
Gwarancją dobrego smaku każdej potrawy są nie tylko przyprawy. Ważne jest odmierzenie odpowiedniej ilości składników. Jeśli przesadzimy z jednym, drugiego będzie za mało i potrawa nie wyjdzie już idealnie. Tak jest również z mielonymi. Sekret doskonałych kotletów tkwi w ilości dodanych do nich… jajek. Jak to możliwe? Przecież pierwsze skrzypce gra mięso.
Jak zrobić dobre kotlety mielone? Dokładnie policz ilość jajek
Jajko jest składnikiem spajającym. Odpowiednia ilość zagwarantuje nam kleistość i zwartość masy mięsa mielonego. Więc ile jajek dodać by nie było za rzadkie ani za suche? Najlepszą zasadą jest zasada 500:1, czyli na 500 gramów mięsa powinno przypadać jedno jajko. Analogicznie postępując, jeśli mięsa mamy kilogram, to dajemy dwa jajka itd. Zbita masa, którą uzyskamy dzięki odpowiednim proporcjom, pozwoli nam łatwo formować się w pożądany kształt kotleta.
Kotlety mielone z dodatkami. Czy ilość jajek się zmienia?
Wszystko zależy od tego, jakie dodatki są wybierane do mięsa. Jeśli jest to garść suszonych grzybów lub inne dodatki stanowiące w całości niewielką część, ilość jajek się nie zmienia. Jednak dokładając pieczarki zwróć uwagę na to, w jakiej konsystencji ich używasz. Dodatkowo sklejające masę będą pieczarki przesmażone na maśle, natomiast pieczarki ugotowane rozwodnią nam mięso. Jeszcze inaczej będzie, jeśli dodasz żółtego sera, który sam w sobie będzie klejący. W sytuacji dodatków do mielonych zawsze oceniaj gęstość i kleistość masy na oko. Tutaj zasada 500:1 niestety nie ma stałego zastosowania.
Co w alternatywie za jajka? Kotlet mielony z mąką lub ziemniakiem
Jeśli akurat zabrakło wam jajek, do zagęszczenia masy mięsnej możecie dodać mąki ziemniaczanej. Rzadziej stosuje się np. kaszę manną czy ugotowane i przemielone ziemniaki. Tak czy inaczej, każdy ten składnik spowoduje, że mięso będzie się lepiej łączyło i kleiło, pod warunkiem dłuższego wyrabiania masy mięsnej. Nie ma co ukrywać, że w przypadku braku jajek w masie, wyrabianie mięsa będzie o wiele dłuższym procesem.
