Spacerki…

Czesc!
Moje pytanie dotyczy spacerkow w taka deszczowa paskudna pogode… Czy wychodzicie z malutkimi dziecmi, czy dajecie sobie spokoj.
Dodam tylko, ze mieszkam na 2 pietrze i pol biedy z taszczeniem wozka w ladny dzien, gdy spacer trwa i trwa – nawet pol dnia, ale w deszcz i zimno za godzinke musze znowu taszczyc wozek na to drugie pietro… Mamy balkon, ale jest on nad ulica – b.ruchliwa . Co radzicie?
Pozdrowionka .

Aga i Jacek ur.27.05.04.

17 odpowiedzi na pytanie: Spacerki…

ellenka252004-08-31 10:30:31

Re: Spacerki…

kiedy Nat była malutka a pogoda za oknem nie za ładna – cieplej ją ubierałam i szeroko otwierałam okno, często tez spała na balkonie, ale u Ciebie balkon jak piszesz odpada… ale nic się przeciez nie stanie jesli odpuscisz sobie dwa czy trzy spacerki nadrobisz za kilka dni 😉
pozdrawiam!

Ola z Natalią- 2.06.2003

kika2102004-08-31 10:36:55

Re: Spacerki…

Ja urodziłam rok temu w maju i wychodziłam z dzieciem codziennie,niezależnie od pogody, zimą nawet przy mrozach -10. Efekt – do dzisiaj Ada miała tylko 2 katarki, więc nie można powiedzieć ze jest chorowita nie? pozdr

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

kata2004-08-31 11:10:47

Re: Spacerki…

ja tam wywlekam Dorianka jak słońce i jak deszcze też, kilka dni temu to już ciemno było a my poszliśmy na spacerek, przynajmije potem spał dobrze bidulek , w końcu wózek zwykle ma osprzęt na niepogodę, prawda? A nie ma co dziecka pod kloszem trzymać, takie jest moje zdanie, pozdrowionka

Kasia i Dorianek 23.05.04

2004-08-31 11:13:30

spacer w nosidełku 🙂

Tak jak Kika, polecam spacery w niepogodę – hartują dziecko 🙂 Ja chodziłam z Natusią w nosidełku (mieszkaliśmy wtedy na 4 piętrze i też nie chciało mi się taszczyć wózka 🙂

Kaśka z Natusią

mai2004-08-31 11:29:19

Re: Spacerki…

My sie tez spacerkujemy w kazda pogode

Aga, jesli masz ochote pogawedzic z Majowkami to zapraszam- na Chce nawiazac kontakt i innymi mamami sie usadowilysmy Adres-Majoweczki 2004/cz.III

Pozdroweczki!

Marta&Amelka11.05.04

raz-dwa2004-08-31 13:10:14

Re: Spacerki…

Nie rozumiem, jak leje deszcz tez spacerujecie? W jaki sposob? Rozumiem mroz, ale deszcz? Jak jestes ubrana? Pod parasolem? Przeciez i tak zmokniesz. A wozek? Pod folia? I dziecko tyle wytrzyma pod plastikiem?
Pytam, bo zawsze bardzo mnie dziwilo, jak ktos pisal ze spaceruje zawsze, nawet w ulewe.

Anetta i Natalia (26.01.03)

2004-08-31 15:20:31

Re: Spacerki…

Hej
Doskonale Cię rozumiem, tez mieszkałam na 2 pietrze i niezależnie od pogody wychodziłam na spacery. A ile się naklęłam znosząc ten cholerny wózek…. Teraz mieszkam na 1 piętrze i przed urodzeniem córki kupiłam wygodniejszy dla mnie wózek i na spacery wychodzę czy to deszcz czy słoneczko.
Buziaczki Aga z dzieciaczkami

lea2004-08-31 15:44:17

Re: Spacerki…

A ja czesto sobie odpuszczalam spacery, moje dziecko ma półtora roku i tez nie bylo nigdy przeziebione. Nie wierze w hartowanie spacerkami i teksty w stylu – nie pojdziesz na spacer, bedziesz miala chore dziecko.

Lea i Mateuszek (14.03.03)

kata2004-08-31 16:22:17

Re: Spacerki…

no jak strasznie leje to nie ale jak tylko pada to ja coś z kapturem, wózek przykryty folią ale przecież nie zapakowany szczelnie tylko z porządnym przewiewem, więc bez przesady

tak czy siak nie widzę w tym nic dziwnego

Kasia i Dorianek 23.05.04

mausky2004-08-31 17:03:12

Re: Spacerki…

ja prawie wcale nie wychodze na spacery, my ciagle jezdzimy autem i żyjemy w przeciagach.

pozdr

Aneta i Tymek ur 19.10.2003

iwi272004-09-03 10:08:02

Re: Spacerki…

ale dlaczego?

iwi27 i Natalka ur.06.11.2003

anastazja2004-09-03 10:39:27

Re: Spacerki…

Nie wychodze w deszczowa pogode na spacer . Jak leje deszczysko to co to za przyjemnosc , chyba , ze ktos lubi chorowac bo grypsko murowane

Jagodzia 01.08.03.

beatuchna2004-09-03 11:35:15

Re: Spacerki…

U nas niestety deszcz pada dosyc czesto, bo taki juz jest holenderski klimat. Wtedy nie wychodzimy. Chyba, ze to malutki przelotny deszczyk bez wiatru. A jak ladna pogoda to mamy w poblizu dwa duze parki, wiec miejsca do spacerow jest duzo. Jak mam mega lenia, bol glowy czy inne dolegliwosci, to wychodzimy tylko do ogrodka na kwadransik np.
Pozdrawiam,

Bea i Karol

Bea & Karol

anias2004-09-03 11:52:15

Re: Spacerki…

Mieszkam na czwartym piętrze, wózek mam w wózkowni w piwnicy.Dzwiganie 11 kilogramowego dziecka i tak daje mi dostatecznie w kość. Może i u Ciebie jest jakieś miejsce w piwnicy na wózek, byłoby Ci łatwiej. Mój synek nie przeziębia się wcale, a nie chodziam na spacery pomimo wszystko dzień w dzień. Nie sądzę,że ma to tak bezpośrednie przełożenie na odporność dziecka. Na pewno, jeśli dziecko nie choruje, to nie jest to tylko zasługa matki i codziennych spacerków.
Oczywiście sama najlepiej wiesz, że dziecko powinno przebywać dużo na świeżym powietrzu,ale chyba nie za wszelką cenę i wszelkimi kosztami. W końcu Ty też nie możesz chodzić w deszcz, bo się rozchorujesz, a to chyba dużo gorzej, niż jak od czasu do czasu zostaniesz w domu.

Anias + Kubuś (25.07.03)

mausky2004-09-03 15:51:13

Re: Spacerki…

dlaczego, bo ja jestem leniuchem, poza tym mamy otwarte 2 duze okna i duzy taras, wiec Tymek jest na tarasie,

No i ja sie nudze na spacerkach, wole wyjazdy na zakupy.

pozdrawiam

Aneta i Tymek ur 19.10.2003

monikachorzow2004-09-03 17:02:00

Re: Spacerki…

w deszcz nie mam ochoty na nic a szczególnie na spacery.wychodze tylko jak musze.co z tego że wózek ma folie a ja kurtke z kapturem – i tak wszystko jest mokre i nieprzyjemne.zresztą żadna przyjemność łazić w deszczu…..

Monika i Marcinek (15.01.04)

ellenka252004-09-03 20:19:30

Re: Spacerki…

w sumie to my tez plątałysmy się w rózną pogodę, ale nie za wszelką cenę -codziennie i Nat miała tylko raz mały katar
pozdrawiam!

Ola z Natalią- 2.06.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Spacerki…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Nie przesadzać ze sprzątaniem przy dziecku
Skopiiuje z onetu: "Ciekawostki WENN, MFi /2004-08-31 00:25:00 Nie przesadzać ze sprzątaniem przy dziecku! Rodzice, którzy utrzymują dom w nienagannej czystości mogą przyczyniać się do występowania u ich
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Lekarz państwowy czy prywatny?
Jeżeli o mnie chodzi, to zapisałam Hanię do lekarza rodzinnego, ale teraz widzę, że to był błąd, bo moja lekarka nie jest jednak zbyt zorientowana w sprawach dzieci. Nie za
Czytaj dalej