2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #85394

    catty

    Oglądałyście?(chodzi o chłopczyka który przeszedł w nocy boso po śniegu ponad kilometr)

    Z reportażu wynika że to nie był pierwszy przypadek kiedy dziecko wyszło samo z domu nie zauważone przez nikogo… To są słowa dziadka chłopczyka… Inne jego słowa to: „dziecko to dziecko, zdarzają się takie rzeczy, czy trzeba przy tym od razu winić matkę?”

    Matka ma trójkę dzieci.. Opiekę nad najstarszym przyznano babci… Najmłodsze „mamusia” zostawiła w szpitalu (dzięki Bogu)…
    Od 8 lat była pod opieką kuratora.. K..wa, gdzie ta „opieka”, ja się pytam??? Czy trzeba takiej tragedii żeby wreszcie zauważono że w tej rodzinie dzieje się źle?? Przez tyle lat kurator tego nie zauważył???

    Obrazek Jareczka, który w szpitalu, z grubo obandażowanymi nóżkami woła „mamo, mamo” mam cały czas przed oczyma

    Monika&Michaś 3 latka

    #1292251

    kasiex

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    W odpowiedzi na:


    K..wa, gdzie ta „opieka”, ja się pytam??? Czy trzeba takiej tragedii żeby wreszcie zauważono że w tej rodzinie dzieje się źle?? Przez tyle lat kurator tego nie zauważył???


    dokładnie to samo sobie pomyślałam po obejrzeniu tego 🙁

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06



    #1292252

    kaja26

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    NIKT NIC NIE WIDZIAŁ, NIKT NIC NIE SŁYSZAŁ…. jak zwykle……….

    #1292253

    olesia

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    Mi też smutno. Wkurza mnie, że pewie mnóstwo takich „matek” gdzieś w Polsce mieszka i opieka społeczna nie robi nic. Często oglądam program „Kochaj mnie” i tam się to potwierdza – w rodzinie jest alkohol, patologia, bieda, dzieci cierpią, a niby opieka kuratora jest.
    Tak na marginesie – bezsensem dla mie jest becikowe – powinni dawać talony na dzieci, talony żywościowe czy coś.
    Ola

    #1292255

    catty

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    Sorki za „mięcho”, ale się zdenerwowałam…

    Monika&Michaś 3 latka

    #1292256

    catty

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    Tak się zastanawiam jak to jest: mnie w pracy rozliczają z czasu i zadań. Kto rozlicza takiego kuratora? Czy w jakiś sposób odpowiadają za swoje decyzje?
    Pytania chyba czysto retoryczne.

    Też uważam że becikowe jest bez sensu.

    Monika&Michaś 3 latka



    #1292257

    porky

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    dokladnie 🙁


    ♥ Julinka ♥

    #1292258

    catty

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    Jeszcze tylko coś dodam:

    jedyna pozytywna rzecz w tym reportażu to postawa pana, który znalazł Jareczka. Kiedy opowiadał o tym przed kamerą to widać było, że był tym bardzo poruszony. No i w ogóle wyglądał na porządnego chłopa.

    Pocieszające, że są jeszcze porządni ludzie na tym świecie.

    Monika&Michaś 3 latka

    #1292259

    dorota27

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    ehh..nie mow..bo slabo mi sie robi..ale na te sprawy w polsce nie ma pieniedzy..za to na sanktuarium jest!!!!

    #1292260

    helenb

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    Słyszałam w radiu.Jechałam samochodem i klełam jak szewc.
    Nie miałam juz nerwów i siły psychicznej oglądac tego reportażu.

    Boże, jakie to smutne.

    H*S*K



    #1292261

    kasiex

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    nie ma za co, mi się tylko „mięcho” ciśnie na usta gdy słyszę o takich rzeczach…

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

    #1292262

    Anonim

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    na studiach miałam trzy koleżanki ‚kuratorki’… Z tego jedna tylko regularnie jeździła do swoich podopiecznych i naprawdę interesowała się co z nimi sie dzieje. Pozostałe dwie- odbębnić, czasem w ogóle nie jeździły na wizyty, ale odhaczały, że były… Po tym co zobaczyłam, jakoś nie mam zaufania do takich kuratorów z bożej łaski… Najlepsza jest chyba życzliwa sąsiadka…

    Jaś(11.03), Igusia(02.05), Pawełek(31.12.06)



    #1292263

    lea

    Re: 2,5letni Jareczek-reportaż na TVN..

    Mam dwie kolezanki kuratorki, dobrze jestem zorientowana z pracy jednej. Jest swietna i dzielna. Nie wiem, jak znosi takie wyzwiska, jakie slyszy pod swoim adresem – na spokojnie. Czesto nie jest wpuszczana do domow, ludzie udaja, ze ich nie ma. Zglasza to na policje… a policja… boi sie kobiety, do ktorej ona chodzi! Reaguja opieszale, babka ma na koncie kilka spraw m. in. o obraze policji i atak na mundurowych. I co? I nic… mimo ze kuratorka naprawde dziala jak tylko moze…
    Oczywiscie nie bylo tam sprawy – jak dotad – o takie zagrozenie zycia dziecka, ale czy musi sie cos stac, by sprawa byla? Przeciez kobieta jest niebezpieczna – dla sasiadow, dla – makabra – policjantow! Dzieci nie chodza do szkoly… I to sie zglasza… i sa sprawy w sadzie… i mimo wszystko to nadal trwa 🙁

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close