Dada, Pampers, Baby Dream, Toujours?

Wpis o wyprawce noworodka oraz ten z porównaniem Dady i Pampersa sprawił, że zacząłem przeglądać różne testy pieluszek.

Bliżej mi do praktyka niż teoretyka.
Postanowiłem więc przeprowadzić swój własny test pieluszek jednorazowych.

Zabrał mi znacznie więcej czasu niż przypuszczałem (nagrałem go dwa tygodnie temu).
Wiem także, że muszę zainwestować w mikrofon i nauczyć się wolniej mówić.

Mam nadzieję, że mimo wpadek meritum testu jest najważniejsze.
A meritum testu potwierdza większość opinii, które pojawiły się zarówno na blogu, jak i na Facebooku.

 

Krótkie podsumowanie


Do testu wziąłem pieluszki, które najczęściej pojawiały się w komentarzach na blogu oraz Facebooku.
Tak wypadły poszczególne z nich:

  • Pieluszki Dada z Biedronki – Przyjemne w dotyku. Dobrze wykonane. Aktualna „wersja” nie śmierdzi (pojawiały się takie zarzuty).
    Niestety jest najmniej chłonna.
    Posiada tester napełnienia, którego ja osobiście nie ogarniam.
    Jeśli wiesz jak go czytać to daj znać 🙂
  • Pieluszki Pampers Premium – W teście wypadły najlepiej. O dziwo są mniej chłonne niż zwykłe Pampersy. Jakością wykonania jednak biją na głowę pozostałe pieluszki.
    Ich regularna cena znacząco przewyższa pozostałe, ale można polować na promocje.
  • Pieluszki Pampers Standard – O dziwo w teście okazały się bardziej chłonne niż Premiumy. Okazały się także droższe (to wina tego, że były kupione „nie wiem gdzie”, Premium zaś w Rossmannie).
  • Pieluszki Baby Dream z Rosmmanna – Bardzo „ładna” pieluszka.
    Niestety trochę szorstka.
    Ta szorstkość może być powodem otarć i podrażnień o których często wspominano w komentarzach.
    Chłonność niemalże identyczna jak Pampers Premium.
    Po „napełnieniu” jednak mniej przyjemna w dotyku niż Premium.
    Rozmiar dla noworodków posiada wcięcie na pępuszek.
    My swoje Dady podwijaliśmy dopóki pępuszek nie odpadł.
    W Baby Dream „problem” ten znika.
  • Pieluszki Toujours z Lidla – Szkoda gadać/pisać.
    Nieprzyjemne w dotyku (zarówno suche, jak i pełne), śmierdzą i chłoną jak gąbka. Płyn wsiąka w nią dużo wolniej niż w pozostałe pieluszki.
    Do tego nie mogłem w żadnym sklepie znaleźć rozmiaru 1.
    Ja się zraziłem.

 

Więcej szczegółów znajdziecie w filmie.

 

Które pieluszki stosujemy po teście?


Zostaliśmy przy Dadzie z dwóch względów:

  • mamy ich duży zapas
  • oprócz chłonności wypadły bardzo dobrze

Wyszło na to, że przez gorszą chłonność musimy zmieniać pieluszkę częściej.
Wpływa to niekorzystnie na ranking cenowy.
Mimo, że pieluszki Dada są najtańsze to „na koniec dnia” ich koszt nie jest najniższy.

Powoli zużywamy także pozostałe po teście pieluszki pozostałych marek.
Zakładamy je „raz na jakiś czas”, żeby Zuzi do żadnych z nich nie przyzwyczaić.
Nie zakładamy Zuzi tylko pieluszek z Lidla. Te służą za chusteczki 🙂
Przy pozostałych pieluszkach nie zauważyliśmy żadnych zmian skórnych u małej.
Chłonność w praktyce także najlepiej wypadła w przypadku zwykłych Pampersów.

Najbardziej przyjemną pełną pieluszką jest jednak Pampers Premium.
Gdybym miał robić zapasy pieluch teraz jak jestem po teście to zapewne wybrałbym te Premiumowe.
Zapolowałbym na promocję w Rossmannie.

PAMIĘTAJ! Opinie i odczucia w teście są subiektywne.
W jego tworzenie nie wplątał się żaden sponsor.
Żaden producent nie stosował także nacisków.
I najważniejsze: Z ulubioną pieluszką jest jak z pupą – każdy ma swoją! 🙂