sześciolatek w szkole

Denerwujesz się na swojego sześciolatka, że nie może poradzić sobie z najbardziej oczywistymi zadaniami w szkole? Być może niesłusznie! Sprawdź, bo może twoje dziecko zwyczajnie nie ma jeszcze predyspozycji do ich wykonania? Sześciolatek jest oczywiście w stanie nauczyć się czytać i pisać. Tylko potrzebuje na to troszkę większej ilości czasu niż starsze dziecko. I dużo łatwiej jest mu się uczyć poprzez zabawę oraz praktykę.

Sześciolatek w szkole

Twoje dziecko umie już czytać, ale zawsze prosi cię o przeczytanie poleceń zadań? A może w żaden sposób nie jest w stanie zrozumieć czym jest zdanie? A już znalezienie zdania składającego się z 4 słów absolutnie przekracza jego możliwości? Te wszystkie rzeczy wydają ci się banalne, tymczasem twój maluch zwyczajnie może na nie nie być jeszcze gotowy. Których 5 czynności nie powinnaś jeszcze od niego wymagać?

1. Czytanie ze zrozumieniem

Twój 6-latek dopiero uczy się czytać i całą swoją energię wkłada w składanie liter w wyrazy, a wyrazów w zdania. Jest to tak pracochłonne, że zwyczajnie nie ma możliwości by mały uczeń dodatkowo skupił się na treści. Właśnie dlatego czytanie poleceń zadań może być ponad siły. Wprawdzie potrafi powiedzieć na głos, to co widzi na kartce, ale najczęściej ciężko jest mu to jednocześnie zrozumieć i zapamiętać.

2. Nie umie powiedzieć, gdzie zaczyna się zdanie

Polecenie „Wypisz z tekstu dwa zdania zawierające słowo źrebak” wydaje ci się banalnie proste, tymczasem twój 6-latek patrzy nierozumiejącym wzrokiem? Po pierwsze nie wie, co to jest zdanie, mimo, że pani w szkole mówiła. Tłumaczysz więc cierpliwie, że zdanie zaczyna się od dużej litery, a kończy kropką. W duchu modlisz się, żeby po drodze nie trafiła się nazwa własna pisana wielką literą – na szczęście w przerabianym tekście jej nie ma. Mimo to twoje dziecko wciąż nie potrafi wskazać zdania? Ćwiczenie czyni mistrzem, a on ma prawo powtórzyć je wielokrotnie zanim zrozumie. Wbrew pozorom to jest naprawdę trudne zadanie dla pierwszoklasisty i musisz wykazać się cierpliwością.

3. Jak ułożyć zdanie z określonym wyrazem?

Kolejne wydawałoby się dziecinnie proste polecenie: ułóż zdanie z wyrazem rakieta. Wracamy do punktu wyjścia: co to jest zdanie. Tu już nie wytłumaczymy, że zaczyna się dużą literą, a kończy kropką, bo to niczego nie obrazuje. Możemy spróbować inaczej: „co robi rakieta?”. Pada odpowiedź „leci”. Brniesz dalej: „gdzie leci?”. Dziecko odpowiada „w kosmosie”. Zachwycona pytasz więc: to jakie jest zdanie? Cisza… Złożenie w całość „Rakieta leci w kosmosie” wymaga spojrzenia na rozsypankę jak na całość i zrozumienia zależności przyczynowo-skutkowych. Niestety dla większości dzieci jest na to jeszcze ze wcześnie.

4. Zadanie: ułóż zdanie z rozsypanki wyrazów

Tu już jest trochę łatwiej. Wiadomo, że zdanie zaczyna się z dużej litery, a kończy na kropce. Gorzej ze środkiem… Wytnij wybrane wyrazy i spróbuj z dzieckiem układać je w różnych konfiguracjach. W ten sposób pokażesz 6-latkowi jak zmienia się znaczenie wyrazów w zależności od ich miejsca w zdaniu i pokażesz skutki zmiany ich ułożenia.

5. I na koniec: masz coś zadane? Dostałaś/eś trójkę? Była klasówka?

Wydawałoby się, że na te pytania powinien odpowiedzieć każdy uczeń. Tymczasem większość sześciolatków w pierwszej klasie szkoły podstawowej w ogóle nie rozumie o co pytamy! Jakie znaczenie ma to, że dostali trójkę, dwójkę czy choćby piątkę? I czym właściwie jest ta klasówka? Pisali ją? A… To ta karteczka, którą pani kazała wypełnić na lekcji! Spokojnie… Tak małe dzieci mogą jeszcze nie rozumieć skutków otrzymywania złych ocen i sensu robienia klasówek. To przyjdzie z czasem – pewnie już w drugiej klasie.

Czy wiesz, co Twoje dziecko robi w Internecie? Słyszałaś o wróżce ognia i niebieskim wielorybie?