rekalmacja towaru zakupionego via net???

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #111075

    awkaminska

    kupiłam kubeczki i bulionówi, i niestye 3 bulionowki nadtłuczone, muszę czekać na kuriera by spisał ze mną protokół (w ciągu 7 dni) a potem odesłać na mój koszt pocztą potłuczone miseczki….

    czy przypadkiem nie ma jakiegoś aktu prawnego że to sprzedający pokrywa koszt odesłania wadliwego towaru??? bo mi się wydaje że to sprzedawca powinien zapłacić za przesyłkę… bo niedość że zawinił to jeszcze wypiera się ten spsoób rekalmacji bo te 3 stłuczki są tańsze niż koszt wysyłki ich do reklamacji i że tak powiem nieopłaca mi się wysyłać :(……

    kurcze nigdy więcej nie kupię poza allegro bo nie mam nawet jak postraszyć negartywnym komentarzem…

    #4995257

    irena

    A nie jest tak przypadkiem,ze to kurier odpowiada za zniszczenia podczas transportu? Moja firma wysyla swoje produkty fedex’m. Nasze zeczy latwo uszkodzic podczas transportu. Jesli ktos od nas zamowi z wysylka, uprzedzamy od razu,ze nie odpowiadamy za shipping i klient musi sam rozprawiac sie z Shipperem.



    #4995258

    bep

    Zamieszczone przez awkaminska
    kupiłam kubeczki i bulionówi, i niestye 3 bulionowki nadtłuczone, muszę czekać na kuriera by spisał ze mną protokół (w ciągu 7 dni) a potem odesłać na mój koszt pocztą potłuczone miseczki….

    czy przypadkiem nie ma jakiegoś aktu prawnego że to sprzedający pokrywa koszt odesłania wadliwego towaru??? bo mi się wydaje że to sprzedawca powinien zapłacić za przesyłkę… bo niedość że zawinił to jeszcze wypiera się ten spsoób rekalmacji bo te 3 stłuczki są tańsze niż koszt wysyłki ich do reklamacji i że tak powiem nieopłaca mi się wysyłać :(……

    kurcze nigdy więcej nie kupię poza allegro bo nie mam nawet jak postraszyć negartywnym komentarzem…

    Awka! To ryzyko zakupu przez internet. Niestety…

    #4995259

    awkaminska

    Zamieszczone przez Bep
    Awka! To ryzyko zakupu przez internet. Niestety…

    wiesz ja wile rzeczy tak kupuję i w 90% jak coś się dzieje wysyłka do naparwy jest za free…

    #4995260

    awkaminska

    Zamieszczone przez irena
    A nie jest tak przypadkiem,ze to kurier odpowiada za zniszczenia podczas transportu? Moja firma wysyla swoje produkty fedex’m. Nasze zeczy latwo uszkodzic podczas transportu. Jesli ktos od nas zamowi z wysylka, uprzedzamy od razu,ze nie odpowiadamy za shipping i klient musi sam rozprawiac sie z Shipperem.

    oni nie powiedzieli że nieuznają reklamacji, tyle że mam zcekać na kuriera (7 dni) i on spisze ze mną protokół…. generalnie to była wysyłka jakimś specjalnym kurierem i paczka z naklejką „uwaga szkoło” a koszt dostawy to nie 18-20 zł a 45!!! :(….mnie wkurza że każą mi wsyłać na mój koszt, mówią że za te wysłanie niezwrócą mi, a ten koszt wysyłki to więcej niż te 3 bulionówki co się stłukły, zapłaciłam już dość sporo za transport i kupiłam produktów za ponad 200 zł z jakiej racji mam ponosić dodatkowe koszty dlatego że oni nawalili a oni najwyraźniej z jednej strony przyjmują rekamację a z drugiej są pewni że im odpuszcę bo koszt wysyłki jest więcej wart… potrzebuję infrmacji czy istnieje prawo ochrony konsumenta według którego to sparedawca ponosi koszty transportu w atkeij sytuacji jak moja (wiem że coś takiego istniej bo m. kiedyś dzownił do organizacji praw ochrony kosumenta jak nam kazali na nasz koszt wysyłać mikrofalę do naparwy gwarancyjnej)…

    #4995261

    irena

    Oj to faktycznie nieciekawie.Przesylka byla dobrze opakowana? Bo moze to kuriera wina i oni teraz kombinuja jak sie z tego wylgac.Przesylka faktycznie droga.Zastanawia mnie po co to odsylac jak uszkodzone? I tak tego nie sprzedadza,a zarobi znowu kurier za kolejna przesylke. Tak sobie mysle czy przesylki nie sa ubezpieczone w trakci transportu?



    #4995262

    jaiza

    Kupiłam kiedyś serwis do kawy na Allegro. Otworzyłam paczkę przy kurierze, okazało się,że mlecznik był stłuczony.
    Sprzedająca oddała mi równowartość mlecznika (wiadomo było, ile kosztuje, bo elementy tego serwisu można było kupić pojedynczo).
    Dowodem było jedynie potwierdzenie przez kuriera, że stłuczka miała miejsce w czasie transportu i zdjęcie mlecznika.
    Pani nie robiła żadnych problemów, myslałam, że to norma w takich sytuacjach…

    #4995263

    bep

    Awka! Zapytałam mojego prywatnego fachowca w tej kwestii 🙂
    Poczytaj sobie te 2 przypadki – może tam coś będzie, co Ci przybliży Twoje prawa 😉 A ja zmykam sprzątać dalej w kuchni

    #4995264

    awkaminska

    Zamieszczone przez irena
    Oj to faktycznie nieciekawie.Przesylka byla dobrze opakowana? Bo moze to kuriera wina i oni teraz kombinuja jak sie z tego wylgac.Przesylka faktycznie droga.Zastanawia mnie po co to odsylac jak uszkodzone? I tak tego nie sprzedadza,a zarobi znowu kurier za kolejna przesylke. Tak sobie mysle czy przesylki nie sa ubezpieczone w trakci transportu?

    nie była wina kurera… uszkodzenia dotyczyły kilku rzeczy w jednym mniejszym opakowaniu dodatkowym wewnątrz zuoełnie jakby ktoś siłą wepchną…… ja myślę że oni chcą zwrotu tych uszkodonych rzeczy (niby do archiwizacji) po to by mnie zniechęcić do reklamowania, bo się jakby nieopłaca wydać 12 zł dla otrzymania 3 rzeczy wartych 16 zł…

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close