Jak długo po porodzie nie uprawiać seksu??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 46)
  • Autor
    Wpisy
  • #97800

    emilka-88

    Zastanawiam się jak długo po porodzie nie można uprawiać seksu czy mniej więcej tyle co trwa połóg czyli aż 6 tygodni?? Czy może można zacząć szybciej?? I czy nacięcie krocza podczas porodu ma jakiś wpływ??

    #2320355

    zadziorka

    Zamieszczone przez Emilka-88
    Zastanawiam się jak długo po porodzie nie można uprawiać seksu czy mniej więcej tyle co trwa połóg czyli aż 6 tygodni?? Czy może można zacząć szybciej?? I czy nacięcie krocza podczas porodu ma jakiś wpływ??

    tak jak piszesz,ale każda sama wie najlepiej,czuje…
    Moja przyjaciolka nie mogla pol roku… bo bolalo naciecie,inne 3 tygodnie.Roznie.



    #2320356

    kantalupa

    Zamieszczone przez Emilka-88
    Zastanawiam się jak długo po porodzie nie można uprawiać seksu czy mniej więcej tyle co trwa połóg czyli aż 6 tygodni?? Czy może można zacząć szybciej?? I czy nacięcie krocza podczas porodu ma jakiś wpływ??

    pewnie tak dlugo jak czujesz dyskomfort
    oczywiscie rowniez czynnik zdroworozsadkowy dochodzi do tej kalkulacji: przy intensywnym krwawieniu chyba istnieje jakies ryzyko zakazenia, nawet jesli nie odczuwasz bolu
    osoniscie, a mialam raczej szybkie i malo bolesne porodu uhonorowane dwoma szwami kazdy, bylam gotowa mniej wiecej dwa tygodnie po porodzie

    #2320357

    ahimsa

    Po cesarce-po dwóch tyg;)
    Po naturalsie-coś ok.4 mies.

    #2320358

    hakami

    Na pewno nie przed zakończeniem połogu.

    #2320359

    kiara

    ja dopiero po pol roku – czulam bol i dyskomfort.
    Ogolnie powinno sie wspolzyc po pologu, dla mnie wczesniejsze wspolzycie jest jst zwierzece, bo dziwne to dla mnie, ze 2 doroslych ludzie nie moze spokojnie doczekac koca pologu, tylko MUSI sie kochac, bo inaczejco? rozum stracie?
    mozecie mnie zlinczowac, ale tam mysle – w koncu nie bez powodu polog trwa 6 tyg.,a nie 2



    #2320360

    karolcia79

    Zamieszczone przez HaKami
    Na pewno nie przed zakończeniem połogu.

    Zapewne tak byłoby najbezpieczniej…;)
    Ale jak piszą dziewczyny- każda podchodzi do tego indywidualnie:Fiu fiu:
    Znaczenie ma fizjologia ,samopoczucie itp.sprawy.
    nie wyobrażam sobie zmuszać się na siłę do seksu bo „mąż nalega”/gdy np.czułabym dyskomfort w sytuacji intymnej/
    6 tyg. to w końcu nie koniec świata;):Hyhy:

    #2320361

    kantalupa

    Zamieszczone przez kiara2003
    mozecie mnie zlinczowac, ale tam mysle – w koncu nie bez powodu polog trwa 6 tyg.,a nie 2

    nie mam w zwyczaju nikogo lincziwac, ale nie zgodzic sie moge, prawda?

    okres 6 tygodni jest okresem przecietnie potrzebnym kobiecie do regeneracji po porodzie
    i jest wypadkowa calego szeregu zmiennych
    np. oczywistym jest, ze kobiety wysprtowane, w dobrej kondycji, zazwyczaj lepiej przechodza porod
    narzady rodne nie narazone na nadmierne rozciagniecie w trakcie porodu, bez pekniec, bez pokiereszowanych powierzchni z dziesiatkami szwow, regeneruja sie mniej wiecej tak szybko, jak sredniego nasilenia kontuzja sportowa
    podobnie przebiega oczyszczanie macicy z pozostalosci pociazowych: moze trwac od kilku do kilkudziesieciu dni
    wiem to z wlasnego doswiadczenia, sama zeszlam ze stolu porodowego natychmiast po urodzeniu lozyska, poltorej godziny po porodzie sama bralam prysznic
    krwawilam zaledwie szesc dni, potem lekko plamilam przez nastepne trzy, moze cztery

    mozesz uwazac to za nierozsadne, jednak nie wiem dlaczego przy tym myslisz, ze mozesz wyglaszac opinie jak ta zaprezentowana ponizej:

    [quote]Ogolnie powinno sie wspolzyc po pologu, dla mnie wczesniejsze wspolzycie jest jst zwierzece, bo dziwne to dla mnie, ze 2 doroslych ludzie nie moze spokojnie doczekac koca pologu, tylko MUSI sie kochac, bo inaczejco? rozum stracie?[/quote]

    w moim rozpoczeciu wspolzycia nie bylo niczego zwierzecego, rozumu tez nie stracilam, zapewniam cie, nie MUSIALAM sie kochac, ale CHCIALAM

    jasne, forum i wolnosc slowa, ale komentarz o „zwierzecym kochaniu sie za wszelka cene” jest imho obrazliwy

    #2320362

    kiara

    Zamieszczone przez kantalupa
    nie mam w zwyczaju nikogo lincziwac, ale nie zgodzic sie moge, prawda?

    okres 6 tygodni jest okresem przecietnie potrzebnym kobiecie do regeneracji po porodzie
    i jest wypadkowa calego szeregu zmiennych
    np. oczywistym jest, ze kobiety wysprtowane, w dobrej kondycji, zazwyczaj lepiej przechodza porod
    narzady rodne nie narazone na nadmierne rozciagniecie w trakcie porodu, bez pekniec, bez pokiereszowanych powierzchni z dziesiatkami szwow, regeneruja sie mniej wiecej tak szybko, jak sredniego nasilenia kontuzja sportowa
    podobnie przebiega oczyszczanie macicy z pozostalosci pociazowych: moze trwac od kilku do kilkudziesieciu dni
    wiem to z wlasnego doswiadczenia, sama zeszlam ze stolu porodowego natychmiast po urodzeniu lozyska, poltorej godziny po porodzie sama bralam prysznic
    krwawilam zaledwie szesc dni, potem lekko plamilam przez nastepne trzy, moze cztery

    mozesz uwazac to za nierozsadne, jednak nie wiem dlaczego przy tym myslisz, ze mozesz wyglaszac opinie jak ta zaprezentowana ponizej:

    w moim rozpoczeciu wspolzycia nie bylo niczego zwierzecego, rozumu tez nie stracilam, zapewniam cie, nie MUSIALAM sie kochac, ale CHCIALAM

    jasne, forum i wolnosc slowa, ale komentarz o „zwierzecym kochaniu sie za wszelka cene” jest imho obrazliwy

    Nie chcialam nikogo urazic, jesli tak sie stalo – przepraszam. Byc moze uzylam zbyt mocnego slowa.
    Ale nadal uwazam, ze do konca pologu nalezy sie wstrzymac, nawet jezeli te 6 tyg. to tylko wypadkowa. Przed upywem pologu rowniez chcialam sie kochac, ale wstrzymalam sie. Pozniej i tak sie okazalo, ze i tak nie bylabym w stanie, a tak jak Ty z lozka wstalam sama, wzielam prysznic i malo krwawilam.

    #2320363

    kantalupa

    Zamieszczone przez kiara2003
    Ale nadal uwazam, ze do konca pologu nalezy sie wstrzymac, nawet jezeli te 6 tyg. to tylko wypadkowa.

    daj mi, prosze, logiczny ku temu powod
    czemu, twoim zdaniem moze zaszkodzic milosc fizyczna



    #2320364

    zadziorka

    Zamieszczone przez kantalupa
    daj mi, prosze, logiczny ku temu powod
    czemu, twoim zdaniem moze zaszkodzic milosc fizyczna

    no w koncu każda z nas zna milion ludzi co maja dzieci urodzone rok po koku,z czustej matematyki wynika ze nie czekali pol roku,prawda?? a jedna nasza forumowa kolezanka ma siostre 9 mscy starsza…jeje rodzice na pewno dluuuuuugo czekali,z tego wynika ze nie ma sensu kogos pouczac kto ile powinien czekac na wspolzycie z męzem (badź niemężem:)) tylko każda wie najlepiej. Ja gdybym plamila 1 czy 2 tyg to tez bym nie czekala a coraz czesciej sie slyszy o cudownych położnych które pomagają rodzić bez nacinania….

    #2320365

    kantalupa

    Zamieszczone przez zadziorka
    no w koncu każda z nas zna milion ludzi co maja dzieci urodzone rok po koku,z czustej matematyki wynika ze nie czekali pol roku,prawda?? a jedna nasza forumowa kolezanka ma siostre 9 mscy starsza…jeje rodzice na pewno dluuuuuugo czekali,z tego wynika ze nie ma sensu kogos pouczac kto ile powinien czekac na wspolzycie z męzem (badź niemężem:)) tylko każda wie najlepiej. Ja gdybym plamila 1 czy 2 tyg to tez bym nie czekala a coraz czesciej sie slyszy o cudownych położnych które pomagają rodzić bez nacinania….

    ba, kazdy zna;)
    ale ja pytam autentycznie z czystej ciekawosci, w jaki sposob milosc fizyczna moze zaszkodzic komus, kto regeneruje sie w oka mgnieniu
    rodzilam dwoje dzieci nturalnie, bez naciecia i bez cudownej poloznej, zupelnie powaznie
    inna rzecz, ze od zawsze bylam raczej wysportowana osoba, niegdys gimnastyczka, do teraz bez wiekszych problemow siadam w szpagacie, a i swoje lata juz mam i czynnie sportu juz nie uprawiam, i jeszcze kilka niepotrzebnych kilogramow mi sie przyplatalo

    z czystym sumieniem moge powiedziec, ze moj okres pologu trwal 10 dni, czego jedni mi zazdroszcza, inni kiwaja glowami z powatpiewaniem
    kiedy po pierwszym synku poszlam do mojej ginekolog w trzy tygodnie po porodzie, bo najzwyczajniej obawialam sie, ze sie nie oczyszczam wlasciwie, babka mnie wysmiala i pogratulowala konskiego zdrowia i kondycji

    nie rozumiem, dlaczego mialabym czekac AZ szesc tygodni?
    zgodnie z powszechnymi zaleceniami nalezy powstrzymac sie od zblizen do zakonczenia okresu pologu, ktory trwa przecietnie ok. 6 tygodni
    nie zas do zakonczenia okresu pologu i przynajmniej przez 6 tygodni



    #2320366

    kiara

    Zamieszczone przez zadziorka
    no w koncu każda z nas zna milion ludzi co maja dzieci urodzone rok po koku,z czustej matematyki wynika ze nie czekali pol roku,prawda??

    A kto tu komu karze czekac pol roku?

    #2320367

    kiara

    Zamieszczone przez kantalupa
    ba, kazdy zna;)
    ale ja pytam autentycznie z czystej ciekawosci, w jaki sposob milosc fizyczna moze zaszkodzic komus, kto regeneruje sie w oka mgnieniu
    rodzilam dwoje dzieci nturalnie, bez naciecia i bez cudownej poloznej, zupelnie powaznie
    inna rzecz, ze od zawsze bylam raczej wysportowana osoba, niegdys gimnastyczka, do teraz bez wiekszych problemow siadam w szpagacie, a i swoje lata juz mam i czynnie sportu juz nie uprawiam, i jeszcze kilka niepotrzebnych kilogramow mi sie przyplatalo

    z czystym sumieniem moge powiedziec, ze moj okres pologu trwal 10 dni, czego jedni mi zazdroszcza, inni kiwaja glowami z powatpiewaniem
    kiedy po pierwszym synku poszlam do mojej ginekolog w trzy tygodnie po porodzie, bo najzwyczajniej obawialam sie, ze sie nie oczyszczam wlasciwie, babka mnie wysmiala i pogratulowala konskiego zdrowia i kondycji

    nie rozumiem, dlaczego mialabym czekac AZ szesc tygodni?
    zgodnie z powszechnymi zaleceniami nalezy powstrzymac sie od zblizen do zakonczenia okresu pologu, ktory trwa przecietnie ok. 6 tygodni
    nie zas do zakonczenia okresu pologu i przynajmniej przez 6 tygodni

    Mnie powiedziano w szpitalu, zeby wstrzymac sie od seksu na 6 tyg., wiec tego sie trzymalam.
    Nikt mi nigdy nie powiedzial, ze jezeli bede sie dobrze czula i szybko sie oczyszcze (a szybko to nastapilo) moge wspolzyc wczesniej. I tego sie trzymam.
    Byc moze jestem niedoinformowana – jak to ostatnio napisala na innym watku kotus – czlowiek cale zycie sie uczy.

    #2320368

    kantalupa

    Zamieszczone przez kiara2003
    Mnie powiedziano w szpitalu, zeby wstrzymac sie od seksu na 6 tyg., wiec tego sie trzymalam.
    Nikt mi nigdy nie powiedzial, ze jezeli bede sie dobrze czula i szybko sie oczyszcze (a szybko to nastapilo) moge wspolzyc wczesniej. I tego sie trzymam.
    Byc moze jestem niedoinformowana – jak to ostatnio napisala na innym watku kotus – czlowiek cale zycie sie uczy.

    a widzisz, ja nie przyjmuje ot tak, do wiadomosci informacji, co do ktorych mam watpliwosci
    nie krytykuje ich, dla zasady, ale pozwalam sobie na zwatpienie, nie uznaje za pewnik i jedyna wytyczna, nie formuje na ich podstawie opinii

    dla mnie nieoceniona wartosc ma fizyczna realizacja potrzeby psychicznej bliskosci z mezem, dla mnie to byla niemal terapia w momencie, kedy popadalam w depresje poporodowa po urodzeniu adacha i kiedy nagle czulam nieopanowana samotnosc matki polki na uchodzctwie z nowonarodzonym alkiem

    dla mnie w ogole milosc fizyczna ma z fizycznoscia tyle wspolnego, co nic, wiec mam nadzieje, ze rozumiesz moje oburzenie na slowo „zwierzecy” w tym kontekscie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 46)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close