mam dość

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #33844

    dorotam

    Mam dość ludzi (mieszkam w bloku), którzy dzwonią uporczywie do naszych drzwi!!!!! Najczęściej wtedy kiedy uda mi się uśpić dzidziulka.
    Ciągle jacyś po klatce łażą:
    – dewotki z parafii,
    – kominiarze,
    – akwizytorzy różnej maści ….
    A najgorsi są sąsiedzi. Przecież oni wiedzą doskonale, że mamy malutkie dziecko. To nie można do nas przyjść w ciągu dnia i zapukać, a nie wieczorem dzwonić????????????

    Zakleiłam właśnie dzwonek. Jak nie pomoże to wołami chyba napiszę: NIE DZWONIĆ!!!!!!

    Czy Wy też tak macie?

    Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

    #444922

    toeris

    Re: mam dość

    Mi brak slow tyle ze domofonem dzwonia od drobnych pijaczkow po administratora osiedla…mieszkam pod 1 a moje podanie o zmiane numeru domofonu zostalo odrzucone…tez mam dosc

    Toeris + Ala 14.09.2003



    #444923

    krzemianka

    Re: mam dość

    No, ja mieszkam w bloku, ale takiego czegos tu nie ma. Sąsiadki to plotkary straszne, lecz mają trochę taktu, bo nas nie nachodzą. Poza tym, od lat mamy popsuty dzwonek .
    To, że chodzą akwizytorzy, to juz nie ich wina, bo oni muszą. A sąsiedzi? Po coż oni do Ciebie przychodzą i to wieczorem? Może zwróć uwagę, że masz male dziecko i dzwonienie do drzwi je budzi.

    Ania i Igor (01.07.03)

    #444924

    Anonim

    Re: mam dość

    ja mam kartkę na drzwiach, a na niej wołami napis
    PROSZĘ PUKAĆ!!! – nie dzwonią, pukają…
    co innegoz domofonem, ale nie jest tak źle jak z dzwonkiem było….

    Bruni i Filipek’04.2003

    #444925

    gosiag

    Re: mam dość

    Nie mieszkam w bloku – w domku i na szczęście tak często nie dzwonią… ale zaraz się zacznie hihihi Kolędnicy ‚od siedmiu boleści’ czyli tacy co jedną zwrotkę jednej kolędy i nic więcej nie potrafią – nie mówiąc o przebraniach czy jakiejś szopce! brrrr
    Pozdrawiam i cierpliwości a jeszcze lepiej dobrych rozwiązań z dzwonkiem życzę!
    Gosia

    #444926

    kossa

    Re: mam dość

    Do nas ostatnio o pierwszej w nocy chciało wpełznąć zapijaczone babsko, bełkocząc, że to my pomyliliśmy mieszkania. Mój pies oczywiście podniósł jazgot, Ola się obudziła i taka robota….W ciągu dnia też cała masa różnych naciągaczy, a kominiarze to chodzą już od kwietnia.

    Ewa i Oleńka (31.07.2003)



    #444927

    vieta

    Re: mam dość

    no pewno że tak mamy…ale mój mężczyzna do dzwonka zainstalował jakiś sznureczek i wyłańczamy dzwonek kiedy nie checmy by nam przeszkadzano, tzn.naszej Julci w spaniu

    #444928

    kas

    Re: mam dość

    Przez jakiś czas wywieszałam kartkę na drzwiach „Nie pukac, nie dzwonić”.
    Najbardziej wkurzają mnie akwizytorzy, którzy dzwonią po wszystkich domofonem a nóż ktoś otworzy…
    Ostatnio z racji świąt pojawiają się zbieracze charytatywni, przeważnie podejrzani i tez wydzwaniają… wrr

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #444929

    ada77

    Re: mam dość

    My mamy bardzo cichutki dzwonek, ale chyba nam łatwiej o tyle, że Miki często nie budzi sie nawet podczas wiercenia w ścianie związanego z remontem u sąsiadów, który trwa całe wieki. Chyba nawet lepiej spi przy rytmicznych stukach i wierceniu, od którego drżą ściany. Ale oczywiście wyobrażam sobie co musisz przezywać, faktycznie koszmar!!! Może rzeczywiście po prostu napisz! Dodaj „proszę”, żebyś nie wyszła na niekulturalną ;-))
    PS Mój Miki za to budzi sie w nocy co minuta, bo sąsiedzi uwielbiaja się awanturować i to tak, że włos się jezy na głowie, ja chyba naślę na nich policje, bo mam dość!!! Zaczynaja pomiedzy 12.00 a 2.00, kończą jak juz nie mają czasu się lać :-((((

    ada77 i miki – 20 maj 2003

    #444930

    pluto

    Re: mam dość

    Ja napisałam chyba nawet za radą którejś z dziewczyn taką oto kartkę:”Proszę nie dzwonić i nie budzić mi dziecka…..nie chcę ulotek, krzyżówek, breloczków, nie chcę pomagać biednym, nie mam żadnych niepotrzebnych rzeczy bo wszystkie już oddałam….itp…..”…sąsiedzi najpierw patrzylisię na mnie jak na wariatkę………co prawda mieszkam na ostatnim piętrze, ale nawet …….chyba z tego powodu każdy dzwonił tylko do mnie…..tak czy siak nikt mi nie przeszkadza…………kartka na domofonie nie pomogła, więc kiedyś się wkurzyłam i odcięłam domofon………..

    P.S. U nas jest jeszcze ten problem, że pies zaczyna szczekać jak ktoś naciśnie dzwonek……….u nas po prostu nie było wyjścia…..żałuję tylko, że zrobiłam to takpóźno…………

    Julka i prawie 18 miesięczny Karolek



    #444931

    dorotam

    Re: kartka wisi

    Powiesiłam!!!! I niech ktoś teraz spróbuje zadzwonić. Uduszę.

    A treść tej Twojej kartki świetna.:-)))) Ja się nie odważyłam, bo nie mieszkam na ostatnim, no i trochę się bałam, że mój maż pomyśli iż całkiem zgłupiałam na tym macierzyńskim. A

    Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

    #444932

    dorotam

    Re: kartka wisi

    Powiesiłam!!!! I niech ktoś teraz spróbuje zadzwonić. Uduszę.

    A treść tej Twojej kartki świetna.:-)))) Ja się nie odważyłam, bo nie mieszkam na ostatnim, no i trochę się bałam, że mój maż pomyśli iż całkiem zgłupiałam na tym macierzyńskim.

    Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close